energooszczedna
24.11.08, 00:30
Wiecie mam troche wstydliwy problem.Nie kochałam się z mężem od
miesiąca.Rozmowa prowadzi do awantury.W końcu usłyszałam,że nie
jestem pociągająca.Fakt, trochę przytyłam, ale ja nigdy szczupła
niebyłam. Mam 30 lat , a mąż 33.Kochanka w grę nie wchodzi, bo każdą
wolną chwile spędza w domu.Tylko ja go jakość odpycham.Co mam
zrobić?
Pragne go i bardzo za nim tęsknię.Nie jestem wstanie schudnąć w 3
dni staram się.Są postępy , ale nie wielkie.Przy wzroście 168 cm,
ważę 76 kg.Jestem zadbana i dość ładna. Tylko ta waga.jest mi
strasznie przykro.Mąż mówi,że mnie kocha, ale coś mi sie wydaje,że
to tylko puste słowa. I wiecie , nie wiem już jakich argumentów mam
użyć, by skusić go na siebie.Ani seksowne ubranko , ani kilkudniowe
umizgiwanie się, ani nic na niego nie działa.kiedyś zaczęłam seks
oralny i wiecie - nwet nie zareagował.Zaczynam sie zastnawiać czy to
jest moja wina, czy może on ma jakieś problemy.Jak myslicie? A i
uprzedzam - nie troluję.To dla mnie naprawde poważny problem.