20.05.08, 18:57
w jaki sposób zmotywowowac się do czegokolwiek...? ratuunku nie mam głowy i
sił do niczegosad((
Obserwuj wątek
    • xsenia Re: Motywacja 20.05.08, 19:02
      >ratuunku nie mam głowy i
      > sił do niczegosad((

      mam wrażenie, że sama to napisałam

    • poetkam Re: Motywacja 20.05.08, 19:14
      > w jaki sposób zmotywowowac się do czegokolwiek

      A może spróbuj od małych, całkiem malutkich rzeczy? Nie wiem, co dla
      Ciebie znaczy: cokolwiek? Małymi kroczkami zaczniesz od czegoś
      drobnego, powolutku może przekonasz się do tego i zrobisz większy
      krok naprzód? Wiem, że są na forum osoby, które w ramach zajęć
      terapeutycznych szydełkują, nawlekają koraliki...Ja tam cierpliwości
      bym nie miała...A może poczytaj troszkę? Stronę, dwie? Kolejny dzień
      następną stronę? Pozdrowienia.
      Ja też sił dziś na nic nie mam- spałam przed chwilą...
      • xsenia Re: Motywacja 20.05.08, 19:45
        w ramach zajęć
        > terapeutycznych szydełkują, nawlekają koraliki...

        AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

        jakbym miła SZYDEŁKOWAĆ to bym kompletnie oszalała
        • poetkam Re: Motywacja 20.05.08, 21:26
          > AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
          >
          > jakbym miła SZYDEŁKOWAĆ to bym kompletnie oszalał

          Ja też, kurczę...Nie każdy może...Ja patrzę w chmury- to mnie
          uspokaja, motywuje do pisania...
    • ka_an Re: Motywacja 20.05.08, 21:27
      Nie można zmotywować się do czegokolwiek.
      • ditta12 Re: Motywacja 21.05.08, 03:00
        Może pomagaj innym a wtedy sobie też pomożeszwink
        • czareg Re: Motywacja 21.05.08, 07:22
          Każdy musi sobie sam znaleźć hobby które go motywuje. To może być cokolwiek. Ja
          na przykład uwielbiam wymądrzać się na forum. A przy kiepskim samopoczuciu i ze
          dwie godziny trwa wycyzelowanie wpisu sad
          Ale ta adrenalinka, czy zganią czy pochwalą -> bezcenne big_grin
    • stelll Re: Motywacja 21.05.08, 14:56
      wieciemi tez siezko sie do czegokolwiek zmotywowac zazwyczj uwazam ze to
      wszystko bez sensu, nie wiem skad sie takie myslenie bieze, tak jakby mnie nie
      obchodziala rzeczywistosc dookola mnie, brakk motywacji do samorozwoju tak jakby
      to obchodzilo wszystko dookoloa mnie a mnie to nie ruszalo. bolam dzisiaj u
      lekarki i powiedziala ze to jest normalne bo od wuyjscia ze szpitala minely 2
      miesiace i tak wiedza znakomita poprawe w wypowiedaniu sie szybkosci myslenie n
      i alpie zawiech ii moj sta jest na rowni troszke z tendencja spadkowa.ale ja w
      porowniau do ws nie pracuje jestem na urlopie zdrowotnym.
    • za_mszowe Re: Motywacja 29.01.16, 19:34
      podbijam temat (mialam zalozyc nowy o motywacji, ale juz wszystko tu było).

      w jaki się POZYTYWNIE motywujecie, gdy jestescie w najczarniejszym dupsku, za przeproszeniem?
      • za_mszowe Re: Motywacja 29.01.16, 19:35
        *w jaki SPOSÓB się POZYTYWNIE motywujecie ?
      • caray Re: Motywacja 30.01.16, 01:01
        U mnie już chyba gorzej być nie może. Ta świadomość autentycznie uspokaja. Jest jeszcze coś, czego się bardzo boję: powrót do pokoju u rodziców i leżenie wpatrzonym w sufit. To mnie motywuje do działania. Jak znajdziesz coś, co cię autentycznie przeraża, to w tym momencie jakoś się motywujesz...
        • za_mszowe Re: Motywacja 30.01.16, 01:34
          mnie przerażało kiedyś wylądowanie w placówce nadopiekuńczej typu ośrodek przy dps, niestety już od dawna mi to nie grozi. nie dopuszczam do sytuacji np zalegania z rachunkami, ale np zawodowo i pod wieloma względami wszystko robię tuż przed ostatecznym terminem.

          ze świadomością posiadania wywalonego na wszystko, co nie jest absolutnie najważniejsze, żyję od kilku lat. tylko od powiedzmy 3-4 miesiecy jest wrecz koniecznosc robienia "czegos ponad".
          • 39.a Re: Motywacja 30.01.16, 02:23
            cyt: zawodowo i pod wieloma względami wszystko robię tuż przed ostatecznym terminem.

            Uspokajam. Tak ma znakomita większość.
            • za_mszowe Re: Motywacja 30.01.16, 10:06
              60% z tych spraw odkładam na mityczne "pozniej".
          • rainbow_73 Re: Motywacja 30.01.16, 09:01
            za_mszowe napisał:

            > ze świadomością posiadania wywalonego na wszystko, co nie jest absolutnie najwa
            > żniejsze, żyję od kilku lat.
            Ja także realizuję program minimum. Nie robię sobie wymówek; nic na to nie poradzę, że jestem taka, a nie inna. Godzę się na siebie i czekam na lepsze dni. Codziennie wieczorem powtarzam sobie: może już jutro forma zacznie zwyżkować. Każdy dół wbija mnie w lęki, że znowu się zacznie wielomiesięczna męka.
            • za_mszowe Re: Motywacja 30.01.16, 10:26
              Podobno (na samym poczatku) miałam źle rokujacy ChAD /o ile diagnoza miała być trafna/ - byłam w najtrudniejszej grupie 15% (do ustawienia na lekach) pacjentów.

              Od niemal 3 lat ciężko/powaznie choruję somatycznie (NFZ ma to w żopiu - w przypadku jednej z chorób nie refunduje nic, w drugim, jeżeli uda mi się powalczyć o swoje, to tak z 10%koniecznej rehabilitacji). Problemy z nastrojem, napedem i koncentracja to tylko wisienka na torcie uncertain Niestety mam świadomość, że moje życie drastycznie różni się od tego które wiodą moi rówieśnicy (tak, nawet ci rówieśnicy z samym tylko chad czy innym problemem tego typu). Mam prze-ser-de-cznie dość.
              Jeżeli nie zrobię nic w kierunku zmiany sytuacji na lepsze, np nie umiem zmotywować się do samoksztalcenia; na bardziej zorganizowana edukację (nie studia) będę mogła sobie pozwolić dopiero gdy odłożę trochę środków i przede wszystkim wylezę z zaległości.

              Nie umiem znaleźć POZYTYWNEJ motywacji. Na razie jest "jeżeli się nie przebranzowie to zdechne, a raczej będę długo zdychac w ciężkich meczarniach".


              Jak zmotywować się w sposób pozytywny? Posiadanie wywalonego na wszystko zdecydowanie nie pomaga. Mam dość survivalu i wolałabym cieszyć się choć odrobinę życiem. W depresji ciężko przeforsować swoje nastawienie. O nic więcej mi nie chodzi. Tylko o pozytywna motywacje smile
              • 39.a No to tak: 30.01.16, 14:39
                1 Przestać usilnie różnicować ludzi ze względu na wiek i uznać, że od wielu pokoleń można się czegoś nauczyć. Zmienna "wiek" w reklamie od momentu pojawienia się Kuby Wojewódzkiego jest złudna. 50-latek noszący się jak nastolatek. Babka po 80. pracująca jako programistka (?) w Dolinie Krzemowej. O lasce i do pracy. Fiu fiu. Masę motywacji można złapać czytając portrety kobiet w Wysokich Obcasach.
                Dalej...

                2 Uznać, że mitologizujesz zbiór "moi rówieśnicy, ludzie w moim wieku", bo nie jest to przecież zbiór różnorodny. Jak zawsze: część wybiła się wysoko, jakaś część funkcjonuje gorzej od Ciebie, są funkcjonujący lepiej. Staram się Ciebie zrozumieć, bo skoro hospitalizacje były Twoją codziennością to chciałaś np. normalnego, nastolatkowego życia. Rozwoju.

                3 Moją ogromną motywacją gdy miałam bardziej chłonny umysł były książki-filmy-rzadziej sztuki teatralne. Zjeżdżająca na nartach niewidoma Helen Keller - przed nią jechał ktoś z dzwoneczkiem. To robi wrażenie. Przykład świeższy: Monika Kuszyńska. Od załamania do życia. Czyli da się. Ja wiem, że Tobie trudno.

                lubimyczytac.pl/ksiazka/89411/helena-keller
                4 Mogę się mylić....ale w Tobie widać moc determinacji. Przebranżowienie się jest dobrym pomyslem. Pod wpływem lektury o GeekGirlsCarrots zaczęłam myśleć o programowaniu. Na zgniłym Zachodzie małe dzieci mają programowanie w szkole. Myśl na razie odrzucona, siadają mi oczy od pracy i intensywnego czytania, może za jakiś czas.

                5 Ogromnie w Ciebie wierzę.

                Poza konkursem: "źle rokujący ChAD" brzmi strasznie. Uczciwie jest powiedzieć: mam intelekt w granicach temp. powietrza i Pani nie pomogę. Ale są mądrzejsi ode mnie.

                DOBREJ SOBOTY życzę, a ja idę prać. A robię to ręcznie, bo pralka niszczy ubrania smile)

                a nic mi się dziś nie chce smile
                • za_mszowe Re: No to tak: 30.01.16, 17:14
                  Dzięki! Swetry i wiskoze prałam wczoraj. Dziś czas na kilka innych rzeczy pochłaniających odrobinę energii.

                  Jeżeli chodzi o IT, to też mam zamiar w to celowac. Problemem jest moja antymatematycznosc, gdyż w czasie epizodu depresji nie umiem nawet poprawnie przeliczyć pieniedzy. I ogólnie moja lotnosc myślenia i brak refleksu.big_grin nie chce tracić wieczności na studia inżynierskie, droga na skróty jest tez kosztowna. Myślisz ze po jednym warsztacie z GeekGirls znajdę pracę? Tak samo posiadanie kilku książek z wyd Helion nie uczyni mnie programista wink

                  Weź np takiego Nicka Vuicica i naucz go skutecznie grać w kosza. Tak samo wykonalne, serio.
            • za_mszowe Re: Motywacja 30.01.16, 10:31
              Zachorowała w wieku 40+,a nie nastu lat. Dzieli nas kilka pokoleń.
              • za_mszowe Re: Motywacja 30.01.16, 10:34
                *zachorowałaś(do rainbow)

                Niestety nie mogę sobie pozwolić na egzystencję osoby w wieku okołoemerytalnym, mając do przeżycia tak co najmniej drugie tyleuncertain
                • rainbow_73 Re: Motywacja 30.01.16, 10:57
                  Poczytuję sobie za wielkie szczęście, że mogę pracować z doskoku.
                  • za_mszowe Re: Motywacja 30.01.16, 11:05
                    Jestem w stanie pracowac zdalnie, i to niestety wyłącznie zdalnie. Kiszka. Widmo przebranzowienia się niestety jest realne. Co do Ciebie, chciałam tylko zauważyć że w młodości nie miałaś tego typu kłopotów - w ogóle nie wiem, czy doegzystuję do Twojego wieku.
                    • rainbow_73 Re: Motywacja 30.01.16, 12:22
                      Obstawiam, że w młodości już się zmagałam z Chadem. Niestety, nie miałam świadomości choroby, a długie okresy depresji traktowałam jako rzecz naturalną. Kiedy spojrzę wstecz, to nasuwa mi się, że jednak młody organizm lepiej sobie radzi z chorobą. Tak więc wszystko przed Tobąwink
                      Dlaczego twierdzisz, że nie dociągniesz do 60tki?
                      • za_mszowe Re: Motywacja 30.01.16, 12:30
                        Moj mlody organizm moja droga gnil sobie w szpitalach, do tego od dziecka mam niepełnosprawność fizyczna. I od niedawna jeszcze trochę więcej problemów. Mogę nie dożyć, bo nie stać mnie już teraz na zapewnienie sobie leczenia i poprawę warunków życia? Nie o chad chodzi. Nie mierz proszę każdego swoją miarą, z góry dziękuję bardzo.
                      • za_mszowe Re: Motywacja 30.01.16, 12:32
                        Zresztą mam wrażenie ze nawet jakbym Ci wysłała skany całej dokumentacji medycznej to i tak byś nie uwierzyła, że też istnieją ludzie bez wyobraźni. Nie wiem po co wdałam w tą dyskusje bo jak widać nie jestem w stanie Ciebie przekonać.
                        • rainbow_73 Re: Motywacja 30.01.16, 14:07
                          Teraz Cię lepiej rozumiem. Bardzo mi przykro.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka