39.a
26.02.12, 20:18
Czuję straszliwe zmęczenie. Jeśli ktoś miałby ochotę napisać: jeszcze wiele przed Tobą, będziesz szczęśliwa - będę miała chęć na odlew przyłożyć. W tym momencie zasłonięte okna i ŚCIANA, doszłam do tej pioruńskiej ŚCIANY, którą bezsilnie bo trudno mówić o wściekłości - kopię. W nocy sobie obejrzę "Głową w mur". Ja już mam kurwa dość zycia. Nic sobie nie zrobię, w sensie nie połknę namiaru tabletek, bo nadzór i przymus, i niewątpliwa konieczność rozmowy z pie**** psychologiem czy też psychiatry będzie po stokroć gorsza od rozpaczy, którą czuję w sobie..................................... Czuje się tak od kilku dni. Maksymalna ilość snu dla znieczulenia i... nie wiem, co