Dodaj do ulubionych

Pare slow o Imoli

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 23:12
Dzis zdalam na prawko w Ciechanowie, uczylam sie tylko w Imoli i tylko na
kursie. Na pewno dziki fart i troche umiejetnosci. Instruktor z Imoli nauczyl
mnie dobrze jezdzic po miescie, szybko reagowac, "wyczuwac" samochod. Teoria
w porzadku - facet naprawde z uczuciem opowiadal o wszystkich zasadzkach na
drogach, z humorem i rzeczowo. Jest natomiast kilka rzeczy, o ktorych jakbym
wiedziala to bym sie zastanowila przed "szkola nr 1". Pisze o nich, bo moze
ktos z Imoli poczyta i sie troche opamietaja.
1. Fiaty Punto w tej szkole to zlom. Przezylam szok poznawczy na egzaminie bo
nie moglam poznac, ze to ten sam samochod! W samochodzie Imoli biegi
rozwalone, kierownica chodzi, jakby chciala a nie mogla, sprzeglo tez,
wszystko charczy, warczy, jakby sie mialo zaraz rozleciec na kawalki, a
instruktor sie drze, ze to moja wina bo nie umiem na sprzegle pracowac.
2. To ze instruktorzy podjezdzaja po kursantow to fikcja. Czasem, bardzo
zadko jak mu bylo akurat na reke to gdzies mnie podrzucil, ale zwykle mial na
styk ulozone jazdy tylko z Pl Bankowego
3. Plac manewrowy to masakra. Zarowno na Jagiellonskiej jak na Legii -
dziury, gory, doly, nawet biegow nie ma po co wrzucac, bo samochod i tak sie
stacza z gorki, wiec raczej sie uczy pracy hamulcem niz sprzeglem.
Instruktorzy robia tam sobie regularny piknik: kanapeczki, gazeta albo
krzeselko i pogawedka z kolegami. Nie jestem tak asertywna jak niektorzy,
zeby po kazdym manewrze trabic klaksonem i domagac sie, zeby facet przyszedl
z konca placu i obejrzal czy dobrze (tak robia niektorzy zdesperowani). Do
konca mi nie wychodzilo, na egzaminie cudem sie udalo.
4. Ekspresowy kurs w Imoli, ( w reklamie szkoly jest napisane, ze mozna go
zrobic nawet w 17 dni) to fikcja. Przez 1,5 tyg zaden z instruktorow nie mial
dla mnie czasu, a potem zabawa trwala miesiac i tez tylko dlatego, ze jestem
na wychowawczym, wiec wlasciwie kazda godzina mi pasuje. Cala zabawa trwala
1,5 mca. W porownaniu z innymi kursami to moze i szybko, ale do 17 dni ma sie
nijak.
5. "Bezplatny" dojazd do Ciechanowa kosztuje 6 zl (szkola bierze 140: za
egzamin 94, za jazde po Ciechanowie 40 - wiec 6 za co?) Nie chodzi o te
grosze, tylko nie moga napisac ze jest 6 zl za dojazd? Musza napisac ze
gratis, przeciez i tak kazdy woli jechac busem niz tluc sie pociagiem.
6. No i te wszystkie glupie komentarze. Czy w "szkole nr 1" musze wysluchiwac
od instruktora o "erotycznych manewrach" (wjazd prostopadly tylem - bo linie
mam miec miedzy nogami a "drazniatka", dobrze ze nie cycki, na kierownicy.
Ponadto place za to, zeby mnie uczyl, a nie zeby sie darl na ostatnich
jazdach, ze robie bledy poczatkujacych i niczego sie nie nauczylam. nawet
jesli to prawda, to to moja forsa i zycze sobie kultury. To sa teksty
standartowe, bo gadalam z kilkunastoma osobami z Imoli.


To chyba tyle, w sumie sama nie wiem, czy polecam Imole, czy zniechecam,
chyba zalezy kto ma jaka psychike. Generalnie im mocniejsza, tym lepiej
oczywiscie, jak wszedzie. ja mam dosc silna, pochlebiam sobie, ale te 1,5 mca
mnie bardzo zmeczylo, chociaz jazde samochodem polubilam.
Obserwuj wątek
    • martam8 Re: Pare slow o Imoli 29.09.05, 08:23
      ja tez skończyłam kurs w Imoli, teraz czekam na egzamin.
      Porazka to jest z placem manewrowym, samochod wlaściwie sam na nim sie stacza,
      kiedy robi sie ciemno to tam tych lini w ogole nie widac nie mowiac nic o
      oswietleniu, moze jakieś dodatkowe latarnie bu soe przydały??. Z przyjeżdzaniem
      po kursantów to w ogole blef, a punkt spotkań Pl. Bankowy i żadnej dyskusji. Ja
      ze swojego instruktora jestem zadowolona, nie krzyknał ani razu, przykladal sie
      i bardzo martwil o swoje auto :). Ja mysle ze Imola nie bylaby taka zła tylko
      luuuuuuuudzie oswietlcie i wyrównajcie ten plac manewrowy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • anegata Re: Pare slow o Imoli 29.09.05, 11:08
        ja zrezygnowalam z tej szkoly szybko. Oddali mi kasy , ladnie sie zachowwali ,
        ale ile mnie nerwow kosztowalo tylko ja wiem. Plac i instruktorzy do bani.
        Istna sielanka na palcu, tylko zabijaja czas miedzy soba , a nie ucza.!!!!

        NIE polecam nikomu!!!!!!!!!!!
        • Gość: rozgoryczona Re: Pare slow o Imoli IP: 217.153.47.* 29.09.05, 14:54
          no ja bylam ta co trabila klaksonem wlasnie (na pana W...a :-)
          i co mi z tego przyszlo? ciechanow mnie pokonal...ale imoli juz kaski nie
          nabije.
          zapisalam sie na jazdy doszlalajace u pana ktory ma punto 2 a nie ruine.
          w sumie, wczesniej nic do pana W...a z Imoli nie mialam ale konfrontacja placu
          i aut w Ciechanowie z tym co oni tu proponuje to po prostu szoj. Oj, smutny
          szok.
          • olevvam Re: Pare slow o Imoli 24.10.05, 13:49
            ja tez trabilem ale jak sie nie ma drazniatek to normalne zachowanie.
    • kundziorek Re: Pare słów o Imoli 01.10.05, 17:15
      Ja też jeżdżę w Imoli i choć nie mam wybitnie przykrych doświadczeń to złości
      mnie fakt, że przez pierwsze dwa tygodnie miałam tylko 3h jazd, a na pierwszą
      jazdę czekałam 11 dni!!! Potwierdzam, kurs w 17 dni to fikcja,a instruktorzy
      podjeżdżają po kursatów tylko wtedy kiedy im to pasuje. Potwierdzam również, że
      stan placów manewrowych jest tragiczny. Jak mam dobrze wykonywać manewry skoro
      samochód wpada w jakieś dołki z których albo nie mogę wyjechać, albo się w nie
      staczam?!:/ Mój instruktor raczej mnie nie zostawiał samopas, a jeśli już to
      prosił kogoś żeby mi pomógł w razie potrzeby, ale naoglądałam się jak to inni
      sobie idą w cholerę, a kursanci miotają się bezradnie nie wiedząc co robić.
      Osobiście mam wrażenie że niektórym instruktorom w Imoli przewróciło się w
      głowie, wydaje im się że sę nie wiadomo kim i mogą robić co im się żywnie
      podoba. Fakt, że teraz jest sezon na kursy i ludzi mają aż nadto sprawia, że w
      ogóle nie przykładają się do pracy (a może tak jest zawsze, nie wiem). Nie
      zniechęcam nikogo do tej szkoły, ale też nie zamierzam jej reklamować, bo po
      prostu na to nie zasługuje. I obawiam się, że jeśli nic się nie zmieni to Imola
      będzie miała równie złą opinię co Zielony Listek. Pozdrowienia!
    • Gość: yarek Re: Pare slow o Imoli IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.10.05, 20:50
      dzięki za te opinie o Imoli, gdyż już miałem się do nich zapisać na kurs

      LUDZIE!!! czy w Warszawie nie ma naprawdę przyzwoitej szkoły nauki jazdy???
      • Gość: Organza Re: Pare slow o Imoli IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.10.05, 10:18
        A ja w Imoli skończyłam kurs tydzień temu i mając porównanie (chodziłam
        wcześniej do innej szkółki) jestem bardzo zadowolona z instruktorów, cały kurs
        było bardzo OK.
        Pozdrawiam.
        • ewakam Re: Pare slow o Imoli 24.10.05, 11:55
          Chodziłam na kurs od końca czerwca, ostatnią jazde miałam 1.IX. Zdałam za 2.
          podejściem w Łomży. Jestem bardzo zadowolona z Imoli,trafiłam na instruktora,
          którego mogę z czystym sumieniem polecać, samochód był sprawny, plac manewrowy
          wieczorem dobrze oświetlony. Nie było prblemu z dojazdem instruktora do mnie
          czy późnym wieczorem odwiezieniem mnie do domu. Co do ustalania godzin jazdy to
          owszem było trochę zamieszania, ponieważ było bardzo dużo chętnych ale
          zapisałam się "z góry" prawie na wszystkie jazdy i było ok.
    • Gość: toto dlaczego nie polecam IMOLI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.05, 12:43
      Właśnie skończyłam kurs w tej szkole i pragnę się podzielić swoimi
      spostrzeżeniami. Oto dlaczego nie jest to szkoła warta polecenia:
      1) Instruktorzy to zadufani w sobie kretyni, na dodatek przeważnie erotomani:/
      Czego ja się nasłuchałam o kursantach! Ciągle tylko była mowa o tym, że trzeba
      się kogoś pozbyć (bo jest brzydki, upierdliwy, kiepsko jeździ itp.) i
      wymieniane były sposoby jak to zrobić:/. INSTRUKTOR JEST DLA KURSANTA A NIE
      KURSANT DLA INSTRUKTORA!!!
      2) Instruktorzy bardziej się przejmują swoimi samochodami niż tym żeby nauczyć
      kursanta jeździć. Kursant ma prawo szarpać samochodem! Najważniejsza jest
      bezpieczna jazda bez naruszania przepisów!!! Jeżeli szarpanie samochodem nie
      zagraża bezpieczeństwu to może się zdarzać. Przecież trzeba czasu żeby nabrać
      wprawy przy ruszaniu!
      3)Instruktor nagminnie zostawiał mnie samą na placu w samochodzie i szedł
      gadać z innym instruktorem. Zauważał mnie dopiero kiedy przejechałam jakiś
      pachołek. Na zwrócenie uwagi, że nie życzę sobie żeby mnie zostawiał zareagował
      obrażeniem się!!! Nie skomentuję...
      4) Place manewrowe są krzywe i dziurawe! Nie wiem czy zatrzymam się w dobrym
      miejscu na egzaminie bo zawsze samochód zatrzymywał się sam, bo wpadał w dołek:/

      Nie będę już pisać o tym, że można zapomnieć o szybkim wyjeżdżeniu jazd, bo to
      już było omówione.
      Ogólnie uważam, że beznadziejność Imoli w dużej mierze sposodowana jest
      poziomem instruktorów, którzy nie szanują kursantów:( Naprawdę szkoda mi tych
      wszystkich osób o których słuchałam. Wolę nie myśleć co było mówione na mój
      temat:/
      Chciałabym też powiedzieć, że w Imoli pracuje ok.60 instruktorów więc na pewno
      jest kilku fajnych nie reprezentujących wyżej wymienionych cech. Życzę osobom
      wybierającym się do Imoli żeby trafiły właśnie do nich.
      Pozdrawiam!

      • olevvam [...] 24.10.05, 13:51
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: kyra oooo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 12:42
          o kurde zaczynam sie bac wlasnie mam zamiar zapisac sie na jazdy :|
          nie stresujcie mnie :|
          bylo az tak fatalnie? nie zglaszaliscie tego nigdzie? skoro zaznaczaja ze
          instruktor dojedzie do ciebie to trzebabylo go zmusic czy cos takiego chlokera
          jansa juz sie BOJE :|
          • Gość: Organza Re: oooo IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.10.05, 13:32
            Nie bój się tylko zadzwoń do ich biura i podaj gdzie się chcesz umawiać a
            pewnie będzie tak jak i u mnie czyli bez problemu się dogadałam ze swoim
            instruktorem.
            Powodzenia.
          • kundziorek Re: oooo 30.10.05, 13:40
            Bez przesady nie jest tak źle. Ale tak różowo jak obiecują też nie. W Imoli
            pracuje ok.60 instruktorów więc jest w czym wybierać:)
            • Gość: kyra Re: oooo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 13:58
              a jak to jest z tym odwozeniem ? jak skonczy sie twoj czas to cie wywalaja z
              samochodu w jakis tam miejscu i tyle ??:| czy zawioza cie do cywilizacji?
              • kundziorek Re: oooo 30.10.05, 15:31
                W Imoli przeważnie umawiają się z Tobą na pl. Bankowym, ale jeśli to jest jazda
                na 7 rano to spokojnie podjeżdżają po Ciebie do domu. Tak samo jeżeli Twoja
                jazda jest ostatnia to też kończy się u Ciebie pod domem. Natomiast w ciągu
                dnia kończysz tam gdzie wsiada następny kursant, ale możesz wtedy liczyć że
                zostaniesz podwieziona w takie miejsce gdzie będziesz miała dogodne dla Ciebie
                autobusy. Problem jest taki, że jak Ciebie odwożą to nie odbywa się to
                najkrótszą drogą tylko niestety całkowicie okrężną (no bo delikwent się musi
                czegoś po drodze nauczyć), więc czasami trwa to dwa razy dłużej niż jechałabyś
                sama np. autobusem. Ja przeważnie zaczynałam i kończyłam na Bankowym. Sama
                często podrzucałam kursantów jeżeli to nie kolidowało z planem mojej jazdy.
                • Gość: kyra Re: oooo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 15:36
                  dojazd na bankowy to dla mnie tragedia. dojazd tam zajume mi jakies 35minut :|
                  niech sobie wsadza gdzies takie dowozenie. kurde fa
                  czyli jednym slowem ty nie mialas szansy na dojazd do ciebie?
                  • kundziorek Re: oooo 30.10.05, 16:10
                    Ja na Bankowy jadę 45 minut. A największą frustrację przeżywałam kiedy musiałam
                    jechać na Bankowy te 45 min. potem jechałam na plac który jest 15 minut od
                    mojego domu, a po jeździe na placu wracałam na Bankowy i znów 45 minut wracałam
                    do domu autobusem:/ Tragedia:( Masz szansę na umawianie się bliżej domu jeśli
                    np. kursant który jest zapisany przed Tobą mieszka gdzieś w pobliżu. Ja tak
                    miałam czasami, ale częściej jeździłam na Bankowy. Może są jacyś ugodowi
                    instruktorzy którzy zgodzą się przyjeżdżać po Ciebie, albo ustawią jazdy tak
                    żebyś miała do nich bliżej, ale ja rozmawiałam z pięcioma i nie było takiej
                    opcji, a jeśli już to kosztem mojej jazdy (możliwy był dojazd do mnie ale
                    odliczane to było z mojej jazdy). Niestety, zapewnienia, że "instruktorzy
                    umawiają się z Tobą w dogodnym dla Ciebie miejscu" możesz między bajki włożyć.
                    Pozdrawiam!
                    • Gość: kyra Re: oooo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 16:18
                      no to jednym słowem dalam sie nabrac nic to jutro dzwonie do instruktora
                      zobaczymy co mi powie. wkur... sie potwornie jak przeczytalam to co piszecie
                      załamka ;/
                      teorei mialam super koles byl extra zobaczymy jakiego instruktora trafie.
                      • kundziorek Re: oooo 30.10.05, 17:49
                        Dzwoń dziś! Im szybciej zadzwonisz tym szybciej będziesz miała jazdę!!! Teraz
                        co prawda nie ma już takiego tłoku, ale i tak na ten tydzień już się możesz nie
                        załapać.
    • Gość: tatie Re: Pare slow o Imoli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 16:32
      A ja nie miałam takich złych doświadczeń z Imolą. Uczyła mnie kobitka na zmianę
      z jej synem. Z nią raczej jeździłam po mieście a z jej synem uczyłam się
      manewrów. Mieszkam koło Legii więc z umawianiem się na jazdy nie było problemu -
      zawsze na placu manewrowym. Obydwoje uczą bezstresowo, nie ma żadnych głupich
      komentarzy, nie obgadują innych kursantów. Po jazdach też zawsze byłam
      podwożona prawie do domu. Z umówieniem się na jazdy też nie było problemu.
      Jedyne ale to ten nieszczęsny plac manewrowy przy Legii - faktycznie dziury,
      nierówności. Trudno się tak uczy parkowania. W razie czego polecam moją panią
      instruktor.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka