selfmademan
22.05.09, 19:27
Ja już swoje piwo piję ( w ciszy wypalonego domowego ogniska ) i
naszła mnie wena tfu, tfurcza ;) - oto krótka historyjka pt.
JAK FACET WPADA W DOŁA...
Po powrocie z roboty niemal padł przed lodówką - resztką sił
wyciągnął ostatni 4-pak browara. Po drugim poczuł się już ciut
lepiej, wzrok się wyostrzył i dostrzegł TEN znaczek na lodówce...
Hurra, będzie bzykanko, a może nawet loda mi zrobi...chociaż nie,
ona przecież nie umie obciagnąć, a tyle filmów jej przynosiłem żeby
się podciągnęła w teorii...ech...life is brutal.
Z dwoma pozostałymi puszkami przeniósł się do pokoju - strzelił
zawleczką od puszki i w tym momencie coś go trafiło jak nie
przymierzając Gołota lub inny Adamek:
- o żesz fak, jakiś pieprzony amant tu był, nawet qrna posprzątany
cały pokój. O, materac nadmuchał i nowa pościel w te różyczki leży...
No ja jej już dam seks...po moim trupie... i to jeszcze w moim łóżku
w salonie...jak by w sypialni nie mogła...nimfomanka jedna ! A może
sama to sobie robiła jak mnie nie było..a potem mnie wkręca, że
ochoty nie ma i zmęczona jest...Gdzie jak qrde oczy miałem przed
ślubem, zresztą matka mówiła, że ona nie jest dla mnie...Nic tylko
by się gziła, a to pończochy, a to jakieś gorsety, a to w kinie rękę
mnie ciągnie pod spódnice i gapi się tymi okrągłymi oczami...
Na ostatnią pustą puszkę spadła łza, potem następna.
Za oknem juz padało na dobre.
Żeńska częśc forum na pewno coś napisze w odpowiedzi :) ;) ;)