Dodaj do ulubionych

Jestem cholernie napalony na żonkę w ciąży...

14.02.07, 00:24
Mam dopiero 24 lata, a żona 22. Pobraliśmy się niedawno. Ciąża tylko wszystko
przyśpieszyła. Przed ślubem mało współżyliśmy. Wprowadzałem moje kochanie w
świat seksu. Była pojętną uczennicą:-)Miogliśmy to robić cały czas. Było
super. Kiedy zaszła w ciążę to u mnie coś się zmieniło. Zacząłem być jeszcze
bardziej napalony na nią. Zachowuję się nieraz jak nieokrzesane zwierzę! Boję
się, że zrobię jej krzywdę. Nie wiem czemu, ale jej brzuszek tak na mnie
działa. Ja potrafię jechać na ręcznym nawet w pracy( w toalecie), kiedy o niej
pomyślę. Doszło do tego, że dobieram się do niej przez sen. Chyba będziemy
spać osobno. Nie chcę skrzywdzić ani jej, ani dziecka. Miał ktoś tak? Czuję
się jak zboczeniec:-(
Obserwuj wątek
    • gacusia1 Re: Jestem cholernie napalony na żonkę w ciąży... 14.02.07, 03:50
      Jak dla mnie rewelacja! .-))) Nie zrobisz jej krzywdy,nie martw sie...no
      chyba,ze ciaza jest zagrozona??? Niestety,ja przestalam byc obiektem seksualnym
      dla mojego meza,gdy bylam w ciazy .-(((
      • cyni Re: Jestem cholernie napalony na żonkę w ciąży... 14.02.07, 07:55
        Jeśli jest ok to delikatnie nie naciskając na brzuszek, można sie seksić do 6
        mca..
        • europa63 Re: Jestem cholernie napalony na żonkę w ciąży... 14.02.07, 08:38
          Że co???!!! Do 6 miesiąca?
          Przestań!
          Jeżeli ciąża jest prawidłowa, to spokojnie można sie kochać do końca!
          Ja tak miałam i oboje z mężem wspominamy do tej pory, jakie to było cudowne....
          Echhhhhh.....
          Kochajcie sie, jak często macie ochotę.
          pozdrawaim:-)))
    • marianko1 Re: Jestem cholernie napalony na żonkę w ciąży... 14.02.07, 09:37
      Umnie było podobnie brzuszek mojej żony zaczęłem również być bardziej napalony
      to mnie bardzo podniecało,tylko uważaj w końcówce ciąży,wtedy najlepiej ją
      sobie dobrze ułożyć i tzw,półgwistka jechać...
    • loppe Re: Jestem cholernie napalony na żonkę w ciąży... 14.02.07, 09:52
      Tak, to znany fenomen - mężczyzna widząc rezultaty swojej pracy doznaje
      uskrzydlenia. Podświadomość w akcji. Dotyczy okresu ciąży i bezpośrednio
      pierwszych miesięcy po porodzie (niestety często wyżywa się także na kochankach
      wtedy z tym swoim mamucim libido).
      • glamourous do loppe 14.02.07, 11:05
        Loppe, zaintrygowales mnie. Skad sie to bierze? Podswiadomosc w akcji? Przeciez
        na logike facet powinien wlasnie podswiadomie tracic zainteresowanie zona w
        ciazy : robota wykonana, kobieta zaplodniona, nie ma juz zadnego biologicznego
        interesu jej bzykac (ze sie tak trywialnie wyraze). Ze juz nie wspomne o fakcie
        ze kobieta obiektywnie (podkreslam : obiektywnie) z kazdym miesiacem robi sie
        mniej atrakcyjna...
        I logicznie rzecz biorac taki temperamentny mlody ogier powinien rzucic sie jak
        zwierze, ale na inne, "niewyeksploatowane" jeszcze kobietki.

        Spadek zainteresowania seksem z ciezarna zona - to wydaja sie logiczne. Bo jest
        naturalny mechanizm chroniacy przyszlego potomka - wiadomo, seks w czasie ciazy
        niesie zawsze jakies tam ryzyko komplikacji. I zarowno u kobiety jak i u
        mezczyzna na zdrowy rozum POWINNIEN zadzialac w tym momencie instynkt
        chronienia potomka...

        Wytlumacz mi, skad sie bierze ten fenomen - bo troche to takie wbrew naturze,
        nie? Wiec dlaczego tak jest?
        • loppe Re: do loppe 14.02.07, 11:27
          Tak, lecz podświadomość czy właściwe nieświadomość nie da się do końca wyjaśnić
          i zintepretować przy pomocy świadomego umysłu. Płodność jest najsilniejszym
          afrodyzjakiem jak się wydaje i tyle można powiedzieć:)
    • glamourous Re: Jestem cholernie napalony na żonkę w ciąży... 14.02.07, 10:51
      Ojejku, jak macie super! Pozazdroscic Twojej zonie takiego meza!

      PS. Jakby to bylo milo, gdyby moj jechal na recznym w pracy kiedy pomysli o
      mnie...
      A nie cichaczem przed kompem na widok innych panienek ;-/

      Pozdrawiam i zycze wam wieeelu upojnych chwil w malzenskiej sypialni :-)
      • folavril ja też zazdroszczę :( 22.02.07, 19:04
        ...
    • ania_orzechowska Re: Jestem cholernie napalony na żonkę w ciąży... 16.02.07, 17:59
      Gratuluje ! To wspaniale ze czujesz do swojej zony takie pozadanie .To niestety
      nie zdaza sie czesto .Jezeli lekarz ginekolog nie zabronil seksu to bez obaw
      mozecie sie kochac do ostatnich tygodni ciazy , ztym ze w ostatnkch moze
      delikatniej nie naciskaja brzuszka .Musisz swojej zonie powiedziec jak na
      ciebie ona dziala (to najwspanialszy komplement dla kobiety w ciazy ).Szczerze
      jestem pod wrazenie tego jak jestes na nia napalony .To super i swiadczy o
      twoim uczuciu i bliskosci .Badz z nia szczery i tak trzymaj .powodzenia
    • gosiadzika Re: Jestem cholernie napalony na żonkę w ciąży... 23.02.07, 08:27
      ja też wspominam okres ciąży jako szczyt chcicy swojej i męża. pod koniec nawet
      był trochę przerażony bo im większy miałam brzuch tym byłam bardziej napalona,
      seks trzy razy dziennie...to było to..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka