05.04.05, 22:11
hej dziewczyny i dwa rodzynki
piszę bo smutno mi się zrobiło, nigdy nie byłam osobą przesadnie wierzącą,
ale kochałam i szanowałam tego Człowieka który nas zostawił.
Ktoś zgasił najjaśniejsza latarnię
a wokół wzburzone fale
niech światło Jej w naszych sercach
zawsze wskazuje nam drogę
Obserwuj wątek
    • lady_huncwot Re: smutny 05.04.05, 22:29
      Zostawił nam dużo do zrobienia...

      Pozdrawiam,

      Kasia, zadumana
    • malgoraptor Przez ostatnie 10 lat 06.04.05, 22:07
      był dla nas nawet nie jak ojciec, ale jak kochany, uwielbiany Dziadek, bo nikt
      się Go nie bał, Jego słowa często puszczaliśmy mimo uszu... Kochaliśmy go,
      czcili, ale nieprzesadnie przejmowali się tym co mówił.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka