Dodaj do ulubionych

co do celowości tego forum

28.06.08, 22:01
Co jakiś czas z pewną regularnością spotykamy się na forum z zarzutami, że
jest to forum do narzekania vel forum do poprawiania samopoczucia przez
mądrzenie się. W jakimś tam stopniu na pewno tak jest, ale to wcale nie
znaczy, że jest to forum całkowicie nieprzydatne.
Ja się tutaj nauczyłam rozumieć kilka rzeczy. Nabyłam dużo wiedzy o świecie, o
ludziach, o związkach, o ciekawej literaturze. Odbyłam dużo bardzo ciekawych
rozmów z ciekawymi ludźmi. Dlatego każdemu, kto ma wątpliwości co do sensu
tego forum, odpowiem: mnie pomaga i mnie uczy. Czyli ma potencjał. Którego jak
najlepszego wykorzystania wszystkim forumowiczom życzę. I za który
forumowiczom osobiście dziękuję :-)
Obserwuj wątek
    • verte34 Re: co do celowości tego forum 28.06.08, 22:16
      > Co jakiś czas z pewną regularnością spotykamy się na forum z
      zarzutami, że
      > jest to forum do narzekania vel forum do poprawiania samopoczucia
      przez
      > mądrzenie się.

      Nawet gdyby tak było, to Forum spełnia misję społeczną:) Czytam Was
      od jakiegoś czasu, zastanawiając się czy moje problemy można
      podciągnąć pod (brak) seks(u), i dzisiaj stwierdziłam że nawet jeśli
      nie, to co? Są tu mądrzy, życzliwi ludzie - na przykład
      Przedpiśczyni:), mozna się wyżalić i nabrać - jak by to ująć? -
      poczucia normalności? w grupie podobnie cierpiących. Czuję się mniej
      wyalienowana, a to już jest COŚ.
      • kaachna1 Re: co do celowości tego forum 28.06.08, 22:39
        dzięki temu forum wiem,że jestem "normalna" i mam prawo do swoich potrzeb,to że
        lubię seks i chciałabym częściej to robić jest całkowicie naturalne,dowiedziałam
        się również,że nie można nikogo zmuszać do seksu i każdy ma inne potrzeby,kiedy
        czytam inne posty,pocieszam się,że u mnie nie jest aż tak tragicznie więc bez
        wątpienia to forum ma wymiar społeczny,najważniejsze,że mamy tą świadomość,że
        nie jesteśmy sami,mimo,że mamy często odmienne zdania pozdrawiam wszystkich gorąco:)
    • claudel6 Re: co do celowości tego forum 29.06.08, 02:36
      eeela: czytam to forum z bardzo osobistych powodów, choć nie jestem w związku w
      którym jedna strona drugiej odmawia sexu. mam wspaniałego partnera pod tym
      względem, sama mam bardzo wysokie libido.
      ale czytam je, mam swój powód. na pewno jest tak, ze tu schodzą się w jakiś
      sposób mądrzejsi ludzie.

      a tak na marginesie: lubię Twoje wpisy etc....ale zastanwiam się..dlaczego Ty tu
      jesteś?
      • eeela Re: co do celowości tego forum 29.06.08, 12:30
        Jestem tu, bo tu się rozmawia ciekawie i nie wulgranie o seksie. A ja lubię
        gadać o seksie :-) Tak tu trafiłam jakieś dwa lata temu, kiedy jeszcze nie
        miałam najmniejszych podstaw, aby tu być, bo ani nie byłam wówczas w stałym
        związku (tylko w ledwo co zaczętym romansie), ani nie miałam żadnych problemów.
        Ale poziom rozmówców podbił moje serce - więc zostałam :-)
        • malafide Re: co do celowości tego forum 29.06.08, 13:10
          Podpisuję sie pod wami.
    • aandzia43 Re: co do celowości tego forum 29.06.08, 13:19
      Jak ten Cygan, dla towarzystwa (dobrego) dam się powiesić;-)
      Trafiłam tu, kiedy w moim związku już działo się dobrze, a miało ku
      jeszcze lepszemu. Ale wiedzy, świadomości i poszerzania horyzontów
      nigdy dość. Tyle rzeczy mi się tu wyjaśniło, a ciemnych plam na
      mapie rozjaśniło.
      Tak więc, jak Polacy nad Odrą: Byliśmy, jesteśmy, będziemy!;-DDD
    • yoric Re: co do celowości tego forum 29.06.08, 14:12
      Ja jakiś czas temu proponowałem coś takiego, ale albo przeszło niezauważone,
      albo nie wzbudziło entuzjazmu:

      <W ogóle może admini zabraliby się do roboty i stworzyli kilka podwieszonych
      wątków doradczych, podsumowujących pozytywny dorobek tego forum. Na przykład
      wątek zbiorczy "dobra książka". Na przykład wątek "czy Vamea działa" (kiedyś
      zrobiłem taki meta-przegląd, zestawienie wszystkich opinii z netu na ten temat).
      Na przykład "komu się udało" z linkami do wątków z "success stories". Itd. A nie
      że cały czas jest w kółko to samo.>

      Pozdro
      • eeela Re: co do celowości tego forum 29.06.08, 15:24
        Możliwe, że to dużo pracy jest. Ale przecież chętnie byśmy pomogli :-)
        • romulus11 Re: co do celowości tego forum 29.06.08, 16:06
          To forum jest super.Czytam prawie codziennie.Pisze rzadziej bo i
          talentu bozia poskapila.Zreszta gdziez tu z takimi tuzami
          konkurowac. Troche zal ze gdzies przymilkli Konefka Glosatr czy
          Mreck.Moze wroca?...
          • new.one Re: co do celowości tego forum 29.06.08, 17:08
            romulus11 napisał:

            > To forum jest super.
            absulutnie super....:-)

            >Czytam prawie codziennie.

            to tak jak ja!

            >Pisze rzadziej bo i talentu bozia poskapila.

            Nikt nie jest doskonały... romulus.. nawet ja..;)

            > Zreszta gdziez tu z takimi tuzami
            > konkurowac. Troche zal ze gdzies przymilkli Konefka Glosatr czy
            > Mreck.Moze wroca?...

            Ja też mam nadzieję, że wrócą Miedziana i Mreck..
            Ale Glosatorom wszelkiej maści oraz trollom mówimy stanowcze nie..!

            • flamenco_night Re: co do celowości tego forum 29.06.08, 20:04
              new.one napisał:

              > Ale Glosatorom wszelkiej maści oraz trollom mówimy stanowcze nie..!
              >

              AMEN!!!

              :)
    • krissdevalnor100 Re: co do celowości tego forum 29.06.08, 19:55
      Właściwie moge się podpisać pod tą oceną. Powiem jeszcze, że, jak na
      forum z seksem w tytule jest tu (puk puk) wyjatkowo mało trolli a te
      rzadko sie pojawiające trzymają się w granicach. To nietypowe. Na
      lzejszych tematyczne forach czasami można nie wyrobić jak się jakiś
      pajac zacznie produkować.
    • nico_priv Re: co do celowości tego forum 30.06.08, 10:18
      To ja też się dorzucę (chociaż pewnie w niejednym wątku już to
      pisałem).
      Ja dzięki temu forum zrozumiałem pewną fundamentalną dla mojego
      związku sprawę: osoby z niskim libido często nie rozumieją, że inni
      bez seksu żyć nie potrafią i brak satysfakcjonującego seksu wpędza
      ich we frustrację. Przez wiele lat myślałem, że w związku MOŻNA się
      dogadać (i coś wypośrodkować, tak, żeby nikt za bardzo nie
      ucierpiał, a zadowolenie było wystarczające). Forum uświadomiło mi,
      że nie da się, bo ten, kto ma niskie libido, traktuje dogadywanie
      się jako PRZYMUSZANIE DO SEKSU. A wiadomo, jakie to powoduje
      konsekwencje.

      I tym sposobem powoli migruje na forum "Po przejściach" :-(

      Pozdrawiam wszystkich ciepło.
    • kusiciel_dusz Re: co do celowości tego forum 30.06.08, 12:44
      Rzadko się tu udzielam, bo na szczęście nie pasuję do tematyki
      forum, ale lubię sobie Was czasem poczytać, bo fajnie jest
      dowiedzieć się, że ktoś ma gorzej niż ja:)
    • druginudziarz Re: co do celowości tego forum 30.06.08, 13:18
      eeela napisała:

      > Co jakiś czas z pewną regularnością spotykamy się na forum z zarzutami, że
      > jest to forum do narzekania vel forum do poprawiania samopoczucia przez
      > mądrzenie się. W jakimś tam stopniu na pewno tak jest, ale to wcale nie
      > znaczy, że jest to forum całkowicie nieprzydatne.
      [ciach]

      Forum jest bardzo OK. Nie jest dla każdego, zdecydowanie nie dla osób, które
      szukają porady w poznaniu tej jednej przyczyny "dlaczego?". Raczej dla ludzi
      bardziej doświadczonych życiowo i otwartych na poszukiwania w sobie.
      Też się dziwię, że w sumie nie ma trolli, czasem tylko mam podejrzenie że ktoś
      produkuje jakąś historię by zobaczyć "co się stanie". Czasem nawet odpowiadałem
      na takie z zastrzeżeniem, że to może być np. student psychologii zbierający
      materiały na referat ;)
      A za brak ordynarnych trolli odpowiada chyba dość restrykcyjny filtr na gazecie,
      nie wiem jak teraz ale kiedyś zdaje się wywalali każdy post który miał tzw.
      "brzydkie słowo" (zresztą o pewnej nacji też nie można było pisać).
      pzdr.,
      • kawitator Re: co do celowości tego forum 30.06.08, 22:14
        > A za brak ordynarnych trolli odpowiada chyba dość restrykcyjny filtr na gazecie, nie wiem jak teraz ale kiedyś zdaje się wywalali każdy post który miał tzw. "brzydkie słowo" (zresztą o pewnej nacji też nie można było pisać).
        pzdr.,

        dupa dupa dupa pedał kurwa

        To jest test
        Jak czytasz to znaczy ze zaden automat a sprawni moderatorzy ;-)) którzy odrózniają żart czy emocjonalny wykrzyknik od przekleństw
        też pozdrawiam
        • eeela Re: co do celowości tego forum 30.06.08, 22:17
          Mnie się jednak wydaje, że na forach publicznych takie słowa automat
          wykropkowuje. Na prywatnych, jak widać na załączonym obrazku, jest inaczej :-)
        • aandzia43 Re: co do celowości tego forum 01.07.08, 09:41
          ;-DDDDDDDDDDDDDDDDD i buhaha

          Kawi, dupa po trzykroć przejdzie, kurwa się przeslizgnie, ale ten
          pedał to już śliska sprawa;-)
          • zyg_zyg_zyg Re: co do celowości tego forum 01.07.08, 12:00
            > ale ten pedał to już śliska sprawa;-)
            filtr uniwersalny to filtr uniwersalny. kasacja pedała
            dyskryminowałaby
            przecież uczestników forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=372 .
            pedał chyba akurat musi zostać... :-)
        • druginudziarz Re: co do celowości tego forum 08.07.08, 11:37
          kawitator napisał:

          > > A za brak ordynarnych trolli odpowiada chyba dość restrykcyjny filtr na g
          > azecie, nie wiem jak teraz ale kiedyś zdaje się wywalali każdy post który miał
          > tzw. "brzydkie słowo" (zresztą o pewnej nacji też nie można było pisać).
          > pzdr.,
          >
          > dupa dupa dupa pedał kurwa
          >
          > To jest test
          > Jak czytasz to znaczy ze zaden automat a sprawni moderatorzy ;-)) którzy odrózn
          > iają żart czy emocjonalny wykrzyknik od przekleństw
          > też pozdrawiam

          :)))
          Ale filtr kiedyś na pewno był. Albo faktycznie stado moderatorów, mam na myśli
          wszystkie fora na gazecie.
          Dawno temu na forach gazetowych nie można było dyskutować o Żydach, tzn. można
          było albo dobrze albo wcale.
          Usenetowałem też przez gazetę, i nie raz widziałem akcje (chyba jednak robotów)
          na niemoderowanych grupach, tzn. przez czytniki dany post się ściągał a przez
          gazetę nie był widoczny. I nie chodziło o blokowanie danego IP, z kontekstu to
          nie wynikało, bo albo troll używał zmiennego, albo posty bez inwektyw pozostawały.
          Stąd moje podejrzenie o automatyczne (w części chociaż) moderowanie.
          Chyba też spam (np. reklamy) wylatuje z automatu.
          Oczywiście w niczym to nie umniejsza baaardzo pozytywnej roli moderatorów.
          pzdr.
      • krissdevalnor100 Re: co do celowości tego forum 30.06.08, 22:23
        Nienienie- nie wywalają z automatu. Kawitator już zademonstrował:).
        Moze są czujniejsi niz na innych- tego nie wiem. Fakt jest faktem,
        że na niektórych forach widywałam EXTREMA (może właściwsze
        byłoby "ekskrementy"?), jeśli chodzi o produkcje trolli, powyższe
        wisiało bez końca, produkowało wątek na 300 postów, z których
        powyzej postu 180 połowa to nawoływania, aby nie karmić trolla:/
        Nastepnie całość utworu była niedokładnie i umiarkowanie logicznie
        czyszczona z najgorszych wypowiedzi... Dlatego myślę (przekonana
        jestem), że filtr "na gazecie" jako całości nie działa.
    • matkapolka2 Re: co do celowości tego forum 07.07.08, 21:18
      czytam to forum , bo są tu ludzie o takim poziomie różnorodnej
      wiedzy....i...czegos przy okazji się nauczyłam:)) zaglądam od czasu do czasu
      szukając może nie konkretnych wątków, a konkretnych rozmówców...andzia43..jesteś
      moim idolem:)
      • aandzia43 Re: co do celowości tego forum 09.07.08, 20:59
        :-)))
    • mr.statler Re: co do celowości tego forum 08.07.08, 10:56
      Tylko czytam to forum. Głównie chyba po to by nie popaść w
      samozachwyt i być czujnym w życiu :)
    • urquhart Unikalna cecha tego forum 09.07.08, 18:23
      Unikalną cechą tego forum jest to że dotyczy relacji w długoterminowych związkach i jej utrzymania. Istnieje wiele forumów które zajmują się uwodzeniem, poznawaniem, docieraniem się damsko męskim i innymi aspektami budowania związków, a także takich które zajmują się ich rozpadem. To jest unikalne gdzieś pośrodku w dodatku o seksie które jest niezbędnym, najważniejszym i często niedocenionym spoiwem związku.

      Oczywiście drugim atutem jest średnia jakość intelektualna osób które ten problem utrzymania związku i relacji w dobrej kondycji interesuje, a nie jedynie problem braku seksu.

      Choć czasem denerwuje mnie nadmiar masturbantek emocjonalnych wałkujących temat zdrady i bycia zdradzaną z każdej możliwej strony i pod każdym możliwym nickiem (za to identycznie stylistycznie)...
      • audwork Re: Unikalna cecha tego forum 09.07.08, 19:01
        urquhart napisał:

        To jest unikalne gdzieś pośrodku w
        > dodatku o seksie które jest niezbędnym, najważniejszym i często niedocenionym
        > spoiwem związku.

        seks nie jest najwazniejszym spoiwem zwiazku.

        > Oczywiście drugim atutem jest średnia jakość intelektualna osób które ten probl
        > em utrzymania związku i relacji w dobrej kondycji interesuje, a nie jedynie pro
        > blem braku seksu.

        podejrzewam ze twoja tutaj obecnosc powaznie zawyza ta srednia?
        • urquhart Re: Unikalna cecha tego forum 09.07.08, 20:15
          audwork napisał:
          > seks nie jest najwazniejszym spoiwem zwiazku.
          > podejrzewam ze twoja tutaj obecnosc powaznie zawyza ta srednia?

          Ooo, czuć że za bardzo przejęłaś się tymi masturbantkami emocjonalnymi...
          • audwork Re: Unikalna cecha tego forum 09.07.08, 22:02
            urquhart napisał:

            > audwork napisał:
            > > seks nie jest najwazniejszym spoiwem zwiazku.
            > > podejrzewam ze twoja tutaj obecnosc powaznie zawyza ta srednia?

            > Ooo, czuć że za bardzo przejęłaś się tymi masturbantkami emocjonalnymi...

            eh....widze ze czucie masz ponad_przecietne.
    • yoric Re: co do celowości tego forum 09.07.08, 21:02
      Charakterystyczną cechą tego forum jest to, że jest na wskroś babskie. Jedną z
      charakterystycznych cech 'babskości' jest natomiast całkowita
      niekonstruktywność, niezainteresowanie szukaniem rozwiązań i dochodzeniem do
      wniosków. Kobieta przyjdzie do ciebie z problemem nie po to, żebyś jej
      zaproponował rozwiązanie - ba, jeszcze się obrazi - tylko po to, żeby się
      wygadać i być wysłuchaną.
      Pożyteczna funkcja, ale tej drugiej, która mogłaby być a jej nie ma - szkoda.

      Pozdrawiam
      • aandzia43 Re: co do celowości tego forum 09.07.08, 21:10
        Jeszcze jedną cechą tego forum jest obecność odprawiających chyba
        jakąś tajemniczą pokutę mężczyzn. Bo nie mogę sobie wyobrazić innego
        powodu, dla którego inteligentny, konstruktywnie myślący facet
        miałby się umartwiać obcowaniem z taką babską mierzwą. No, może
        jeszcze być natchnionym misjonarzem szerzącym ideę jedyną i słuszną.
        Jakby nie było - współczujemy mu bardzo i jednakowoż prosimy
        uprzejmie o nie katowanie się.
        • urquhart Re: co do celowości tego forum 09.07.08, 21:21
          To co napisał yoric jest w 100% trafne, jakkolwiek właśnie to forum może być dzięki temu poligonem doświadczalnym ścierania sie emocjonalnego myślenia kobiet z przyczynowo skutkowym męskim, dużo bezpieczniejszym niż eksperymentowanie i obnażanie się z przed partnerką. Bo mimo ze z mężczyznami rozumiem się lepiej, kręcą mnie kobiety i jakoś ten inny, pozornie bezsensowny sposób widzenia świata przez nie trzeba nam facetom zaakceptować.
          • aandzia43 Re: co do celowości tego forum 10.07.08, 10:51
            Masz rację, trzeba zaakceptować i zrywać owoce ścierania się tej
            różnorodności.I konsumowac je. Ale poligonem doświadczalnym może być
            sytuacja, gdy mamy do czynienia z otwatością na drugą stronę sporu i
            jej argumenty. Kiedy się zswsze wie lepiej i każdy problem widzi się
            tylko przez pryzmat jednej ideologii, to nei ma mowy o żadnym
            twórczym ścieraniu się.
            • urquhart Re: co do celowości tego forum 10.07.08, 11:30
              aandzia43 napisała:
              > Ale poligonem doświadczalnym może być
              > sytuacja, gdy mamy do czynienia z otwatością na drugą stronę sporu i
              > jej argumenty. Kiedy się zswsze wie lepiej i każdy problem widzi się
              > tylko przez pryzmat jednej ideologii, to nei ma mowy o żadnym
              > twórczym ścieraniu się.

              Tak byłoby idealnie! Ale o ile ktoś jest bardziej inteligenty niż dumny, nawet jeśli nie przyzna się i pozornie trwa przy swoim, to samo przemyślenie logicznej odpowiedzi broniącej jego stanowiska powoduje że kiełkują wewnętrzne wątpliwości, które mogą zburzyć z czasem dotychczasową konstrukcję. Co nie znaczy że duma pozwoli się mu do tego przyznać.
              Po za tym wiele spraw ludzkiej natury jest stricte subiektywnych i żadne argumenty nie pozwolą przekonać mimo że innego miejsca siedzenia zupełnie wyglądają inaczej. Zaakceptowanie czyjegoś prawa do innej prawdy bez wyrzekania się prawa do swojej też duży postęp.
      • kaachna1 Re: co do celowości tego forum 09.07.08, 21:15
        yoric skoro tu jeszcze jesteś na tym forum to chyba nie jest aż tak źle właśnie
        po to są na świecie kobiety i mężczyźni żeby było tak barwnie,gdyby wszyscy
        mieli takie podejście jak ty to świat byłby cholernie nudny,a tak istnieją takie
        fora i jest o czym dyskutować:) Pozdrawiam
      • kici10 Re: co do celowości tego forum 09.07.08, 22:08
        Kobieta przyjdzie do ciebie z problemem nie po to, żebyś jej
        > zaproponował rozwiązanie - ba, jeszcze się obrazi - tylko po to,
        żeby się
        > wygadać i być wysłuchaną.

        Zgadza się Yoric, nie ma nic bardziej wkurzającego, niż podawanie
        gotowych rozwiązań przez faceta. Tak, jakby był jakimś omnibusem i
        miał monopol na wszelką prawdę. Rozmowa u kobiet jest częścią
        procesu decyzyjnego. Jeśli mają jakiś problem, to zwerbalizowanie go
        powala wszytko dokładnie usystematyzować, żeby osoba słuchająca
        mogła wszystko zrozumieć. Oczekujemy, że ktoś zadając pytania rzuca
        nowe światło na problem. Wcale nie potrzebujemy gotowych rozwiązań,
        a jednie pytań, które nam mówią czy nasz tok myślenia jest logiczny,
        czy nie. W trakcie takich rozmów rozwiązania same się nasuwają i
        same podejmujemy decyzje. Tak więc wypchajcie się ze swoimi
        rozwiązaniami. Podejmujcie je sami w swoich jaskiniach. Różni nas
        głównie to, że my nie wstydzimy się mieć problemy i je artykułować.
        Wy przeciwnie. Dlatego musicie się z tym kryć.
        • urquhart Re: co do celowości tego forum 10.07.08, 08:19
          kici10 napisała:
          > Wcale nie potrzebujemy gotowych rozwiązań,
          > a jednie pytań, które nam mówią czy nasz tok myślenia jest logiczny,
          > czy nie. W trakcie takich rozmów rozwiązania same się nasuwają i
          > same podejmujemy decyzje. Tak więc wypchajcie się ze swoimi
          > rozwiązaniami. Podejmujcie je sami w swoich jaskiniach.

          Faktycznie opisałaś schemat doskonale mi znany i wcale przez to nie bardziej
          zrozumiały. Jeżeli fakty są przeciwko mnie tym gorzej dla faktów. Natomiast moim
          zdaniem nie dotyczy on kobiet w ogólności tylko gatunku kobiet dumnych
          (najczęściej kobiet po etapie kiedy zostały matkami).
          Jednak koszt dumnego dochodzenia do pewnych dawno odkrytych prawd samemu i
          odnajdywaniu rozwiązań jedynie w sobie jest z najczęściej bardzo wysoki (bycie
          zdradzoną itp)
          • kici10 Re: co do celowości tego forum 10.07.08, 10:52
            Cały czas się ponosi jakieś koszty i osiąga jakieś zyski. Jeśli
            obrazisz dwa razy większego od siebie osiłka, to kosztem jest
            ewentualny wp...ol, a zyskiem, że sobie ulżyłeś werbalnie.
            Dochodzenie do pewnych oczywistych prawd zajmuje najczęściej trochę
            czasu, o ile ktoś nie jest oporny na naukę))). A nauka boli, i
            facetów i kobitki.
      • kici10 Re: co do celowości tego forum 09.07.08, 22:14
        Jeszcze jedno, nie przesadzajmy z tą logiką u facetów. To forum
        doskonale to pokazuje. Czasami działają równie emocjonalnie. Jak
        taki facet chce przelecieć jakąś panienkę, to żadna logika, ani
        konstruktywne myślenie tu nie pomoże.
        • audwork Re: co do celowości tego forum 09.07.08, 22:18
          kici10 napisała.....bardzo sensownie !
        • urquhart Re: co do celowości tego forum 09.07.08, 22:59
          kici10 napisała:

          > Jak
          > taki facet chce przelecieć jakąś panienkę, to żadna logika, ani
          > konstruktywne myślenie tu nie pomoże

          Otóż to! I właśnie dlatego i tylko wtedy jedno z drugim mają ulotne wrażenie że się świetnie rozumieją :)
        • aandzia43 Re: co do celowości tego forum 10.07.08, 10:43
          Zgadza się Kici. Myślenie logiczne szwankuje u wielu panów na tym
          forum. Panie nie mają jakiegoś szczególnego monopolu. Gdybym miała
          upraszczać, to powiedziałabym, że u panów przeważa mechanizm
          racjonalizacji. Nie przyzna się taki, że obrany kierunek jest do
          dupy, tylko brnąć będzie dalej, jak Rudy 102, az do wyczerpania
          akumulatorów. Nie honor wszak przyznać się do pomyłki, a efektowne i
          dramatyczne pytanie o drogę jest u nich często tylko formalnością
          (efektowną).
          • kici10 Re: co do celowości tego forum 10.07.08, 11:36
            a efektowne i
            > dramatyczne pytanie o drogę jest u nich często tylko formalnością

            Nawet w sensie dosłownym. Przeżyłam już kilkugodzinne kręcenie się w
            kółko po nocy, pod pozorem wycieczek krajoznawczych, byle tylko nie
            zapytać o drogę. Po czym następował akt łaski, że to ja mogłam
            zapytać o tę drogę. Bo to przecież ja się pogubiłam, on tylko
            zwiedzał.
            • urquhart Re: co do celowości tego forum 10.07.08, 11:42
              kici10 napisała:
              > Nawet w sensie dosłownym. Przeżyłam już kilkugodzinne kręcenie się w
              > kółko po nocy, pod pozorem wycieczek krajoznawczych, byle tylko nie
              > zapytać o drogę.

              Całkowity brak zrozumienia dla podstawowej dla mężczyzn potrzeby sukcesu, rywalizacji, osiągnięć i związanego z tym uznania :)

              A przecież wykorzystując to zamiast wyśmiewać można sobie okręcić dowolnego chłopa dookoła palca...
              • aandzia43 Re: co do celowości tego forum 10.07.08, 11:49
                Ja to doskonale rozumiem, co nei znaczy, że się nie wkurzam, kiedy
                tracę przez taką czyjąś potrzebę. Rozumiem krwiopijczą potrzebę
                komara, ale kiedy zaczyna mi bruździć, to robię z niego mokrą plamę;-
                )
                Tak, czasem da się coś ugrać na manipulowaniu czyjąś potrzebą. Taką,
                czy inną;-)
              • kici10 Re: co do celowości tego forum 10.07.08, 11:57
                Błąd. Zaakceptowałyśmy, wykorzystujemy, w domu nie wyśmiewamy.
                Gadamy tutaj o naszych przywarach niezrozumiałych dla płci
                przeciwnej. Pokarało nas nimi po równo. Problem polega na tym, żeby
                to zaakceptować, bo i tak wyeliminować się nie da. O ile łatwiej się
                wtedy żyje. Człowiek oszczędza sobie conajmniej połowę stresów.
                Dlatego teraz grzecznie siedzę i podziwiam krajobrazy nocą. Jedyna
                moja obawa, to żeby nam starczyło benzyny, do jakiegoś
                cywilizowanego miejsca.
      • audwork Re: co do celowości tego forum 09.07.08, 22:15
        yoric napisał:

        > Charakterystyczną cechą tego forum jest to, że jest na wskroś babskie. Jedną z
        > charakterystycznych cech 'babskości' jest natomiast całkowita
        > niekonstruktywność, niezainteresowanie szukaniem rozwiązań i dochodzeniem do
        > wniosków. Kobieta przyjdzie do ciebie z problemem nie po to, żebyś jej
        > zaproponował rozwiązanie - ba, jeszcze się obrazi - tylko po to, żeby się
        > wygadać i być wysłuchaną.

        hmmm...zatem twierdzenie urquhart, ze seks jest najwazniejszym spoiwem zwiazku
        jest bardzo konstruktywnym pewnikiem ktorego
        *babskosc* pojac nie jest w stanie...

        Wiesz, osobiscie mysle, ze niektorzy Panowie moze dlatego maja jakies problemy
        w zwiazkach, bo sami nie rozumieja pewnych nawet dosc sensownych tekstow, ktore
        z taka powaga i namaszczeniem tutaj zamieszczaja:)
    • yoric Re: co do celowości tego forum 10.07.08, 15:38
      Kiedyś moja ex miała jakiś problem, a kiedy próbowałem coś jej doradzić,
      powiedziała mi wprost zniecierpliwionym tonem: "ale ja nie chcę rady, tylko żeby
      mnie ktoś wysłuchał!". Próba dosyć mała (1 sztuka), ale myślę, że reprezentatywna.
      Ale nie chcę się bawić w werdykty, że kobiety to, a faceci tamto (i na odwrót).
      Dla mnie istotne jest co innego: że Forum ma naturę niekonkluzywną, że nawet nie
      próbuje się dążyć do rozwiązań, czy do jakichś ogólniejszych wniosków, a jeśli
      się próbuje, to jest to taka chaotyczna partyzantka. W zasadzie w kółko są takie
      same wątki, w kółko te same 'rady', kręci się karuzela, donikąd to nie zmierza.
      Można się wygadać, można sobie pogadać, pokłócić się, itd., co jest wartością
      samą w sobie, ale mi osobiście brakuje trochę tego drugiego wymiaru.

      Pozdrawiam
      • aandzia43 Re: co do celowości tego forum 10.07.08, 16:37
        To twoja ex jest taka, jak mój obecny. Lubi i musi gadać. Codziennie
        zdawałby drobiazgową relację z przebiegu dnia, gdybym nie zmieniała
        tematu, albo zniecierpliwiona czasem nie ucinała. Ale tego, co
        najważniejsze, trudne nie rusza, bo... nie lubi, nie chce mu się,
        boi się. Wkurzające, ufff... A jest on bez wątpienia chłopem. I paru
        jeszcze takich znam. Ja zaś nei mam potrzeby opowiadania codziennie
        o tym, co zjadłam, co pani Zosia miała na sobie i co powiedział
        szef. Za to czasem zbieram się w sobie i zaczynam trudne rozmowy,
        albo komunikuję jakąś konkluzję, co ją poczęłam w samotności. To
        może ja jestem chłopem?

        Skąd wiesz, czy ludzie pod wpływem pogardzanego przez ciebie
        gadulstwa na tym forum nie zmieniają poglądów, nie podejmują jakichś
        konstruktywnych działań, nie zmieniają swojego życia. Mnie na
        przykład zdarzyło się parę dobrych posunięć;-) w wyniku przemysleń
        po lekturze i dyskusjach tutaj.
        Już Kici napisała parę postów wyżej o tym, że zmiany i przemiany
        podejmowane są na różne sposoby u różnych ludzi. Bo nie rozmawiamy
        tu kwestiach, które można załtwić tylko intelektem (chociaż zawsze
        mile widziany). Zmiany w świadomości to PROCES, a ten dokonuje się w
        bardziej skomplikowany sposób.
        • aandzia43 Re: co do celowości tego forum 10.07.08, 16:43
          Dodam jeszcze, że mój nei słucha rad i sugestii. Jemu chodzi o to,
          by się wyżalić. Ale ma już szlaban na żalenie się na pewne tematy.
          Ileż można wysłuchiwać tego samego;-) A ja się żalę bardzo rzadko,
          a jak się już wyżalę, to szybko przechodzę do wymyslania rozwiązań.
          Pewnie jestem chłopem, nie?
      • kici10 Re: co do celowości tego forum 10.07.08, 17:51
        Nie wiem, czy zauważyłaś Yoric, że przychodzą na to forum ciągle
        nowe osoby, z tymi samymi problemami, które są tu wałkowane od
        początku. Dlatego starym bywalcom wydaje się, że wszystko to już
        było. Ci nowi tego nie wiedzą, bo nie chodzą po archiwum. Niektórzy
        ze starszych forumowiczów już dawno rozwiąli swoje problemy i
        dlatego tu nie przychodzą. Została garstka zblazowanych dinozaurów,
        których już nic nie dziwi.
        Mnie to forum kiedyś bardzo pomogło uzyskać inną perspektywę.
        Dzięki temu dziś jestem zadowolonym człowiekiem.
    • yoric Re: co do celowości tego forum 13.07.08, 18:57
      Chodzi mi o to, że Forum nie ma żadnego widocznego dorobku.

      > Ci nowi tego nie wiedzą, bo nie chodzą po archiwum.

      O to. Jest kilka tematów, które zostały przetrzepane na wszystkie strony i
      wydaje mi się, że w trakcie tego trzepania doszliśmy do jakichś wniosków. Może
      te wnioski są słabe, może są podważalne, nieostateczne, może są dość ogólne,
      może mają jakieś inne wady. Ale są. Jest to moim zdaniem coś cennego. Tymczasem
      po kilku dniach od zakończenia takiej dyskusji wątek znika z pierwszej strony, a
      za następny miesiąc ktoś zakłada podobny wątek. I jedziemy od początku.

      Jesteśmy jak dzieciaki w pierwszych tygodniach życia: jak coś zniknie z pola
      widzenia to przestaje istnieć.

      Moooże z rzadka ktoś wklei jakiegoś linka do dawniejszego tematu.
      Na moim forum taka sytuacja byłaby nie do pomyślenia - ale ono ma inny profil,
      więc nie jest dobrym przykładem. Za to inne forum, na którym jestem aktywny,
      przeszło uderzającą przemianę. Na początku była wolna amerykanka, teraz ludzie
      potrafią wyciągnąć z archiwum wątek SPRZED PIĘCIU LAT, żeby nie tworzyć nowego,
      skoro można dopisać się do istniejącej dyskusji na dany temat.

      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka