Dodaj do ulubionych

Do 35.a : ODEZWIJ SIĘ

14.11.08, 21:13
Czy wszystko w porządku? Nie jesteś sama? Czy ktoś do Ciebie zadzwonił po Twoim ostatnim poście? Odezwij się.
Obserwuj wątek
    • singapurkaa Re: Do 35.a : ODEZWIJ SIĘ 14.11.08, 21:19
      Przyłączam się do apelu - odezwij się.
      I napisz co kłębi się w Twojej głowie?
      Czy stało się coś konkretnego co spowodowało niechęc do życia?
      Napisz co się dzieje. Zawsze innym pomagasz (min. mi kiedy miałam doła
      OLBRZYMIEGO latem) teraz pozwól pomóc sobie.
      pozdrawiam ciepło.
    • 35.a Re: Do 35.a : ODEZWIJ SIĘ 14.11.08, 23:25
      Chciał dzwonić, ale ja mam bardziej pisane w pracy niż gadane
      (jestem telemarketerem i dziwnie, bo praca mi dziś bardzo dobrze
      szła), nie chciałam gadać.

      Tak, nie jestem teraz sama.
      • 35.a Re: Do 35.a : ODEZWIJ SIĘ 14.11.08, 23:26
        A Tosia pisała do mnie co pół godziny maile, ale sporadycznie
        mogę czytać pocztę.
        • megan.k Re: Do 35.a : ODEZWIJ SIĘ 15.11.08, 06:25
          Teraz ja nie wiem, na który post odpowiedzieć. Cieszę się, że jesteś. To tylko dlatego, że zaufałam intuicji (temu, że na pewno ktoś się z Tobą kontaktował, tylko nie daje znaku), nie miałaś u siebie w domu psychologa policyjnego. Ale byłam już blisko ... Sama przecież nie mogłam nic zrobić. Następnym razem (oby go wogóle nie było, ale skoro ma się CHAD, to wiadomo, że wszystko może się zdarzyć) napisz POMOCY i najlepiej po prostu, jak można Ci pomóc w danej sytuacji.
          A wracając do tematu fachowej pomocy, to polecam oddział dzienny psychiatryczny w Warszawie, na ulicy Gruzińskiej (Saska Kępa koło Ronda Waszyngtona). Pobyt jest 12-tygodniowy, zwolnienie lekarskie płatne 70 %, ale dostajesz śniadanie i obiad, atmosfera świetna, mam stamtąd wielu przyjaciół. Zajęcia są od 8,30 do 13.00-13,30. Lekarze i psycholodzy mają kontakt z pacjentami codziennie, więc łatwiej im ustawić leki. Ja po ostatnim swoim pobycie opuściłam oddział w remisji i tak jest do dzisiaj, poza tym pozbyłam się senności, ale leki miałam zmieniane wielokrotnie. Na Guzińską trzeba dostać skierowanie od swojego lekarza psychiatry i zgłosić się tam w poniedziałek o 8.00. Przy własnej operatywności , albo w przypadku bardzo złego samopoczucia można być tam przyjętym nawet od razu. Jeśli chodzi o szpital na Sobieskiego, to znam tylko zwykły oddział psychiatryczny, nie byłam na afektywnym. Ponieważ byłam tam podczas manii z zaburzeniami psychotycznymi, mój obraz rzeczywistości mógł być zaburzony. Jednak trzeba przyznać, że szybko wrócili mnie do normalnego życia. Na oddział dzienny namawiam, ja ze swoimi znajomymi nazywamy go klubem, szpital zamknięty tylko wtedy, jeśli mimo wszystko tak zdecyduje lekarz (wtedy można stosować silniejsze leki). Martwi mnie, że mimo brania leków, ciągle masz objawy choroby. Ja dotąd kazałam sobie zmieniać leki i dawki leków, aż objawy choroby zupełnie ustąpiły. Biorę teraz tylko tegretol, nie mam żadnych skutków ubocznych i zastanawiam się, czy jeszcze jestem chadowcem smile Trzymaj się. Życzę podjęcia dobrej decyzji.
          • 35.a Cześć, Megan 15.11.08, 10:35
            Witamy Cię ja i moja kawa. Po pierwsze, to jak byś szybko zorganizowała psychologa policyjnego? Operatywność masz dużą, faktwink

            Przestraszyłabyś moich biednych, "starych" rodziców (Megan...obecnie pracuję do 21, a jeszcze zachciało mi się wczoraj nie wrócić prosto do domu), jeśli już tak opisuję swój tryb pracy, to powiem, że dostęp do netu mam raz, w pomieszczeniu socjalnym. Całkiem odcięli nas, świnie, od sieci na pracowych komputerach.

            Niemniej Twoja troska buduje.

            Pomyślę o tym oddziale dziennym.
            • megan.k Re: Cześć, Megan 15.11.08, 12:34
              "Po pierwsze, to jak byś szybko zorganizowała psychologa policyjnego?"
              Wystarczy zgłosić taką sytuację na policji, oni sprawdzają zapisy na forum, oceniają, czy sytuacja może być poważna, a raczej nikt po dokonanym zgłoszeniu takiej sytuacji nie zlekceważy, ustalają IP komputera, z którego pisano (więc raczej nie należy takich rzeczy pisać na firmowym) i docierają na miejsce z psychologiem czy negocjatorem. W Twojej sytuacji byłoby trochę trudniej, bo musieliby ustalić, które zapisy są z komputera domowego. Słyszałam o sytuacji, kiedy osoba z czatu uratowała właśnie w ten sposób komuś życie.
              Pamiętaj o wizycie u lekarza i pomyśl o oddziale dziennym.
              Pozdrawiam
          • kruszonka1 Re: Do 35.a : ODEZWIJ SIĘ 15.11.08, 17:26
            nie pomyliłam się, jeśli idzie o policję...
            spoko, rozumiem.

            [tylko dlaczego pojawia się razem z nimi Super ekspres...]
            • lolinka2 Re: Do 35.a : ODEZWIJ SIĘ 16.11.08, 13:54
              prawda? i kto zrobił poetkam piątą kolumnę swego czasu, gdy ona spokojnie po
              kolei załatwiała sprawę...?

              ci, dla których życie wirtualne jest jedynym, w jakie potrafią się zaangażować....
              • megan.k Re: Do 35.a : ODEZWIJ SIĘ 16.11.08, 14:56
                lolinka2 napisała:

                > prawda? i kto zrobił poetkam piątą kolumnę swego czasu, gdy ona spokojnie po
                > kolei załatwiała sprawę...?
                >
                > ci, dla których życie wirtualne jest jedynym, w jakie potrafią się zaangażować.

                Wirtualną piątą kolumnę??? To takie rzeczy są teraz możliwe??? smile
                > ...
              • poetkam Re: Do 35.a : ODEZWIJ SIĘ 16.11.08, 18:38
                Niektórzy żyją tylko życiem innych. Przy okazji czasem je niszcząc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka