Dodaj do ulubionych

Do Daifak26. Przeczytaj, proszę

26.06.09, 11:43
Piątkowy późny poranek, jem truskawki i czytam Wysokie Obcasy z ubiegłej soboty. Zasnęłam nad ranem, moja Babcia umarła równo tydzień temu, a ja panicznie bałam się zasnąć. Możesz się śmiać, boję się duchów. W noc śmierci Babci w pokoju rodziców stanął zegar o 4:10, a w moim pokoju blisko balkonu przesiedział młody gołąb całą noc. Czułam około 2., że coś szeleści, ale bałam się sprawdzić.
Wrócę do truskawek. Przeczytaj ten tekst. Najlepiej, gdybyś znalazła wersję papierową, ale wystarczy i elektroniczna.

Chcę, abyś wiedziała, że nie ma pojęcia "moja pierwsza próba samobójcza na koncie". Bo więcej może nie być. Ta dziewczyna jest w jakiś sposób podobna do Ciebie. Ty możesz jednak jeszcze dużo zrobić i nie skończyć jak Virginia. Podane przez Ciebie strony nie są "fajne. Złe określenie. Ciekawe - tak.

Pokaż mamie ten tekst. Na "ból duszy" można umrzeć.



kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,6731904,Please__please__please.html
Obserwuj wątek
    • daifak26 Re: Do Daifak26. Przeczytaj, proszę 26.06.09, 22:22
      Dzięki za troskę. Jesteś kochana. Ja wiem, że na ból duszy się
      umiera... od 2 dni mam depresję... mieszkam na 4, najwyższym w moim
      bloku piętrze, już z 10 razy wychodziłam na balkon, wychylałam głowę
      poza barierkę i chciałam natychmiast umrzeć... od prób samobójczych
      powstrzymywało mnie jedynie to, że bałam się bólu (jeśli próba się
      nie powiedzie, to szkoda bólu spowodowanego upadkiem z 4 piętra) i
      tego, że próbę będzie widać i zamkną mnie wtedy w wariatkowie albo
      będą patrzeć jak na nienormalną... ale jeśli nie zachoruję nagle na
      jakąś ciężką chorobę, której dziś nie jestem w stanie przewidzieć,
      to na 100% umrę na depresję... bo jest przygnębienie, smutek, łzy i
      jest poczucie skrajnego lęku, wyczerpania i bólu duszy tak
      strasznego, że tylko i wyłącznie śmierć może być wybawieniem... ja
      mam to drugie... ale nikogo nie skrzywdzę ani nikomu nic nie zrobię,
      to dlaczego nie mogę umrzeć? Jak ja bym chciała, by mnie ktoś
      zabił... jedna osoba mniej, to chyba lepiej dla świata... to w końcu
      jedyne morderstwo, za które nie idzie się do więzienia...
      • stardusts Re: Do Daifak26. Przeczytaj, proszę 26.06.09, 22:56
        Adminie?????
        • 36.a Re: Do Daifak26. Przeczytaj, proszę 26.06.09, 22:58
          Nie, to nie jest rozwiązanie. Wzywanie policji też nic nie da. IMO...
          Daifak, gotowa byłabyś z kimś z nas porozmawiać?
          • stardusts Re: Do Daifak26. Przeczytaj, proszę 26.06.09, 22:59
            Nie o to mi chodziło raczej o słowną interwencję....
            • stardusts A wogóle to o tutaj tu... 26.06.09, 23:07
              Z zaprzyjaźnionego nam forum Depresja niektórzy z nas znają:

              forum.gazeta.pl/forum/w,99,97046679,97046679,Tarapia_pozagrobowa.html
              Serdecznie polecam, wątek jakoś na temat.
              • 36.a szczerze? 26.06.09, 23:14
                bzdurny wątek...

                więcej już nie jestem nic w stanie zrobić, ale dużo tu nas.
                no i nie chciałabym, jak kiedyś będę tu pisać o samobójstwie - aby wołano admina. z całym szacunkiem do wszystkich trzech pań.
                • stardusts Re: szczerze? 26.06.09, 23:19
                  Ann powiem tak ja się po prostu boję i nazwijcie to przewraźliwieniem, ale już
                  dwie osoby tak straciłam...W takich sytuacjach przez net nie wiadomo, czy ktoś
                  chce się wypisać, czy jest to na poważnie....

                  Jak się pisze takie rzeczy to trzeba być świadomym, że ktoś może odebrać takie
                  słowa bardzo na serio... Dlatego warto dodawać chcę się wyżalić itp...wtedy jest
                  jasne, że chce się człek tylko "wypisać".

                  Z całym szacunkiem Agnieszka.
                  • 36.a Re: szczerze? 26.06.09, 23:21
                    Nie zrozumiałysmy się. Dopiszę resztę na priv.
                    A tu kończę, bo coś spieprzę, nie umiem więcej...
      • dzedlajga Re: Do Daifak26. Przeczytaj, proszę 26.06.09, 23:15
        W tej chwili cierpisz na własne życzenie. Mnie pozostaje obserwacja jak dużą
        frajdę Ci to sprawia. Unosisz się z rozkoszy nad ziemią opisując swoje cierpienia.

        Pisz dalej, chętnie poczytam
    • daifak26 Nie wzywajcie policji, bo mimo że niewiele mi brak 26.06.09, 23:35
      • dzedlajga Nie wzywajcie policji, bo mimo że niewiele mi brak 26.06.09, 23:45
        to przecież policja nie jest najlepszą publicznością do wysłuchiwania tego jak
        bardzo mi źle - tak chciałaś dokończyć?
    • daifak26 Nie wzywajcie policji! 26.06.09, 23:38
      Mimo że niewiele mi brakuje, to boję się bólu i wariatkowa, więc
      wszystko zrobię, by nie poełnić samobójstwa (pisałam o tym). A chyba
      to forum jest po to, by się wyżalić, że dusza ma swoją
      wytzymałość!!! Jak będziecie tak mnie straszyć, to chyba wtedy
      będzie mi łatwiej popełnić samobójstwo zlęki!
      • stardusts Re: Nie wzywajcie policji! 26.06.09, 23:54
        Nikt Cię nie straszy, tylko próbujemy/próbuję Ci pokazać co Twoje słowa mogą
        oznaczać i że też się o Ciebie boimy.... Poza tym chyba czas abyś brała
        odpowiedzialność za to co piszesz.

        Pamiętaj, ze w relacji piszący/czytelnik, czytelnik i jego reakcja/rozumienie
        jest równie ważna jak tego kto pisze...

        Jeśli chcesz się tylko "wypisać", wyżalić ok. Możesz pisać co tylko chcesz,
        tylko zaznacz, że to są tylko słowa, "wymiot" emocjonalny tego co na
        duszy/sercu/wątrobie-> główce leży, a nie czyny, które zamierzasz zrealizować.

        Wtedy i my będziemy spokojniej odpowiadać. Ale jeszcze raz podkreślam dodawaj:
        to słowa, nie czyny, żeby potem nie było nieporozumień.

        Jak już kiedyś pisałam My też mamy swoje, niełatwe i niemniej raniące i ważne
        problemy...i dodatkowy stres o Ciebie może nas/mnie roztrzęsiwać.

        A i jeszcze jedno nie "terroryzuj","będzie mi łatwiej popełnić samobójstwo z
        lęku!" bo to chyba nie na miejscu jest? Nie sądzisz?

        Pozdrawiam serdecznie i dla mnie pisz śmiało, Agnieszka.
      • dzedlajga Re: Nie wzywajcie policji! 26.06.09, 23:54
        Jak będziecie tak mnie straszyć, to chyba wtedy
        > będzie mi łatwiej popełnić samobójstwo zlęki!

        szantażujesz nas???
        • daifak26 SŁOWA NIE CZYNY!!! NIE SZNTAŻUJĘ! 27.06.09, 00:11
          Nie mam zamiaru nikogo szantażować, przepraszam, po prostu mam
          depresję, jest mi ciężko, ale to tylko SŁOWA, nie CZYNY!!!
          • poetkam Re: SŁOWA NIE CZYNY!!! NIE SZNTAŻUJĘ! 27.06.09, 09:07
            Daifak, to co piszesz, to jest czysty szantaż emocjonalny. Czego Ty od nas
            chcesz??? Wyżalasz się - okey, masz do tego prawo, ale nie myśl, że Twoje posty
            będą pozostawione bez odpowiedzi. Jeśli chcesz być tylko czytana, wyraźnie to
            zaznacz. Poruszają nas Twoje wątki bez ładu i składu, bo wyraźnie nasycone są
            wołaniem o pomoc - może podświadomym, ale są.

            >ale to tylko SŁOWA, nie CZYNY!!!

            Tylko słowa???? Mam Ci wierzyć na słowo?? Żartujesz chyba?!! Nie znam Cię nawet
            i nie ufam - nie słuchasz nikogo z nas. Skąd mamy wiedzieć, że nie przejdziesz
            do czynów??? Skąd???
            Dziewczyno, przestań udowadniać wszystkim, że jesteś wyjątkowa, bo masz ChAD, bo
            to nie o to chodzi! Nie twierdzę, że nie jesteś wyjątkowa, ale twierdzę, że
            potrzebujesz pomocy.
            Jeśli nadal będziesz straszyć samobójstwem - zrobimy wszystko, aby zawiadomić
            odpowiednie władze. Nie pieść się więc nad sobą, ale zacznij w końcu działać, bo
            to się może niefajnie skończyć!
            Nie życzymy Ci źle, pamiętaj o tym.
            • 36.a ... 27.06.09, 09:26
              1) nieładne jest straszenie czymś, czego się samego doznało -
              czyli wezwania "odpowiednich władz" w odpowiedzi na własne wątki na forum.

              2) nie histeryzuj

              milej soboty, niedzieli też. i w ogóle
              • poetkam Re: ... 27.06.09, 10:11

                Odpowiadasz na:
                36.a napisała:

                > 1) nieładne jest straszenie czymś, czego się samego doznało -

                To nie jest straszenie.

                > czyli wezwania "odpowiednich władz" w odpowiedzi na własne wątki na forum.

                Czasami jest taka potrzeba.

                > 2) nie histeryzuj

                Nie histeryzuję. Wkurzyłam się na tę sytuację i tyle.
                Mam prawo wyrażać własne zdanie, nawet jeśli ktoś twierdzi, że histeryzuję.

                > milej soboty, niedzieli też. i w ogóle

                I wzajemnie.
    • 36.a Dostaję od Ciebie puste maile 29.06.09, 18:50
      działanie celowe? wink

      jeśli tak - poczułam się już kopnięta, możesz zaprzestać
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka