Dodaj do ulubionych

A ile razy maksymalnie kochaliscie sie jednego dni

12.03.07, 19:32
Moze to glupie wiec mi wybaczcie.Moja obecna dziewczyna pochwalila mi sie iz
ze swoim bylym kochala sie jednego dnia/nie doby tylko w ciagu dnia/ 12 razy i
to z a kazdym razem z jej orgazmem i jego wytryskiem.Probuje czasami jej
dogodzic dojde do 5, 6 razy i kicha.Nie dam rady!!!Mam dola a ona smieje sie
ze mnie.Moze mnie bajeruje.Napiszcie czy to mozliwe czy zart czy mam sie jakos
podrajcowac aby nie robila sobie zartow.
Obserwuj wątek
    • milaczek-k1 Re: A ile razy maksymalnie kochaliscie sie jedneg 12.03.07, 20:44
      lolo3030 napisał:
      > Moze to glupie wiec mi wybaczcie.Moja obecna dziewczyna.......... podrajcowac
      aby nie robila sobie zartow.<
      Oczywiście, że głupie.Jak myślisz dlaczego jest z Tobą a nie z tym
      dwunastorazowcem.Zapewnij jej ciepło ,zrozumienie, jako takie warunki życia i
      przestań się wysilac na dorównywanie.Gdyż inaczej ani się obejrzysz jak porzuci
      Cię dla jakiegoś trzyrazowca.:))
    • eeela Re: A ile razy maksymalnie kochaliscie sie jedneg 12.03.07, 21:20
      No, 12 razy w ciagu doby mi sie nie zdarzylo. Nawet wliczajac w to seks oralny i
      pieszczoty reczne :-D
      • milaczek-k1 Re: A ile razy maksymalnie kochaliscie sie jedneg 12.03.07, 21:48
        eeela napisała:

        > No, 12 razy w ciagu doby mi sie nie zdarzylo...<
        Jakiej doby?( tu wstaw oburzenie)Tu o dzień chodziło. Pewnie,by nas pognębić
        to zimowa pora była.
        • eeela Re: A ile razy maksymalnie kochaliscie sie jedneg 12.03.07, 22:18
          Ojej, to jeszcze gorzej :-) Rzeczywiscie, nie zwrocilam uwagi. Musze przyznac,
          ze uwazam siebie za osobe dosc temperamentna, ale az takiego temperamentu ze
          strony partnera chyba bym sobie nie zyczyla ;-)
          • milaczek-k1 Re: A ile razy maksymalnie kochaliscie sie jedneg 12.03.07, 22:25
            eeela napisała:
            > Ojej, to jeszcze gorzej :-) ........ ale az takiego temperamentu ze
            > strony partnera chyba bym sobie nie zyczyla ;-)
            No widzisz A lolo3030 nie może się nadziwić ze wygrał konkury z
            dwunastorazowcem.(lol)
          • gardenersdog Re: A ile razy maksymalnie kochaliscie sie jedneg 12.03.07, 22:26
            Pewnie chłopak został porzucony ...z odwodnienia ;)
    • zygzak60 Re: A ile razy maksymalnie kochaliscie sie jedneg 12.03.07, 22:33
      lolo3030 napisał:
      > Moze to glupie
      > Moze mnie bajeruje.

      ponieważ w temacie forum jest 'małżeństwo'
      to nie od rzeczy będzie uwaga:
      Chłopie!!! Nie żeń się z kobietą, która w takiej materii cię podpuszcza.
      • lolo3030 Re: A ile razy maksymalnie kochaliscie sie jedneg 12.03.07, 23:40
        Dlatego do Was napisalem bom ambitna bestia a w tej materii nie daje rady i
        pytam z ciekawosci czy sa tacy goscie bo po takich wyznaniach mej kobiety glupio
        mi sie zrobilo.A do tego jaja sobie ze mnie robi.A wiecie czym mnie
        zdolowala?Mnie po kilku razach poprostu boli.A ona mi na to ze przy duzym
        podnieceniu nie boli nawet przy 12 razie.Chore no nie!!
    • psottka Re: A ile razy maksymalnie kochaliscie sie jedneg 12.03.07, 23:30
      to o jakaś licytacja??
      a ja myślałam że chodzi o wspólną przyjemność....
      _______
      Psottka
      • groszek_73 Re: A ile razy maksymalnie kochaliscie sie jedneg 13.03.07, 11:16
        kurde, ja maxymalnie 4 razy, jak miałem 20 lat :). Teraz wystarczy nam raz, ale
        moja żona ma przy tym 2-3 orgazmy i jest zadowolona. Po co zawody ?
        • czerwone_francuskie Re: A ile razy maksymalnie kochaliscie sie jedneg 13.03.07, 12:47
          byle jak to moze i jakis facet moze 12 razy...ale: nie ilosc ale jakosc...wiec sztuka jest tak dogodzic swojej
          Pani, zeby po jednym, dwoch razach ona juz nie mogla wiecej ;-))))
    • loppe Re: A ile razy maksymalnie kochaliscie sie jedneg 13.03.07, 12:50
      trzykrotnie, lecz w ciągu 2 godzin
      więc zapewne gdyby partnerka i czas pozwolili mógłbym cos dorzucić
      • aretuza Re: A ile razy maksymalnie kochaliscie sie jedneg 13.03.07, 14:24
        Mnie się zdarzył taki seks, mysle,że to było chyba nawet wiecej niz 12 razy,
        nie byłam w stanie liczyc:))
        I powiem Ci,ze to wcale nie był najlepszy seks w moim zyciu..
        Dziewczyna na pewno mówi to,zeby sie z Toba droczyc, gdyby to była prawda,
        byłaby przecież z nim, nie?:)
        • pimpus_sadelko1 partnerów też nie liczyłaś? 14.03.07, 00:16
          • aretuza Re: partnerów też nie liczyłaś? 14.03.07, 14:29
            Zmusiłaś (eś) mnie, usiadłam i policzyłam < pokazuje język >. Ale Tobie nic do
            tego:)
    • olka119 Re: A ile razy maksymalnie kochaliscie sie jedneg 13.03.07, 15:01
      niezle zjebana jest ta twoja dziewczyna.
    • yuka4 Re: A ile razy maksymalnie kochaliscie sie jedneg 13.03.07, 15:25
      lolo3030 napisał:

      >Mam dola a ona smieje sie ze mnie.<


      to po co ci taka panna?
      rekordy bije czy co,
      pomyśl, co bedzie za pare lat, czy dasz rade te 5-6 razy w ciągu dnia..?
      --
    • kenia09 Re: A ile razy maksymalnie kochaliscie sie jedneg 13.03.07, 16:42
      to ta twoja laska chyba ze stali jest:)mnie przy 4-5 razie wszystko juz
      boli...w srodku...proponuje podsypywac jej bromu do hrbaty:)))
    • tusku Re: A ile razy maksymalnie kochaliscie sie jedneg 14.03.07, 07:58
      Jeszcze nie dawno non stop bez przerwy.
    • leeaa1 Re: A ile razy maksymalnie kochaliscie sie jedneg 14.03.07, 09:12
      Wiem, że uwierzyć będzie trudno, mnie samej też jeszcze (szczęściu nie
      dowierzam:DD), ale... chyba ze 20 razy:)), nie zliczyliśmy dokładnie:)). W
      każdym razie jest bosko, z orgazmami, pełnia szczęścia i dopieszczenia, ciągle
      nie możemy się sobą nasycić:). Nawet czasem znajdujemy czas na rozmowę i jedzenie;).
      Aha, mój partner ma 41 lat:), sama sobie zazdroszcze;).

      Przy czym śmiać sie z kogoś, kto kocha sie mniej razy to po prostu prymitywne,
      większość kocha sie 1-2 razy i to całkowicie normalne.
    • malychipmunk Re: A ile razy maksymalnie kochaliscie sie jedneg 14.03.07, 13:04
      pare rzeczy
      1.Nie ma normy, jest mozliwe wiec, ze "szwagier" mogl miec 12 razy wytrysk ale
      nie wierze, ze moze to powtarzac kazdego dnia
      2.Sprawnosc faceta raczej mierzylbym mozliwoscia utrzymania erekcji przez dlugi
      okres czasu, szybkim powrotem erekcji po ejakujacji ale przede wszystkim iloscia
      jej orgazmow a nie twoich
      3.Zamien ta lalke barbie z cyber skora w pochwie, ktora smieje sie w
      nieodpowiednich momentach i nie wiadomo dlaczego - na jakas fajna dziewczyne,
      ktora potrzebuje partnera a nie czegos twardego
      4.Ten sie smieje naprawde, kto sie smieje ostatni
    • gacusia1 9 razy przez 11h 14.03.07, 18:50

      • milaczek-k1 Re: 9 razy przez 11h 14.03.07, 20:35
        gacusia1 napisała: 9 razy przez 11h<
        A ja się pytam po co? Jeśli przeżyłaś to jak należy, to po 4 ,najdalej po 6
        razach powinnaś miec takie skurcze łydek i nie tylko,że nie mogłaś
        więcej.Rozpędzenie (rozmasowanie)kurczy może zająć 2 i 3 tyle czasu. No ale są
        rzeczy na świecie o których się......
        • gacusia1 Re: 9 razy przez 11h 15.03.07, 16:11
          Ale ja nie mialam zadnych kurczy miesni,ani lydek,ani zadnych innych,no moze
          tylko jednych .-)))
          Po co??? Bo bylo zarabiscie!
          • milaczek-k1 Re: 9 razy przez 11h 16.03.07, 14:56
            gacusia1 napisała:
            > Ale ja nie mialam zadnych kurczy .... Po co??? Bo bylo zarąbiscie!<
            Taaak, już wiem po co(lol) No to gratulacje.Wielkie.
            Dla Ciebie,że porafiłaś to odczuć i zmobilizować partnera do takiego działania.
            Dla partnera za to że podołał.:))A w ogóle to jedliście coś? Czy żyliście tylko
            miłością? :))
          • eeela Re: 9 razy przez 11h 16.03.07, 19:23
            > Ale ja nie mialam zadnych kurczy miesni,ani lydek,ani zadnych innych,no moze
            > tylko jednych .-)))

            Nie masz skurczy miesni nog i brzucha przy orgazmie?

            A ja myslalam, ze to normalna fizjologiczna reakcja.
    • poprostu_basia Re: A ile razy maksymalnie kochaliscie sie jedneg 14.03.07, 19:30
      jego 6 wytrysków, tak się brzydko wyrażę, "bez wyjmowania". po zaskakująco
      krótkim czasie byłby gotów do dalszej akcji ale ja już nie:]
      • nosek69 Re: A ile razy maksymalnie kochaliscie sie jedneg 15.03.07, 01:27
        wątek w sam raz by pod...wić ludzi, którym się nie specjalnie układa w tej
        swerze :)
    • ben-oni Re: A ile razy maksymalnie kochaliscie sie jedneg 15.03.07, 16:26
      U plemion indiańskich z Am.Pd. na podziw zasługuje nie ten kochanek, który
      potrafi kilkanaście razy w ciagu dnia, ale ten, który potrafi długo i
      codziennie przez siedem dni w tygodniu. Zakładając, że facet potrafi osiagnąć
      orgazm w 2,5 minuty, to oblicz sobie ile może w ciagu dnia. Z kobietą gorzej,
      ale wypoczęta pani potrafi kilkanaście razy szczytować. Tylko po co? Nie lepiej
      raz a dobrze?
      Nie liczyłem, ale swego czasu miałem taki głupi dzień... może i kilkanaście
      razy. Ale to było troche płytkie i powierzchowne.
    • your_and czas refrakcji 15.03.07, 17:22
      Cóż jak często facet może jest hormonalnie związane ze stopniem związania z
      partnerką. Jeśli może często teoretycznie powinno to budzić niepokój (jeżeli
      nie jest to znajomość z założenia na jedną noc) :) :) :)

      Szczególnie interesujące jest działanie oksytocyny na pożądanie mężczyzn. Jej
      poziom wpływa na tzw. czas refrakcji, czyli czas, jaki upływa od ejakulacji do
      momentu uzyskania gotowości do następnej (czyli kolejnej erekcji). U mężczyzn z
      niskim poziomem oksytocyny ten czas jest o wiele krótszy niż u mężczyzn z
      wysokim. Krótko mówiąc mężczyzna potencjalnie mniej wierny może "drugi raz" po
      15 minutach, podczas gdy ten bardziej wierny dopiero po 15 godzinach. Ewolucja
      jest także w tym wypadku niesprawiedliwa dla kobiet.
      kobieta.onet.pl/1329565,felietony.html
      • kukuryku1231 Re: czas refrakcji 14.01.25, 08:57
        Dziwne ....dlaczego ja mam tak ze jak juz sie spuszcze to moge dalej ? Nie wazne czy lodzik czy reka czy pupa czy wagina ......właściwie zawsze moge non stop no chyba ze sie mecze ....to wtedy ona na gorze i dalej jazda ....;) najdluzszy stosunej jaki mialem trwal jakies 11 godzin bez zadnych dopalaczy z fajna dziewczyna ktorej bardzo zalezalo zebym sie spuscil ;) a ze fajna byla to mi sie konczyc nie chcialo ale ona doszla chyba kilkanascie razy ;) jakos tak mam od mlodosci .....
    • aroden Ilee razy kochaliscie sie jednego dnia z dwoma kob 17.01.25, 23:34
      kobietami. ?

      no jeden raz.

      to byl moj najpieknieszy dzien w zyciu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka