Dodaj do ulubionych

Sprzęgło!!!!!!

14.04.08, 17:28
Czy ktoś może mi wyjaśnić jak mam prawidłowo ruszyć. Nie jeżdże źle, nie
trzymam się kurczowo kierownicy, widzę znaki (miałam dopiero 2 jazdy) ale
jestem zniechęcona bo nie potrafię dobrze ruszyć. Nie czuje tego cholernego
sprzęgła!!!!!!Nie mogę zapamiętać czy najpierw trochę ( ile to jest troche)
popuścić sprzęgło czy najpierw dodać gazu>
Obserwuj wątek
    • Gość: daria Re: Sprzęgło!!!!!! IP: 81.219.134.* 14.04.08, 17:47
      spokojnie, wszystko przyjdzie z czasem ;)
      • Gość: noname Re: Sprzęgło!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.08, 17:59
        Popieram zdanie mojej przedmówczyni, to wszystko opanujesz tylko daj
        sobie czas. Ty sie tym tak nie przejmuj, a żadna super napisana tu
        teoria jak ruszac nic Ci nie pomoze. Pozostaje tylko praktyka i
        ćiwczenia.
        • nioma Re: Sprzęgło!!!!!! 14.04.08, 18:09
          jesli bardzo powoli bedziesz zwalniac sprzeglo - bez gazu - to
          samochod ruszy, dopiero wtedy dodaj gaz powolutku.
          unikniesz gazowania, kangura i zgasniecia silnika
          na poczatek to bardzo dobra metoda, opanujesz stres, a potem latwiej
          ci bedzie zgrac sprzeglo i gaz
          rowniez manewry na placu mozesz robic na samym sprzegle (wciskasz-
          hamujesz, puszczasz-jedziesz).
          • watashi79 Re: Sprzęgło!!!!!! 14.04.08, 20:25
            nioma napisała:

            > jesli bardzo powoli bedziesz zwalniac sprzeglo - bez gazu - to
            > samochod ruszy, dopiero wtedy dodaj gaz powolutku.
            > unikniesz gazowania, kangura i zgasniecia silnika
            > na poczatek to bardzo dobra metoda, opanujesz stres, a potem latwiej
            > ci bedzie zgrac sprzeglo i gaz
            > rowniez manewry na placu mozesz robic na samym sprzegle (wciskasz-
            > hamujesz, puszczasz-jedziesz).

            bez sprzęgła da się ruszyć, ale nie pod górkę. poza tym jeśli sprzęgło bierze
            szybko, to dla początkującego kierowcy będzie stosunkowo trudne.

            do autora wątku:
            gazu dodaje się dlatego, żeby silnik nie zgasł przy odpuszczaniu sprzęgła, ergo:
            najpierw trochę gazu, a potem sprzęgło. inaczej nie ma to sensu.

            poza tym dodawanie gazu na półsprzęgle jest dla sprzęgła zabójcze (choć
            oczywiście czasem może to być konieczne), więc: najpierw lekko gazu, potem
            całkowicie sprzęgło i dalej gaz.
            • Gość: Isabelle Re: Sprzęgło!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.08, 20:59
              Yyyyy przepraszam...jak da sie ruszyc nie uzywajac sprzegla??chyba
              ze z gorki..:D
              • watashi79 oj tam, gaz miałem na myśli :D [n/t] 15.04.08, 14:10
    • Gość: ewka Re: Sprzęgło!!!!!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.04.08, 18:31
      Miałam identyczny problem :D Faktycznie nie ma na to metody, trzeba to wyczuć. Każdy samochód reaguje inaczej. Ja po zdaniu prawka miałam problem z wyczuciem sprzęgła u mnie w samochodzie, bo przyzwyczaiłam się do corsy instruktora. Daj sobie więcej czasu i będzie dobrze.
      Powodzenia!
    • Gość: martaaa Re: Sprzęgło!!!!!! IP: 217.98.251.* 14.04.08, 20:27
      maciejkaa2-3 ja też zgadzam się z poprzednimi osobami to wyjdzie Ci z czasem
      miałaś dopiero 2 jazdy i to jest troszke mało żeby to wszystko opanować..jak
      ruszasz autkiem to na początek puszczaj sprzęgło tak aby auto zaczeło Ci się
      toczyć po drodze a potem dodawaj gazu ale też trzymaj noge na półsprzęgle i
      dopiero za chwile zdejmij noge bo inaczej to Cie rzuci albo autko Ci
      zgaśnie..zobaczysz jeszcze troszke ćwiczeń i będzie super..powodzenia i dobrego
      ruszania ;p;p ;))
    • Gość: linia.frontu Re: Sprzęgło!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.08, 21:19
      Maciejka, wyczujesz to, musisz go poczuć. W pewnym momencie
      zaczniesz go słyszeć. I wtedy samo załapie, to prawda, że żadna,
      nawet najgenialniej wyłożona teoria nie pomoże - musisz go poczuć, a
      to można zrobić tylko ćwicząc:)
      Jakkolwiek kretyńsko by to nie zabrzmiało: musisz słuchać, co auto
      do Ciebie mówi, po pracy silnika od razu wiesz, co nie tak. Moja P
      była na gaz, na niej się tego nauczyłam - była wyczulona na
      wszystko, nie to co Yarki, wszystko gładko, miękko, nawet nie
      czujesz, że ruszasz.
    • maciejkaa2-3 Re: Sprzęgło!!!!!! 14.04.08, 21:20
      Dzięki za podniesienie na duchu. Mam nadzieje że z czasem nabedę wprawy
      • fifilinda Re: Sprzęgło!!!!!! 15.04.08, 06:40
        Oczywiście, że nabędziesz. Ja również początkowo miałam z tym
        problemy i bardzo się tym przejmowałam. Ale to prawda, że z czasem
        samo przyjdzie. Sama nawet nie zauważysz, kiedy będziesz ruszała
        płynnie.
    • Gość: Zielu Re: Sprzęgło!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.08, 09:00
      Może to zdeczka pomoże bo sprzęgło niestety trzeba wyczuć samemu. Filmik
      instruktażowy wersja angielska.

      pl.youtube.com/watch?v=B59-pWSPoZU
      • maciejkaa2-3 Re: Sprzęgło!!!!!! 15.04.08, 13:39
        Dzięki ten filmik jest naprawde dobrze zrobiony
        • Gość: fgh Re: Sprzęgło!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.08, 15:17
          Ten też jest ciekawy
          pl.youtube.com/watch?v=OwXCZU92l0Q
          • maciejkaa2-3 Re: Sprzęgło!!!!!! 15.04.08, 16:02
            hi hi najfajniejszy jest ten siwy dym ciekawe co by zrobił mój instruktor jakbym
            tak ruszyła
    • Gość: Instruktor Re: Sprzęgło!!!!!! IP: *.idc.net.pl 15.04.08, 17:58
      Najpierw błędy:
      jeżeli bez gazu zwalniasz pedał sprzęgła to najczęściej silnik gaśnie, tak? Więc
      zostawmy ruszanie bez gazu dla tych co chcą się popisać. Jest to możliwe, ale
      sensowne tylko na poziomych odcinkach, gdzie w dodatku nic nas nie ponagla.
      Wobec tego zawsze ruszamy z gazem. Oczywiście z umiarem, żartobliwie mówiąc,
      należy wyciągnąć watę z uszu i słychać co się dzieje.
      Ten angielski filmik świetnie to pokazuje. Czyli po włączeniu biegu, a przed
      ruszeniem dodajemy gazu. Ile? Na początek można spojrzeć na obrotomierz, 1,5
      tysiąca obrotów wystarczy. Później nabieramy wprawy i bez patrzenia wiemy ile
      jest właściwie. Następnie podnosimy nogę na pedale sprzęgła. Często się mówi:
      powoli, ale to nie jest do końca prawda. Bo jak podnosimy nogę na pedale
      sprzęgła to na razie nic się nie dzieje, dopiero jak usłyszymy, poczujemy i
      zobaczymy, że auto chciałoby ruszyć to należy lekko przytrzymać pedał, pozwolić
      samochodowi ruszyć, ewentualnie dodając gazu. A jak samochód płynnie ruszył to
      możemy zwolnić pedał do końca.
      No i błędy:
      1. nie dodamy gazu - samochód najczęściej zgaśnie,
      2.dodamy za dużo - słychać będzie ryk silnika. Jeżeli do tego trzymać będziemy
      na półsprzęgle to spalimy tarczę sprzęgła, czuć charakterystyczny swąd.
      3.zbyt szybko zwalniamy sprzęgło - samochód albo zgaśnie (mało gazu), albo ruszy
      z piskiem,
      A ćwiczenie czyni Mistrza.
      • maciejkaa2-3 Re: Sprzęgło!!!!!! 16.04.08, 15:38
        Dzisiaj na jazdach powiedziałam że mam problem z tym ruszaniem. Więc instruktor
        pojechał ze mną na mało uczęszczaną drogę. Wytłumaczył powoli co i jak najpierw
        trochę gazu potem sprzęgło. a nie odwrotnie jak robiłam do tej pory ( sprzęgło
        potem gaz). No i baaaardzo sie ciesze bo ruszam całkiem ok.
        • Gość: Itachi Re: Sprzęgło!!!!!! IP: *.lublin.mm.pl 20.04.08, 18:59
          Sam mam podobny problem, tylko że nie samochodem lecz motorem a raczej motorowerem. Dziś zakupiłem Aprilie Classic, i niestety ruszanie niezbyt dobrze mi wychodzi. Czy mógłbym zastosować te wszystkie rady w motorowerze?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka