Dodaj do ulubionych

markery do oczek

30.11.10, 08:11
Mam pytanie jak działają. Przecież nie przesuwają się same razem z przerobionymi rzędami. Jeśli wkładam je w określonym rzędzie,a potem mają mnie informować o miejscach dodawania/ujmowania oczek w kilkunastu kolejnych rzędach? nie bardzo to widzę...
Obserwuj wątek
    • puszysta_pani Re: markery do oczek 30.11.10, 09:17
      Marker zazwyczaj "udaje" oczko. Moze to być np. kawałek innej, kontrastowej włóczki związanej w pętelkę. Sygnalizuje miejsce, gdzie jest jakaś zmiana, albo np. koniec/początek schematu z wzorem. Nie zostaje w zrobionym rzędzie - przenosisz go wraz z przerobionymi oczkami.

      Jest także inny typ markera - kupiłam takie w e-dziewiarce - to rodzaj plastikowej miniagrafki. Ten typ jest doskonały do zaznaczania w zrobionej dzianinie - np wyznaczenie środka w przypadku szala. Pozostaje dokładnie tam, gdzie go zawiesisz, chociaż mozesz go użyć także jak w sposobie pierwszym

      Nie do końca rozumiem opisany problem. Markery przenosi się z przerobionymi rzędamismile Chyba, że masz na myśli tę drugi, opisany przeze mnie, typ.

      pozdrawiam, Anna
    • dorota_11 Re: markery do oczek 30.11.10, 09:27
      W kazdym rzedzie przekładasz je z lewego druta na prawy, w miejscu np końca wzoru - ja tak robię. One nie zostaja na początku robótki, tylko sa cały czas na drutach,
      pozdrawiam
      A|ha, ja poszukuję licznika rzędów....
      • elaelisheva Re: markery do oczek 30.11.10, 09:49
        Tu:
        www.toiowo.sklep.pl/index.php?producent=&cat_id=93&page=4
        masz różne, na dole strony. Domyślam się, że chodzi Ci o taki, który można "zawiesić" na okrągłym drucie, w tym sklepie też bywa. Ja osobiście go nie lubię - wymaga użycia dwóch rąk, czyli odłożenia robótki. Wg mnie lepsze są te dla "jednoręcznych" czyli typu KACHA-KACHA - wciskasz przycisk i gotowe.
        • autumna Re: markery do oczek 30.11.10, 17:37
          Na allegro znacznie taniej można kupić taki "klikacz":
          allegro.pl/reczny-klikacz-kliker-klikasz-axe-borys-ag75-i1335391746.html
          Czy to by się nie sprawdziło jako licznik rzędów?
          • elaelisheva Re: markery do oczek 30.11.10, 18:15
            Fajny ten klikacz! Pewnie, że może być dobry jako licznik rzędów. Tylko przesyłka droga, no chyba, że mieszkasz w Białymstoku...
            • autumna a, odwołuję pomysł 30.11.10, 18:58
              Tych klikaczy na allegro jest od groma u różnych sprzedawców (najtaniej wychodzi 7 zł, z przesyłką!):

              allegro.pl/kliker-reczny-licznik-klikacz-axe-najtaniej-i1345371306.html
              ale doczytałam się, że to badziew. Ludzie piszą, że się zacina albo pęka sprężynka i całość się rozwala. W sumie po produkcie za złotówkę trudno spodziewać się rewelacyjnej jakości.
              • dorota_11 dzięki wielkie za pomoc 01.12.10, 10:05
                Dzięki wielkie za pomoc, kupię wreszcie licznik!!!!
    • urszula97 Re: markery do oczek 30.11.10, 18:03
      Dokładnie,jak sobie je kupiłam też tak myślałam,poprostu przekładam je z druta na drut,są różne rozmiary,na początku zlatywały ale teraz juz ok.Doswiadczone druciarki stosuja poprostu kawałek włóczki .Powodzenia.
      • nessie-jp Re: markery do oczek 30.11.10, 18:34
        > Doswiadczone
        > druciarki stosuja poprostu kawałek włóczki

        E tam doświadczone, ja w ogóle nie wiedziałam, że można kupić specjalne markery smile To znaczy wiedziałam, że są te agrafeczki, ale myślałam, że służą do przytrzymywania oczek czy czegoś skomplikowanego...

        Naprawdę polecam wiązanie sobie własnych znaczników z włóczki, bo wtedy:

        a) jak się zgubi, to od razu można zrobić kolejny, zamiast się czołgać na kolanach i szukać pod łóżkiem

        b) można dobrać kolory tak, żeby były kontrastowe i w dodatku oznaczać specjalnymi kolorami specjalne miejsca

        c) łatwo zawiązać pętelkę takiej grubości, żeby nie spadała z drutu ani nie była za ciasna
        • truscaveczka Re: markery do oczek 03.12.10, 13:39
          Nessie, a jak się robi bezwzrokowo to co? Taki np. raglan od góry robię bez patrzenia, palcami czuję marker i wiem, ze już mam opuścić oczy żeby zrobić 2 oczka z jednego wink
          A markerów mam ze 20, handmade z koralików i rzemyków i wersja aligancka - z linki stalowej i dużych korali smile
          • nessie-jp Re: markery do oczek 03.12.10, 15:50
            truscaveczka napisała:

            > Nessie, a jak się robi bezwzrokowo to co?

            To się jest BOGINI Dziewiarek i otrzymuje się wyrazy podziwu oraz ofiarę z markerów, składane przez aspirujące dziewiarki smile
            • henna12 Re: markery do oczek 04.12.10, 11:03
              Przychylam się do opinii Nessi - bogini dziewiarek powinna dostawać ofiary.... Jestem doświadczoną dziewiarką, ale nie udało mi się bezwzrokowo nauczyć dziergać. Jako markerów używam kolorowych włóczek, nie wiedziałam, po co są te takie ładne dyndające - teraz już wiem. Aby zaznaczać początek motywu przy motywach dosyć skomplkowanych, no i robienia bezwzrokowo.
              • joanna-olga Re: markery do oczek 04.12.10, 12:14
                Dziergam metodą "wzrokową" wink ale używam markerów. Mnie ułatwiają życie i kontrolę wzorów i/lub innych istotnych miejsc w robótce. A że dziergam dla przyjemności, to lubie ładne markery. I te typu plastikowa agrafka, bo są bardzo wygodne i łatwo nimi zaznaczyc np. rządek gdzie się zaczęło podkrój pach i kontrolować wysokość i te ładne, zrobione wlasnoręcznie ze szklanych koralików i elementów do robienia biżuterii. I obiecuję sobie, że w wolnej chwili zrobię sobie śliczne, ze srebra i kryształów. Nie mam problemu z gubieniem, Wszystkie drobiazgi trzymam w jednej zamykanej puszce, której nikt nie śmie ruszać smile Mam wrażenie, że gdyby ktoś śmiał do niej zaglądać, to chyba zamknęłabym ją na klucz smile
                Lubię tez licznik rzędów 'klikany", bo łatwy w obsłudze i pomaga, kiedy czasami porzuca się robótke na kilka dni. Można go zawiesić na ladnej tasiemce i wtedy jest superwygodny w podróży. Chociaż drutowanie w pociągu/autobusie ma to już zupelnie inny temat.
    • zdzid Re: markery do oczek 30.11.10, 19:24
      Ja nie stosuję markerów wcale smile ani gotowych ani żadnych - dla mnie to strata czasu i zamiast przekładać cięgle z jednego druta na drugi wolę policzyć oczka... W przypadku zamykania oczek np. w tym samym miejscu, w kolejnym rzędzie już przecież widać gdzie było zamykane i nie trzeba nawet liczyć. Baaardzo sporadycznie zaznaczam coś kontrastowa nitką. Stosowania licznika rzędów też nie jestem w stanie zrozumieć - a co jak zapomnę sobie kliknąć czy przekręcić? Co jest bardzo prawdopodobne... Mierzę i liczę - i patrzę co robię, to najlepszy sposób smile
      • puszysta_pani Re: markery do oczek 30.11.10, 19:55
        Ech, to chyba zależy od tego ile kto drutujesmile nie dość, że mam cztery robótki rozgrzebane (zawsze!) to są takie tygodnie, że ze dwa razy na pół godzinki za druty chwycę. Przy skomplikowanych ażurach licznik jest nieoceniony, a markery z kolei są mi potrzebne, by przy chustach motywy oznaczaćsmile i odkrycie tego sposobu było kamieniem milowym. Notabene gdzieś to na forum, bądź jakimś blogu wyczytałam - mnie ten sposób ratuje przed marnotrawstwem prucia, bo błyskawicznie dzięki markerom wychwytuję błąd i w dodatku dokładnie widać gdzie jest (po policzeniu oczeksmile

        Jesteś po prostu bardzo doświadczoną dziewiarką Zdzid <zazdroszczę> i Twojemu fachowemu oku niepotrzebne takie dodatkismile.

        pozdrawiam serdecznie,
        Anna
        • dorota_11 Re: markery do oczek 01.12.10, 10:09
          Mam tak samo, więc licznik rzędów jest dla mnie stworzony. Dzieki pomoc - juz wiem gdzie go szukać
      • d0branoc Re: markery do oczek 02.12.10, 15:22
        Robię dokładnie tak samo jak zdzid, jedynie zamiast kawałków włóczki sporadycznie używam zwykłych biurowych spinaczy. Przekładanie czegokolwiek oprócz włóczki jest dla mnie zbyt kłopotliwe i absorbujące, ponadto wkurza mnie, jak mi się pałęta coś między drutami. Nie jestem mega doświadczoną dziewiarką, ale na moje preferencje może mieć wpływ fakt, że sporadycznie korzystam z gotowych wzorów. Choć kilka dość skomplikowanych ażurów już w życiu popełniłam. Jak widać jest to sprawa indywidualna, dla mnie markery i liczniki rzędów są zupełnie zbędne.
    • zreczne.rece Re: markery do oczek 30.11.10, 22:26
      Witam.O markerach do oczek przeczytałam kilka lat temu, chyba na jakimś blogu . I było to dla mnie , a robię na drutach i szydełku od dziesięcioleci, odkrycie podobne jak to w komedii Moliera , gdzie bohater dowiaduje się, że całe życie mówi prozą. Ja też stosowałam i nadal stosuję różne sposoby zaznaczania "ważnych" miejsc w robótkach. Kiedyś to były właśnie agrafki, kawałki nitki...., a dziś....nie....nie używam tych "profesjonalnych" zawieszek z koralikami. Są bardzo efektowne , ale i dość drogie; takie robótkowe gadżety.....Kupiłam w pasmanterii kółeczka do staników, białe i czarne. Są taniutkie, lekkie, nie przyczepiają się do włóczki, pasują do wszystkich grubości drutów.
    • xxwieczna Re: markery do oczek 01.12.10, 08:04
      Dziękuję za wszystkie Wasze spostrzeżenia. jedno co do mnie dotarło, to to, że w jakiś magiczny sposób te markery przemieszczają się z rzędu narząd... Wybaczcie blondyncesmile
      • luna_tika Re: markery do oczek 01.12.10, 09:09
        Nie ma w tym nic nadzwyczajnego, dochodzisz do markera, przesuwasz z lewego na prawy drut, ot i cała magia smile
        Ja bez markerów nie zrobiłabym zbyt wiele, jestem nieuważna, dzieci mi często przerywają w pół oczka albo pół motywu, nic tylko prułabym i pruła...
      • magda.rrr3 Re: markery do oczek 02.12.10, 14:43
        xxwieczna napisała:

        > Dziękuję za wszystkie Wasze spostrzeżenia. jedno co do mnie dotarło, to to, że
        > w jakiś magiczny sposób te markery przemieszczają się z rzędu narząd... Wybaczc
        > ie blondyncesmile


        marker traktujesz tak jak oczko tylko go nie przerabiasz


    • magda.rrr3 Re: markery do oczek 02.12.10, 14:41
      a ja od zawsze używałam różnych znaczników typu nitki i agrafki, tylko nie wiedziałam, że są to markery, a są bardzo przydatne bo jak ma się rozgrzebanych parę lub kilkanaście robótek - to czasem zapiski w zeszycie nie pomogą...
      a używam różnych np. supełek z włóczki innego koloru, agrafki różnych rozmiarów - wszystko zależy od fantazji, a nad zakupem takich fachowych plastikowych markerów się nawet nie zastanawiam, bo znając mnie i moje roztrzepanie to za miesiąc żadnego markera nie mogłabym znaleźć, mam dwie pomocnice w wieku 4 i 7 lat to na pewno do czegoś moje zabawne kolorowe agrafki by się przydały
      • ivoncja Re: markery do oczek 03.12.10, 13:30
        Ja też uważam że to zbędny drobiazg dla tych,którzy lubią gadżety i nigdy nic nie zapodziewają, a ile jest takich dziewiarek wśród nas? smile
        Sama używam agrafek- można je wedle potrzeby albo zawiesić na drucie albo wpiąć w dzianinę- to o wiele wygodniejsze.
        • luna_tika Re: markery do oczek 03.12.10, 16:11
          Ale to przecież nie chodzi o to kto ma jakie markery, tylko o sam fakt, że istnieją i się przydają.
          Czy to kawałek włóczki, czy żabka od karnisza, skoro służy do zaznaczania to jest markerem czy też bardziej po polsku znacznikiem smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka