Gość: bąbel
IP: *.chello.pl
05.07.08, 21:48
Dziś miałam egzamin (pierwszy) na Bemowie. Oblałam na mieście już
pod koniec egzaminu. Ogolnie jeździło mi się dobrze.
Teraz zapisałam się na drugi termin i..... dopiero mam 5 września.
Nie wiem czy czekać tak długo czy zaryzykować i udać się do Łomży.
Czy ktoś z Was miał taką sytuację? Gdzie zapisać się na jazdy, żeby
potem moc zdawać w Łomży - jak to wygląda? I czy w miesiąc uda się
zapisać w Łomży na egzamin? Co radzicie?
Dzięki z góry za wszelki rady
Pozdrawiam