Dodaj do ulubionych

Biling sms-ów

14.01.09, 23:20
Podejrzewam, że mój mąż mnie zdradza. Czy jest możliwość wglądu do
sms przychdzących i wysyłanych. Przeczytałam kilka i nie daje mi to
spokoju bo były obrzydliwe. Ale mój mąż wszystko to kasuję a może
byłby to dowód przy składanym pozwie o rozwód?Bo od kilku mc
przymierzam się do tego.
Obserwuj wątek
    • songo3000 Re: Biling sms-ów 14.01.09, 23:51
      Wszystko jest możliwe, zależy tylko od budżetu.
      • justy.na80 Re: Biling sms-ów 15.01.09, 00:15
        a odczytac archiwum gg, jak nie ma go w kompie?
        znaczy z serwera, czy cos?
        da sie? i jak?
    • prosty_facet Re: Biling sms-ów 15.01.09, 07:57
      jk0308 napisała:

      > Podejrzewam, że mój mąż mnie zdradza. Czy jest możliwość wglądu do
      > sms przychdzących i wysyłanych. Przeczytałam kilka i nie daje mi to
      > spokoju bo były obrzydliwe. Ale mój mąż wszystko to kasuję a może
      > byłby to dowód przy składanym pozwie o rozwód?Bo od kilku mc
      > przymierzam się do tego.







      Taaaaaa - ukatrup g...ja! Powieś na suchej gałęzi. Obedrzyj z dorobku życia. Od
      razu lepiej się poczujesz ....
      Ale dalej będziesz mogła co najwyżej sama zrobić sobie dobrze ....
    • urquhart Naruszenie tajemnicy korespondencji (art. 267) 15.01.09, 09:40
      > Podejrzewam, że mój mąż mnie zdradza. Czy jest możliwość wglądu do
      > sms przychdzących i wysyłanych. Przeczytałam kilka i nie daje mi to
      > spokoju bo były obrzydliwe.

      Małżonek nie jest własnością żony czy mężna i przysługuje mu miedzy innymi prawna ochrona tajemnicy korespondencji. Rozmowy o jej przechwytywaniu, rozkodowywaniu to rozmowy o łamaniu obowiązującego prawa i są nie tylko nieetyczne ale i jako takie niezgodne z regulaminem forum.

      Dla przypomnienia:

      Naruszenie tajemnicy korespondencji (art. 267)
      Art. 267.

      § 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje informację dla niego nie przeznaczoną, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do przewodu służącego do przekazywania informacji lub przełamując elektroniczne, magnetyczne albo inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

      § 2. Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem specjalnym.
      § 3. Tej samej karze podlega, kto informację uzyskaną w sposób określony w § 1 lub 2 ujawnia innej osobie.
      § 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1-3 następuje na wniosek pokrzywdzonego.

      na szczęście świadomość swoich spraw i liczba ukaranych rośnie z roku na rok poniżej statystyka dotycząca spraw z tego art. 267 z policja.pl
      ROK ART. 267
      2007 384
      2006 370
      2005 260
      2004 248
      2003 232
      2002 215
      2001 175
      • bi_chetny Re: Naruszenie tajemnicy korespondencji (art. 267 15.01.09, 13:03
        no proszę. nawet o tym nie wiedziałem :D
        • caline-czka78 Re: Naruszenie tajemnicy korespondencji (art. 267 15.01.09, 13:49
          pewnie ale na zdrade to nie masz paragrafu??????
          • caline-czka78 Re: Naruszenie tajemnicy korespondencji (art. 267 15.01.09, 13:59
            a moze jest paragraf na beszczelne oszukiwanie kobitki pod jej nosem??
            mysle ze takowy powinien powstac bo zdradzanie swoja droga-jesli tak-odejdz ale
            zostac ,zdradzac i jeszcze beszczelnie przy tym smsowac i ukrywac sie, to
            powinno byc karalne!!!!
            jesli ma tel na abonament to ochywiscie ze mozesz zadzwonic i poprosic o
            bilingi.jesli ma na karte to w necie sa konta sieci a tam tych numerow,zaloguj
            sie i szukaj.tresci sie nie dowiesz ale mozesz zobaczyc na jaki numer pisal(badz
            tylko czesc numeru) i ile tego bylo.jesli interesuje cie tresc to od razu daj
            sobie spokoj.opanuj sie,zemsta nic nie zwojujesz.dobrego zycze
            • bi_chetny Re: Naruszenie tajemnicy korespondencji (art. 267 15.01.09, 14:28
              caline-czka78: no nie ma, możesz dać pozew rozwodowy z winy małżonka
            • urquhart Re: Naruszenie tajemnicy korespondencji (art. 267 15.01.09, 14:53
              caline-czka78 napisała:
              > mysle ze takowy powinien powstac bo zdradzanie swoja droga-jesli tak-odejdz ale
              > zostac ,zdradzac i jeszcze beszczelnie przy tym smsowac i ukrywac sie, to
              > powinno byc karalne!!!!

              Przecież zawsze można przenieść się do państwa gdzie obowiązuje prawo szariatu i kara kamienowania za zdradę.
              Ciekawe tylko czy w pakiecie łatwo by przyszło wziąć chętnym do karania kobietom godzinę dziennie bezwzględnej dyspozycyjności na seks dla męża która obowiązuje i jest egzekwowana tam także.

              U nas wolność jednostki jest priorytetem prawa. Seksu wolno zarówno odmówić małżonkowi(ce) jak i nie odmówić innej chętniej niż małżonek osobie :)
              • glamourous Re: Naruszenie tajemnicy korespondencji (art. 267 15.01.09, 15:16
                urquhart napisał:

                > Ciekawe tylko czy w pakiecie łatwo by przyszło wziąć chętnym do
                karania kobietom godzinę dziennie bezwzględnej dyspozycyjności na
                seks dla męża która obowiązu je i jest egzekwowana tam także

                Ooo, ja bym chetnie przyjela nawet dwu-, ba, trzygodzinna "gehenne
                dyspozycyjnosci na seks dla meza" ;-)
                Bez dwoch zdan bym przyjela taka gehenne, z pocalowaniem reki i nie
                tylko ;-)
                • songo3000 Re: Naruszenie tajemnicy korespondencji (art. 267 15.01.09, 16:23
                  Rozumiem, że lubisz facetów z bujną brodą? Bo wiesz, broda ala pop to tam obowiązkowa ;)
                  • glamourous Re: Naruszenie tajemnicy korespondencji (art. 267 15.01.09, 16:49
                    songo3000 napisał:

                    > Rozumiem, że lubisz facetów z bujną brodą? Bo wiesz, broda ala pop
                    to tam obowi
                    > ązkowa ;)


                    Wiesz, w milej perspektywnie codzienniego dwugodzinnego seksiku
                    chyba nawet i brode bym przelknela ;-) I turban. I dżelabe. W
                    obliczu codziennej dawki namietnosci to przeciez tylko nic nie
                    znaczace detale ;-)
                    Gorzej gdyby taki maz kazal mi rodzic owoce tego seksu z
                    czestotliwoscia 'co rok to prorok'... TU bym sie chyba jednak
                    powaznie zawahala... ;-)
                    • bi_chetny Re: Naruszenie tajemnicy korespondencji (art. 267 15.01.09, 17:02
                      no właśnie, na żądanie może oznaczać raz do roku :D
            • songo3000 Re: Naruszenie tajemnicy korespondencji (art. 267 15.01.09, 16:26
              Jest paragraf na oszustwo, nawet matrymonialne, jest na wyciąganie korzyści majątkowych i niemajątkowych, itp....

              A jak czytam takie teksty to zawsze mnie dziwi, że nie ma paragrafu na głupotę.
          • urquhart Re: Naruszenie tajemnicy korespondencji (art. 267 15.01.09, 14:00
            > pewnie ale na zdrade to nie masz paragrafu??????

            Zdrada to złamanie lojalności "umowy" między partnerami. Nie jest to złamanie podstawowych praw osoby wolności i prywatności które reguluje kodeks cywilny. Należy się co najwyżej "kara umowna" złamanie umowy, czy odstąpienie od umowy czyli alimenty.
            A w ogólności to jak na wolnym rynku - trzeba najpierw dokładnie się przyglądać kim się zawiera umowę według zasady "wiedziały gały co brały" ,ewentualnie renegocjować ja w trakcie :)
            • mujer_bonita Re: Naruszenie tajemnicy korespondencji (art. 267 15.01.09, 14:13
              urquhart napisał:
              > Należy się co najwyżej "kara umowna" złamanie umowy, czy
              odstąpienie od
              > umowy czyli alimenty.

              W Polsce nie ma alimentów za zdradę.
              • bi_chetny Re: Naruszenie tajemnicy korespondencji (art. 267 15.01.09, 14:28
                zdrada nie jest przestępstwem. jest niemoralna, krzywdzi, rani. Ale nie jest
                przestępstwem.
                • mujer_bonita Re: Naruszenie tajemnicy korespondencji (art. 267 15.01.09, 14:35
                  bi_chetny napisał:
                  > zdrada nie jest przestępstwem. jest niemoralna, krzywdzi, rani.
                  Ale nie jest
                  > przestępstwem.

                  Nie bardzo rozumiem jak to się ma do tego co napisałam.
                  • bi_chetny Re: Naruszenie tajemnicy korespondencji (art. 267 15.01.09, 14:40
                    pisałem do calineczki. Do twojej wypowiedzi się nie odnosiłem. ochłoń :D
                    • caline-czka78 Re: Naruszenie tajemnicy korespondencji (art. 267 15.01.09, 15:26
                      Taaa,zdrada to nie przestepstwo ale psychiczne znecanie sie na malzonce to chyba
                      juz mozna przestepstwem nazwac co?ja takowe zachowanie meza nazwalabym
                      psychicznym znecaniem!
                      • songo3000 Re: Naruszenie tajemnicy korespondencji (art. 267 15.01.09, 16:29
                        Tyle, że absolutnie nikogo nie obchodzi co i jak sobie nazywasz. Na stawik też możesz sobie mówić las a i tak w kominku nim nie napalisz.
                      • bi_chetny Re: Naruszenie tajemnicy korespondencji (art. 267 15.01.09, 17:09
                        caline-czka78: ale jakie tam zaraz znęcanie ? Daleko do tego.
          • anais_nin666 Re: Naruszenie tajemnicy korespondencji (art. 267 15.01.09, 18:12
            caline-czka78 napisała:

            > pewnie ale na zdrade to nie masz paragrafu??????

            Na zdradę jest rozwód jeśli zdradzana strona uważa to za słuszne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka