Dodaj do ulubionych

PUSTKA SAM W TUNELU

22.11.07, 17:08
TERAZ JESTEM SAM I CZUJE SIE OPUSZCZONY NAWET PRZEZ BOGA JEST TAK
CICHO W SRODKU TELEFON NIE DZWONI I NIE CZEKAM NA AUTOBUS ZEBY
JECHAC DO TEJ JEDYNEJ TAKA SPALONA OSOBOWOSC DOMEK Z KART SIE
ROZPADA GDZIE TERAZ ISC SKORO NIE WIDAC DROGI CZY PRZEZNACZONE MI
JEST ISC DOKONCA SAM BO JESTEM ZA DOBRY ZA WRAZLIWY I NIGDY JEJ NIE
ZNAJDE ZEBYM JA ZNALAZL NIGDY BYM JEJ NIE ZOSTAWIL GDYBY MIALA
DEPRESJE BYLBYM PRZY NIEJ BARDZIEJ POSZEDL BYM Z BUTA ZEBY
ZADZWONILA I POTRZEBOWALA MNIE TAK TO SIE ZMIENIA TAK BOLI GDY PRZEZ
POL ROKU BYLEM W ZWIAZKU NIE MIALEM ZADNEJ CHWILI ZWATPIENIA JAK
OKRESLIL MNIE LEKARZ BYLEM NADOPTYMISTO PATRZYLEMSIE PRZEZ OKULARY I
ZYLEM W PIEKNEJ BASNI W SNIE KTORY BYL REALNY 24 NA DOBE RADOSNY Z
HUMOREM ZAWSZE PO PROSTU ZYLEM TAK JAK ZYJE NIGDY NIE TRACILEM
NADZIEI I ZAWSZE POTRAFILEM OBOCIC WSZYSTKO W ZART TAKI OPTYMISTA
NIEREALNY ALE TERAZ GDY JESTEM SAM TO NIE MOGE WIEM ZE GDYBYM ZNOW
KOGOS KOCHAL TO BYM ZNOW WROCIL DO SNU ALE CZY TO SIE STANIE
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka