Dodaj do ulubionych

sfilcowany sweter

27.08.06, 15:31
pomozcie, uprałam sweter 50% wełny 50 % akrylu i sfilcował sie, co zrobic by
przywrocic mu stan sprzed prania.
Obserwuj wątek
    • unhumblee Re: sfilcowany sweter 27.08.06, 15:48
      no teraz kochanasmile to juz chyba mozesz sobie tylko torebke uszycsmile no ale
      popatrz na to z innej strony, niektore kobietki specjalnie filcuja, a ty masz
      juz gotowesmile zartuje sobie, tylko sie nie zloscsmile
      • malgunia Re: sfilcowany sweter 27.08.06, 16:08
        obawiam się, że unhumblee ma rację
    • malgunia Re: sfilcowany sweter 27.08.06, 16:17
      zobacz tu jak wykorzystac Twoje nieszczęściesad
      club.osinka.ru/viewtopic.php?t=15315&postdays=0&postorder=asc&&start=3420
    • bk52 Re: sfilcowany sweter 27.08.06, 17:24
      Kiedyś słyszałam że trzeba moczyć w wodzie w ktorej gotowało się fasole.Woda
      musi być chyba letnia ,ale sama nie sprawdzałam tego sposobu.
    • jokaer Re: sfilcowany sweter 27.08.06, 18:35
      jeśli da sie go nosić,to:
      1- 5 litrów ciepłej wody (około 30stopni), 1 i 1/2łyżki sody oczyszczonej, łyżka
      sprytusu denaturowego, 1 łyżka terpentyny- w ten roztwór włozyc swetr na około
      40- 60 min- lekko wygniatając od czasu do czasu; odcisnąć, suszyć rozłożony

      2- namoczyć fasolę na noc ( im bardziej esencjonalny wywar tym lepiej),
      ugotować, wystudzić i w letnim wywarze płukać swetr, do ostatniego płukania
      dodać 1 łyżkę gliceryny na litr ( gliceryna w aptece);

      ja w ogóle do wełny zawsze daję do płukania glicerynę mimo iż piorę teraz w tych
      różnych nowych środka z lanoliną
      • neikus Re: sfilcowany sweter 28.08.06, 09:35
        A ja kiedyś jakmi sie zmniejszył sweter i jeszcze go nie wysuszyłam to wsadziłam
        na jakies 15(nie pamietam dokładnie ile) min do zamrazalki wyjełam i delikatnie
        rozciagałam;> włoczka nie zniszczyła się a sweter troche przybrał...
    • sonia.t1 Re: sfilcowany sweter 29.08.06, 18:22
      Dzieki smile za słowa otuchy.Cieszyłam sie tym swetrem jak głupia, 4 dni... sad A
      był taki piekny. Ratowałam go przez upranie w szamponie w letniej wodzie, a
      pozniej moczenie w mleku przez 4 godziny! Nie pomogło.Mam nauczke, bede
      zwracała uwage na jaka temperature nastawiam pralke.
      • annakol Re: sfilcowany sweter 29.08.06, 20:50
        Moze jednak nie pierz swetrow w pralce ...
      • attta Re: sfilcowany sweter 29.08.06, 22:14
        Soniu to nie temperatura w prlce filcuje (to tylko troche) to WIROWANIE. Nie
        martw sie to tylko rzeczsmile
        • kawka37 Re: sfilcowany sweter 03.12.06, 19:28
          witam po raz pierwszy na tym forum, choc obserwuje je sobie od czasu do
          czasu.Mam problem i wielka nadzieję, że podpowiecie, jak sie go rozwiązać, żeby
          nie pruc robótki/ nie robic od nowa. Drutuje sobie spódnice z włóczki
          akrylowej. Zrobiłam ponad połowę przodu i postanowiłam sprawdzić, jak robótka
          ma sie do modełka, wobec czego zdecydowałm przeprasować z lewej strony, żeby
          sie mi tak nie zwijała po bokach, jak sie zwija. Prasowałam przez szmatkę, ale
          podkusiło mie i podkreciłam parę- i mam teraz w tym miejscu, dośc rozległym,
          takie wyświecenie. Wygląda to , jakby było sfilcowane- niesfilcowane, po prostu
          świeci się i jest takie plaskie. Da sie to jakoś zlikwidować? Ratujcie ,
          please. Pozdrawiam i z góry dziekuję.
          • malgoha1 Re: sfilcowany sweter 03.12.06, 20:30
            Spróbuj wyprać,jęśli nie zniszczyłaś struktury akrylu- wyświecenie zniknie po
            wypraniu.Jeżeli w tym miejscu jest dodatkowo takie "sflaczałe", czarno to widzę.
            Małgorzata
            • kawka37 Re: sfilcowany sweter 03.12.06, 20:44
              Thnx za szybka odpowiedź. Zflaczałe nie jest. Lecę uprać. Jak wyschnie,
              doniose jak wygląda. Pozdrawiam wszystkie ' więźniarki".
          • elfetka Re: sfilcowany sweter 03.12.06, 21:02
            Echh.. ja tak kiedyś zrobiłam z calym szalikiemsad Chcialam zeby wygladal tak
            jak sklepowy (teraz modne sa takie cienkiutkie ażurkowe) no i klops.. Szalik
            wywalilam bo przyprawial mnie o mdlości.. A swoją drogą, te sklepowe wyglądają
            tak jak po prasowaniu tylko się nie świecą.. Jak oni to robia??
          • mela777 Re: sfilcowany sweter 04.12.06, 13:45
            kawka myślę,że tego nie zlikwidujesz....uncertain
      • mela777 Re: sfilcowany sweter 04.12.06, 13:44
        A w jakim mleku moczyłas podobno trzeba w zsiadłym
        • kawka37 Re: sfilcowany sweter 04.12.06, 15:23
          Uuuu, Melu i Ty tutaj? Nie moczylam w mleku. Niestety po upraniu i
          wylezakowaniu w płynie do płukania z gliceryną nadal wyglada jak poprzednio.
          Bde chyba musiała pruc całośc bo na nieszczęscie wyswiecenie jest u góry, tak
          że częśc włoczki zmarnuję. Ale jeszcze spróbuję z tym zsiadłym mlekiem. Dzieki
          za radę.
          • mela777 Re: sfilcowany sweter 04.12.06, 16:27
            Kawka włąśnie dzisiaj napisałam do Ciebie posta,a pózniej patrzę,a Ty dopisałas
            do mojego jaki świat jest mały obijamy sie o siebiesmile))))))
            O zsiadłym mleku napisałam do głównej autorki wątku.Tyle lat robię na drutach,a
            do niedawna myślałam,że ze sfilcowanym swetrem nic się nie da zrobić,az
            niedawno dowiedziałam się od dziewczyny z forum ,że przez zsiadłe mleko
            uratowała sweter:=-)A jeśli chodzi o Twój problem to myślę,że nic się z tym nie
            da zrobić sad((((Ale nie martw się ja nie raz zrobiłam bluizkę,stwierdziłam,że
            mi sie nie podoba i po prostu prułam.Lubuiłam zawsze robić i prućsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka