Chciałbym się dowiedzieć jak czujecie się drodzy forumowicze w te pochmurne dni? Mój lekarz podczas wizyty tydzien temu powiedział,że widzi w moim zachowaniu normotymie,no może z leciutką nutą depresji. I teraz moje pytanie-czy ma tak ktoś i czy uważa to za(prawie) normę gdy:
-nie ma sie ochoty z nikim rozmawiać
-nie ma ochoty do działania
-brak energii życiowej,sił
-uczucie pustki,braku sensu
Ja tak właśnie mam.Ciągle i bez przerwy od września,gdy Cital wyciągnął mnie z dużego dołka. Teraz tydzień już mija jak do zestawu Cital 20mg+Lit 1000mg + Fluanxol 1mg dołączyłem za zgodą lekarza Mirtor 30mg. Jednak żadnej poprawy nie ma póki co.Nie za dużo tych leków u mnie jak uważacie?I jakie jest wasze zdanie o tych objawach, które napisałem bo mi to na średniego nasilenia depresję wyglada a nie normotymię... Pozdrawiam