28.12.07, 21:54
co robicie? Idziecie gdzieś czy w domu?
Obserwuj wątek
    • cassandrax Re: Sylwester 28.12.07, 23:06
      ...jeśli mogę się wtrącić big_grin my ze znajomymi robimy imprezę w
      klimacie lat 60` ,muzyka,stroje, fryzury z tamtych
      czasów...wynajmujemy wszyscy razem zaprzyjaźnioną kanjpkę w naszym
      małym ryneczku...mam nadzieję,że będzie bardzo dobrze...spokojnie,
      bez skoków i wariacji nastroju!!!
      • poetkam Re: Sylwester 29.12.07, 00:23
        my ze znajomymi robimy imprezę w
        > klimacie lat 60` ,muzyka,stroje, fryzury z tamtych
        > czasów...wynajmujemy wszyscy razem zaprzyjaźnioną kanjpkę w naszym
        > małym ryneczku...mam nadzieję,że będzie bardzo dobrze...spokojnie,
        > bez skoków i wariacji nastroju!!!

        Ale super! Ja też lubię klimaty lat 60 -tych i 70-tych. Odlotowe!
        Oj, jakbym chciała się przyłączyć...
        Będzie super, zobaczysz! Życzę Ci tego, M.!!!
        M.
    • beatrix-kiddo Re: Sylwester 29.12.07, 06:24
      Idę do koleżanki na tzw. domówkę. Trochę ludków będzie. Ponieważ dopiero od
      niedawna wyczołguję się z depresji, to nieco jestem przerażona tą wizją, ale
      zacisnę zęby i pójdę, a co tam, wystarczająco się od ludzi poodsuwałam przez
      ostatnie 3 miesiące depy. Czas to zmienić.
      • asiuniaa36 Re: Sylwester 29.12.07, 14:34
        Ide z przyjacielem na swoj pierwszy w zyciu trzezwy bal...Na
        zabawach roznorakich (bez alko) juz bylismy i umiemy sie bawic na
        trzezwo(cale szczescie).
        Za to moje dzieciaki robia w domu prywatke-oj tego sie troche
        boje,ale coz musze im zaufac wink))
        • cassandrax Re: Sylwester 29.12.07, 17:13
          życzę udanej imoprezy, wytrwania w spokoju i trzeźwości....
          • stefanl Re: Sylwester 29.12.07, 21:31
            Siedzę w domu i zdaje się że pierwszy raz sam. Ale nie przejmuję
            się, wreszcie odpocznę i porubię różne fajne rzeczy. W tkim razie
            udanej zabawy i dobrego Nowego Roku.
            Pozdrowionka.
            • asiuniaa36 Re: Sylwester 30.12.07, 08:43
              Stefan-jakie fajne rzecy? ;-P
              • dziewczyneczka08 Re: Sylwester 30.12.07, 16:20
                bawcie się dobrze i w ogóle wszystkiego dobrego w Nowym Rokusmile

                Ja spędzam sylwestra bez mojego lubego, na jakiejś lokalnej prywatce, żeby nie
                siedzieć w domu w swoim ponurym towarzystwie. Boimy się bliskości i uciekamy
                przed sobą. Nie wiem, czy kiedykolwiek znów się odnajdziemy. Trochę mi smutno...sad
              • stefanl Re: Sylwester 30.12.07, 22:07
                Och, od lat zbieram różne fajne dla mnie rzeczy i trochę ich mam. A
                że jestem teraz bardzo zapracowanym człowiekiem więc nie mam na to
                czasu. Pewnie zaraz spytasz się jakie to rzeczy więc odpowiadam:
                stare książki, stare pocztówki i rzeczy różne i różniste. Trochę się
                zajmuję genealogią mojej rodziny. No wiesz same manie....smile. Takie
                tam ....smile. Jak j€ż chorować to trzeba mieć z tego choć trochę
                przyjemności. Jak zwykle pozdrowionka.
                • dawaj-lama Re: Sylwester 30.12.07, 22:43
                  Stefan, a z jakiego miasta jesteś?
                  • stefanl Re: Sylwester 30.12.07, 22:52
                    Dużego, no jednego z większych w naszej pięknej ojczyźnie....
                    • trajlajlaj Re: Sylwester 30.12.07, 22:55
                      Tak się pytam, bo też zajmuję się genealogią swojego rodu.Jestem z Warszawy, a
                      ty może z Krakowa?
                      • stefanl Re: Sylwester 31.12.07, 07:51
                        W takim razie służe Ci niezłymi adresami stron www: jeżeli ich
                        oczywiście nie znasz... Pozdrowionka.
                        • singapurkaa Re: Sylwester 31.12.07, 08:07
                          Stefanl, ja bedę wdzięczna za adresy tych stron. Z góry dziękuję.
        • beatrix-kiddo Re: Sylwester 30.12.07, 16:43
          Asiuniu, ja też bez % - z konieczności raczej niż z wyboru świadomego. Koleżanka
          mieszka tak daleko, że MPK to chyba ze 4 przesiadki, o ile cokolwiek jeździ w
          Sylwestra wieczorem, a na taxi bym zbankrutowała (z zastrzeżeniem j.w. - o ile
          taksiarze jeżdżą!) Zdecydowałam się na własne auto, więc z konieczności mogę
          najwyżej o północy symbolicznie zamoczyć zęby w szampanie. Nawet nie wypiję
          całego kieliszka. za to postanowiłam zaszaleć i kupić wysoce kaloryczny mój
          ukochany nektar truskawkowy Hortexu, ja po prostu kocham truskawki!!!! A on
          naprawdę truskawkami pachnie i smakuje, mniaaaaaam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka