Dodaj do ulubionych

nowoczesny kierunkowskaz

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.10, 15:33
Jadę, sobie jadę, a właściwie ledwie się kulam bo korek (prędkość
jakaś była może 10 km/h bo akurat podjeżdżaliśmy bo jedna partia się
przedarła przez światła).
I nagle przed maskę ładuje mi się babka z pasa obok (były 3 pasy, dwa
zjeżdżały z estakady + jeden dołączał spod estakady - ja jechałam
środkowym pasem czyli prawym z estakady).
Zero kierunkowskazów. Jedynie rączka lewa podniesiona do góry (nie
muszę dodawać, że w sposób ledwie widoczny, gdzie widoczność tej
rączki skutecznie była utrudniona przez elementy konstrukcji
samochodu).
Dobrze, że jechałam bardzo powolutku bo inaczej było by "buch". Czyja
by była wina? Jeśli by doszło do zderzenia, wyraźnie by było widać,
że ja jechałam swoim pasem, bo babce bym wjechała w bok. Ale braku
kierunkowskazów był chyba nie udowodniła.
Dodam, że babka się nie patyczkowała, to był zdecydowany ruch
kierownicą w stylu "ręka do góry i wszystko mi wolno".

Wpuścić musiałam, nie miałam wyjścia. Nawet podziękowała awaryjnymi!
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka