eeela
12.01.09, 17:09
Rozmowa na innym forum natchnęła mnie dziś do rozważań, wcale zresztą dla mnie
nie nowych, ale dopiero dziś spisanych :-)
ju.blox.pl/2009/01/Cialo.html
Jak jest u Was? Obserwujecie na sobie zmiany? Jak się z nimi czujecie?
Godzicie się z nimi? Jak korelują z rozwojem Waszej seksualności? Jak wygląda
Wasz stosunek do tych zmian u partnerów/partnerek? Czy naprawdę cellulitis czy
jakaś oponka tu i ówdzie są zniechęcające?
Ja nie mam jeszcze okazji obserwować poważnych zmian ani na sobie, ani na
partnerze, ale jakieś tam drobne zachodzą. Te małe zmarszczki wokół oczu
lubego, których trzy lata temu jeszcze nie widziałam, budzą raczej moje
rozczulenie, ale czy to tak działa ciągle? Ciekawi mnie to.