Dodaj do ulubionych

zgubione oczko - pomocy

20.12.05, 09:15
Robię sobie spokojnie szal ażurowy ze śliwkowego moherku, od czasu do czasu
coś mi się miesza z liczbą oczek, ale ogólnie robótka posuwa się do przodu.
Wczoraj wieczorem odkryłam, że tajemnicze machinacje z liczbą oczek musiały
mieć swoją przyczynę - jakieś 70 rzędów temu spadło mi oczko brzegowe i teraz
wisi sobie niezabezpieczone i straszy spruciem całości sad
Na razie nabrałam je na kółeczko-marker.

Doradźcie co z tym zrobić. Prucie nie wchodzi w rachubę (brak cierpliwości,
no i moher źle to znosi).

Jedyne co mi przychodzi do głowy, to po skończeniu robótki obdziergać całość
oczkami rakowymi, łapiąc to jedno wolne wiszące oczko.

Co z tym fantem zrobić?

Pozdrawiam,
Kasia
Obserwuj wątek
    • justyna.ada Re: zgubione oczko - pomocy 20.12.05, 09:29
      Hej!
      A może tak: przychodzą mi do głowy 2 metody szydełkiem...
      1. bez dowiązywania nitki, złapać to oczko szydełkiem i "przerabiać" je jak
      łancuszek do góry łapiąc 1 oczko w kolejnych rzędach coraz wyżej (ale bełkot,
      rozumiesz coś? smile

      2. dołączyć nitkę, i tak jakbyś robiła o. ścisłe, przerabiać też taki
      łańcuszek, doczepiając się do 1. oczka w każdym rzędzie. Wtedy po tych 70
      rzędach uzupełnisz sobie liczbę oczek i dalej będziesz miała już tyle ile
      trzeba.

      pozdrawiam przedświątecznie, justyna
      • lady_huncwot Re: zgubione oczko - pomocy 20.12.05, 09:34
        Cześć Justyna,

        Sposób 1. - też o tym pomyślałam, nie wiem tylko czy dam radę "podciągnąć" to
        oczko aż przez tyle rzędów.

        Ilość oczek w tej chwili mi się zgadza, bo po zauważeniu, że brakuje dodałam
        jedno oczko extra, bez psucia wzoru.

        Pozdrawiam,
        Kasia

        PS - Nie wiedziałam, że Twoja poczta gazetowa nie działa, przeforwarduję Ci
        dosyć wiekowego maila smile
        • zdzid Re: zgubione oczko - pomocy 20.12.05, 10:29
          To może zaszyj to wiszące oczko po prostu igłą, żeby się dalej nie pruło. Myślę
          że na moherku nie powinno być tego widać.
    • malgoha1 Re: zgubione oczko - pomocy 20.12.05, 12:24
      Zdecydowanie obrobienie szydełkiem niekoniecznie rakowymismile to najlepszy pomysł.
      Podniesienie oczka szydełkiem spowoduje że ten brzeg będzie Ci się
      marszczył(znam to niestety z autopsji), przyszycie bedzie widoczne i bedzie Cię
      drażnić.A co do oczek rakowych przy wzorze azurowym i to z moheru mogą być zbyt
      sztywne .Polecam tradycyjne półsłupki.
      Małgorzata
    • anna6667 Re: zgubione oczko - pomocy 21.12.05, 19:22
      złap go szydełkiem i dorób do góry powinno wyjść dobrze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka