ninga
01.03.05, 10:28
W sobotę wysiadł mi telefon (to i nie mam Internetu). Od przyjęcia zgłoszenia
na usunięcie awarii TP SA ma podobno 48 godzin. W sprytny sposób to obchodzą.
Przed upływem tego czasu w tym cholernym centrum mają odnotowane "awaria
usunięta" a skoro dalej mi nie działa no to przyjmują następne
zgłoszenie .......
Dlaczego kazdy kontakt z TP SA powoduje u mnie gwałtowny skok ciśnienia?
kalina