Dodaj do ulubionych

30 godz za mało?

IP: *.aster.pl 12.10.07, 21:56
Napiszcie czy ktoś po 30 godzinach też nie czuje sie na siłach
zdawać egzaminu? Ja jestem po 29 i pojutrze mam egz wewn i już sie
boje że instruktor nie wyda mi zaświadczenia,bo zdarza mi się
jeszcze jakąś gafe walnąć(zapomnieć o kierunkowskazie),albo
spanikować na duzym rondzie czy skrzyżowaniu,że gdyby nie
instruktor,nie za bardzo wiedziałabym co robić. Mam zamiar i tak
kupić sobie jazdy doszkalajace,ale jakoś myślałam,że więcej będe
umiała po tych 30....:( Troche jestem podłamana.
Obserwuj wątek
    • Gość: margo Re: 30 godz za mało? IP: *.toya.net.pl 12.10.07, 22:04
      mi instruktor podpisal po 35h i jestem mu za to wdzieczna bo po 30
      nie czulam ze moge podejsc do egzaminu...napisz jak Ci poszedl wewn
      powodzenia
      • Gość: Goja Re: 30 godz za mało? IP: *.aster.pl 12.10.07, 22:11
        Dzieki,myślałam,ze tylko ja tak mam. Napewno dam znac co dalej.
        Pozdrawiam.
    • Gość: gość Re: 30 godz za mało? IP: *.chello.pl 13.10.07, 10:11
      Ja przejeżdziłam 44godziny i zdałam za 1 razem też czułam że 30 to
      za mało Powodzenia
    • Gość: Kamila Za mało! IP: 212.182.107.* 13.10.07, 12:37
      Ja też jeżdżąc ok. 26 godzin miałam poważne obawy, czy instruktor mi
      podpisze;-). Ale na przedostatnich i ostatnich jazdach nawet mnie
      pochwali, co bardzo podniosło mnie na duchu. Jednak moja ocena mojej
      jazdy jest nieco inna i całkiem podobna do Twojej. Umiem manewry,
      jednak czasem mi wyjdą, a czasem nie... Zmiana pasa w dużym ruchu i
      duże ronda nadal są dla mnie trudne i nie sądzę, abym bez pomocy
      (instruktor pomagał mi nawet na ostatnich zajęciach) je pokonała.
      Tak więc cieszy mnie ocena instrutora, bo może ma porównanie z
      innymi kursantami? Ale sama wiem, że na egzamin to za mało. Od razu
      wykupiłam 10 godzin i mam zamiar nadal trenować i doskonalić jazdę.
      Zauważyłam, że teraz uczę się szybciej;-). Do egzaminu mam bardzo
      dużo czasu (prawie 2 miesiące) i bez wątpienia wykupię dalsze jazdy,
      choćby i dlatego, że po tak długim czasie mając niewielkie
      umiejętności, mogę je zapomnieć. Może gdyby szybciej był ten
      egzamin...
      A poza tym lepiej inwestować w naukę niż wywalać kasę na oblane
      egzaminy, nie? Wierzę, że nauka zawsze zaprocentuje, choćby wtedy,
      gdy zasiądę we własnym aucie.
      • Gość: Aga Wystarczająco:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 13:33
        Ja przejechalam jedynie 30 godz i zdalam za pierwszym razem. Ale to
        sa roznice indywidualne: dla jednych za malo dla drugich
        wystarczająco:)))
        • Gość: Kamila Re: Wystarczająco? IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 13.10.07, 16:34
          Ciekawe Aga gdzie się uczyłaś i gdzie zdawałaś. W mniejszych
          miastach z mniejszym ruchem, mniejszą ilością trudnych skrzyżowań i
          rond, brakiem tramwajów jest jednak duuużżo łatwiej.
          A jeśli chodzi o uogólnianie, to każdy pisze o sobie, jeśli umiesz
          czytać ze zrozumieniem. O swojej nauce, swoich doświadczeniach. A
          to, że np. z danej godziny danego dnia zdaje jedna-dwie osoby chyba
          o czymś świadczy?
          Ciesz się, że taka jesteś fenomenlna i obyś była taka super w
          samodzielnym jeżdżeniu po dużym mieście.
          • Gość: meggie Re: Wystarczająco? IP: *.toya.net.pl 13.10.07, 16:47
            Aga a moze poprostu mialas wiecej szczescia niz rozumu...
            • Gość: Aga Meggie tak sobie tlumacz swoja nieumiejetnosc. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 01:50
              Jesli chodzi o szczescie to raczej go nie mialam..., ale tlumacz
              sobie to jak chcesz. Ja zdalam za pierwszym razem wyjezdzajac
              jedynie 30h. Jesli masz z tym problem, to nie obwiniaj mnie....
              • bujaka_jamajka Re: Meggie tak sobie tlumacz swoja nieumiejetnosc 14.10.07, 09:40
                Ja również zdałam egzamin za pierwszym razem i wyjeździłam tylko
                tyle godzin ile przewidziane w czasei kursu, ale uważam, że na
                egzaminie mialam więcej szczęścia niż umiejętności:] Dopiero teraz,
                po 4 miesiącach jestem w stanie powiedzieć, że moje umiejętności są
                wystarczające by jeździć samochodem:] Niestety na kursie często
                uczymy się nie tyle co jazdy a jazdy po to żeby zdać.. a to jednak
                jest różnica:]
              • Gość: meggie Re: Meggie tak sobie tlumacz swoja nieumiejetnosc IP: *.toya.net.pl 14.10.07, 11:10
                Kobieto jaka nieumiejetnosc?? kto cos mowil o moich umiejetnosciach
                lub ich braku...
                • Gość: Aga Ja...tak jak Ty o "braku rozumu" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 11:52
                  • Gość: meggie Re: Ja...tak jak Ty o "braku rozumu" IP: *.toya.net.pl 14.10.07, 12:46
                    no to Cie uswiadomie... prawo jazdy mam od kilku lat, a to ze pewnie
                    mialas wiecej szczescia niz rozumu jest poparte doswiadczeniem. Moj
                    chlopak jest instruktorem i wielokrotnie opowiadal o takich
                    panienkach jak Ty ktore myslaly ze pozjadaly wszystkie rozumy bo
                    zdaly za pierwszym razem a potem wychodzilo na jaw ze zdaly tylko
                    dlatego, ze mialy farta i gdy wyjezdzaly same na ulice juz nie byly
                    takie napuszone...
                    • Gość: Aga Re: Ja...tak jak Ty o "braku rozumu" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 13:06
                      No to Cie zaskocze:) jezdze bez nejmniejszego problemu po drogach,
                      nie mam zadnych obaw, nie tworze sobie drogi ktora powinnam jechac,
                      bo np. boje sie tego ronda, nie....smigam po kazdej drodze:). Tak
                      wiec z tym stwierdzenuem typu, ze mialam wiecej szczescia niz rozumu
                      zaczekalabym. Nie znasz mnie, nie wiesz jak jezdze, wiec wybacz, ale
                      ten komentarz byl zbyteczny.

                      Wg mnie 30 h wystarcza, mi wystarczylo, ale oczywiscie sa rozni
                      ludzie, jednym wystarczy 30 drugim 40, a trzecim nawet 70 za
                      malo:))).

                      I co z tego ze Twoj chlopak jest instruktorem? Moj wuja tez jest.
                      • Gość: meggie Re: Ja...tak jak Ty o "braku rozumu" IP: *.toya.net.pl 14.10.07, 13:22
                        czywiscie ze Cie nie znam i Ty mnie tez nie... i jakbys nie
                        zauwazyla to nie napisalam w swoim pierwszym poscie ze mialas wiecej
                        szczescia niz rozumu tylko ze moze mialas...
                        • Gość: Aga Re: Ja...tak jak Ty o "braku rozumu" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 13:25
                          Wiec staraj sie nie uzywac takich slow nieznajac osoby. Moze mialam
                          moze nie....nie Twoja sprawa. Najwazniejsze,ze jezdze i ze sie tego
                          nie boje. Zaakceptuj to, ze ktos moze zdac za pierwszym razem
                          wyjezdzajac jedynie 30h i calkiem dobrze jezdzic!
                          • Gość: Kamila Szerokiej drogi! IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 15.10.07, 20:40
                            Aga, ale o co Ci tak naprawdę chodzi???? Zdałaś za pierwszym, nie Ty
                            jedna, innym też się udało. Tak, UDAŁO! Nie znaczy to, że 30 godzin
                            wystarczy każdemu, lecz, że akurat wystarczyło Tobie. Z innymi może
                            być inaczej, co o niczym nie świadczy. Czemu się wykłócasz? Czemu
                            uogólniasz, że 30 godzin wystarczy? Wystarczyło Tobie!
                            A śmigaj sobie po tych 30 godzinach, w końcu prawko masz. Ale
                            przyznam, że wolałabym nie spotkać Cię na drodze głównie z powodu
                            Twojego zarozumialstwa i chorobliwej pewności siebie. Może opanuj
                            się trochę, co?
                            • Gość: Aga Re: Szerokiej drogi! IP: *.icpnet.pl 22.10.07, 15:22
                              No wlasnie mnie (a nie wszystkim) 30h wystarczylo, co pisalam nizej.
                              Uogolniaja inni piszac, ze 30h nie wystarcza....czyzby wg Ciebie nie
                              byla to generalizacja? Ciekawy punkt widzenia;)
                              Oczywiscie, ze mi sie udalo. Innej opcji nie widzialam:).Prawko
                              chcialam miec i je dostalam. A to czy chcialabys mnie spotkac na
                              drodze czy nie, uwierz mi, malo mnie interesuje. Czyzbys wyczuwala
                              kto siedzi za kierownica w drugim samochodzie? Ciekawe...
                              "chorobliwa pewnosc siebie" matko, jak Ty to zdiagnozowalas??????
                              • Gość: Aga Kamila czy Ty potrafisz czytac????! IP: *.icpnet.pl 22.10.07, 15:25
                                "Autor: Gość: Aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 13:33 Dodaj
                                do ulubionych Skasujcie
                                Odpowiedz

                                Ja przejechalam jedynie 30 godz i zdalam za pierwszym razem. Ale to
                                sa roznice indywidualne: dla jednych za malo dla drugich
                                wystarczająco:)))"

                                Przeczytaj raz jeszcze co tutaj napisalam. ISTNIEJA ROZNICE
                                INDYWIDUALNE!!! dla jednych 30 wystarczy dla innych nie!
                                Bulwersujesz, a nawet dokladnie przeczytac nie potrafisz!


          • Gość: Aga Re: Wystarczająco? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 01:49
            Poznań
    • Gość: scin Re: 30 godz za mało? IP: 195.116.246.* 13.10.07, 13:43
      Ja po skończeniu kursu czyli 30 h (inna sprawa, że 10 kompletnie
      zmarnowanych z idiotą, który szumnie nazywał się instruktorem) nie
      czułam się na siłach w najmniejszym nawet stopniu, zeby zdawac
      jakikolwiek egzamin. Potrafiłam wykonac wszystkie manewry, ale
      bardzo nieporadnie, moja jazda była bardzo niepewna i nerwowa.
      Instruktor podpisał mi papiery, żebym mogła zapisac się na termin (w
      Gliwicach prawie 3 miesiące czekania), ale zaznaczył, że póki co
      jestem słabo przygotowana.
      Dokupiłam i wyjeździłam 16 h, przez kolejne 12 dni (tyle mam do
      egzaminu) wyjeżdzę jeszcze 10.
      Dopiero teraz czuję sie za kierownicą dobrze. Mój instruktor mówi,
      że jeżdzę już bardzo ładnie. Pewnie, spokojnie. To dla mnie dużo.
      Czasami jestem trochę rozkojarzona i popełnię mały błąd. Jedyne co
      mi słabo wychodzi to zatoczka, ale to będę ćwiczyc do bólu na
      prywatnym aucie. I muszę sie nauczyć, nie ma bata.
      Też wychodzę z założenia, że lepiej zainwestowacć więcej kasy i
      czasu przed egzaminem niż potem pluć sobie w brodę.
      Pozdrawiam
    • Gość: Mari Re: 30 godz za mało? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 14:21
      Hej!!! 30 godzin to zdecydownie za malo szczegolnie dla kogos kto na
      pierwzej godzinie dowiedzial sie do czego sluzy sprzeglo!!!! po
      kursie dokupilam kilka godzin, ale niestety okazalo sie to za
      malo,przeliczylam sie ze swoimi mozliwosciamiPrzed nastepnym
      egzaminem dokupie na pewno co najmniej 15 godz. tym bardziej ze juz
      minelo sporo czasu. lepiej wydac na doszkalaniea, a nie na
      nieokreslona ilosc niezdanych egzaminow.PA
      • Gość: Aga Re: 30 godz za mało? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 14:32
        A ja wolalam nic nie wydawac i sie oplacilo:) 30h to wg mnie
        wystarczajaco:). Ja tez nie wiedzialam do czego sluzy sprzeglo;P
        • Gość: jurek Re: 30 godz za mało? IP: *.toya.net.pl 13.10.07, 14:43
          to ze dla Ciebie to wystarczajaco juz do wszystkich dotarlo i nie
          musisz tego powtarzac w nieskonczonosc...
          • Gość: Aga Bede, bo wszyscy uogolniaja! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 15:47
    • jedyny-jasny-punkt-widzenia Re: 30 godz za mało? 13.10.07, 15:49
      Czy 30 godzin jazd to dużo czy mało zależy od sposobu ich wykorzystania,
      pilności i umiejętności (predyspozycji) ucznia oraz sumienności i
      profesjonalizmu nauczyciela.

      Jeśli uczeń nie bezie chciał się nauczyć (co w tym przypadku chyba nie jest
      możliwe bo idąc na kurs sami sie na to decydujemy, choć wszystko możliwe jeśli
      stwierdzi że wszystkie rozumy pozjadał i nikogo słuchać nie będzie bo on już
      jeździ od X czasu) bądź nie posiada predyspozycji do prowadzenia pojazdu a
      nauczyciel nie potrafi lub nie chce mus się przekazać wiedzy (co często się
      zdarza), bądź przekazuje ją błędnie zinterpretowaną, nasiąkniętą złymi manierami
      nawet i setki wyjeżdżonych godzin nie uczyni z nikogo mistrza kierownicy.

      Często zdarza się tak, że te 30 godzin kurczy się z różnych powodów, bo ośrodki
      wprowadzają limity kilometrów, bo instruktor zamarudzi gdzieś na mieście, lub
      każe kwitnąć kursantowi na placu manewrowym katując do bólu łuk, parkowania,
      albo powtarzając do znudzenia budowę samochodu. Czas skracają spóźnienia na
      jazdy instruktor bądź kursanta, a potem nikt straconego czasu nie oddaje.

      Są tacy co łykną wszystko i w 20 godzin. Inni potrzebują na to 40 albo i więcej.
      Cóż każdy jest inny. To wszystko przychodzi z czasem, uleży się uklepie i do
      wprawy się dojdzie.
    • przeciwcialo Re: 30 godz za mało? 13.10.07, 16:04
      Ja dzis zaliczyłam wewnetrzny. Dokupie godzin przed egzaminem.
      • Gość: Agga Re: 30 godz za mało? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 17:55
        Ja wyjezdzilam 20h pozniej mialam 2 mies przerwy i 10h przed
        egzaminem.Wiec po tych pierwszych jazdach po przerwie bylam pewna ze
        nie zdam ale jakos tak "zaskoczylam" w koncu i zdalam za
        pierwszym.Takze 30h mi wystarczylo.Za to teraz majac juz prawko
        zastanawiam sie nad jazdami dodatkowymi.Czekam za swoim autkiem i
        zanim wsiade za jego kierownice to hmmmmm wydaje mi sie ze bede
        musiala sie podszkolic:P Troche czasu minelo juz od egzaminu a ja
        jak narazie rzadko mam okazje prowadzic samochod:/ I chyba poczuje
        sie troche pewniej jak pojezdze jeszcze z instruktorem zanim zaczne
        juz zupelnie sama pomykac.
        • przeciwcialo Re: 30 godz za mało? 14.10.07, 10:18
          jakim cudem po 20 godzinach dostałas papiery ukończenia kursu? Cos
          nielegalnie w tej szkole działaja. Ja dokumenty dostalam po
          wyjeżdzeniu 30 godz, i zdaniu egzaminu wewnetrznego z teorii i
          praktyki. To pozwala mi złozyc dokumenty do WORD-u.
          • Gość: ziutek Re: 30 godz za mało? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 17:37
            niestety czasem trzeba nielegalnie :) u mnie w szkole tez to robią, po 10h
            wysyłają papiery, bo i tak czy tak prawie 3 mies. czekania, to te 20h w tym
            czasie sie dojeździ :)
    • Gość: margo Re: 30 godz za mało? IP: *.toya.net.pl 14.10.07, 16:43
      Goja, jak Ci poszedl wewnetrzny?
      pozdrowionka
      • Gość: Goja do Margo IP: *.aster.pl 15.10.07, 20:28
        Dzięki za pamięc. Stresowałam się jak cholera,ale zaliczył mi na
        szczęście. Ale i tak dokupię sobie dodatkowe jazdy,bo nie czuje sie
        na siłach żeby zdawać z tym doswiadczeniem. Tym bardziej,że tyle
        czekania.... Pozdrawiam!
        • Gość: Goja Re: do Margo IP: *.toya.net.pl 15.10.07, 20:31
          To gratuluje:) Bedzie dobrze, pojezdzisz i nabierzesz pewnosci:)
    • Gość: kosanka Re: 30 godz za mało? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 20:44
      3o godzin to zdecydowanie za mało :))),szczególnie,gdy ktoś
      wcześniej w ogóle nie siedział za kierownicą:))).Od razu
      zafundowałam sobie kurs rozszerzony,czyli 40 godz.Potem dodatkowe 12
      godz.plus 6 godz.po
      Łomży...Zdałam za pierwszym razem :)))
      • Gość: Betka Re: 30 godz za mało? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.10.07, 09:23
        Ja po 30 godzinach i beznadziejnym instruktorze nie zdałabym na
        bank:(
        Przed pierwszym egzaminem dodatkowe 10 godzin, udało mi się 20 minut
        pojeżdzić po mieście, po czym poległam w "pięknym" stylu.
        Kolejne 10 godzin i zdałam. Te dodatkowe godziny pozwoliły mi poczuć
        się pewniej. Ale w zasadzie dopiero po 50 czułam się gotowa i w
        miarę spokojna, wiedziałam że jestem dobrze przygotowana z manewrów,
        mogłam się skupić na znakach. To naprawdę dużo mi dało. Chociaż
        śmiem twierdzić, że gdybym od razu jeżdziła z instruktorem z którym
        miałam doszkalające, umiałabym dużo więcej po 30 godzinach. Warto
        wydać tą kasę na doszkolenie, niż na kolejne oblane egzaminy.
        • czula_barbarzynka Re: 30 godz za mało? 22.10.07, 13:00
          betka, podalabys namiary na tego instruktora?
          • Gość: betka Re: 30 godz za mało? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.10.07, 21:07
            Jasne. Nie wiem tylko czy moge tutaj podać do niego nr. Może wrzuć
            swojego maila:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka