ivoncja
16.09.08, 13:31
Może któraś z Was zna się na tym sprzęcie lepiej niż ja i potrafi mi
powiedzieć, w czym leży problem? Odkurzyłam swoją maszynę i postanowiłam w
końcu zacząć jej używać. Wcześniej chodziła ciężko i brudziła włóczkę, gubiła
gdzieniegdzie oczka, ale rzędy wychodziły. Z pomocą męża- złotej rączki
rozkręciłam ją, wyczyściłam, złożyłam naprawdę dokładnie i coś jest nie tak-
po nałożeniu nitki na igły i przesunięciu zamka na prawą stronę oczka nie
przesuwają się poza języczki igieł. Poczas przesuwania zamka igły
przemieszczają się zarówno do przodu, jak i do tyłu, ale wygląda na to, że
niewystarczająco. Mam tylko nadzieję, że niczego nie popsułam...