m85
22.12.03, 00:37
Byc moze moje pytanie wyda Wam sie smieszne, ale ja poki co probuje walczyc z zywiolem i troszeczke mi nie wychodzi... Postanowilam dzisiaj (nie bez przyczyn zwiazanych z okienkowymi problemami i padem swiezego systemu) zainstalowac Mandrake'a 9.2. Jako ze z bolem udalo mi sie postawic na duzym dysku Windows, na Linuxa zostawilam maly. Format, odpielam duzy... Musze przynac ze juz sam proces instalacji mnie zachwycil i zastanawiam sie, jak to mozliwe ze wzielam sie za to dopiero teraz :) Moj entuzjazm jednak szybko opadl po tym, jak po restarcie system sie w ogole nie zaladowal. Po hasle "veryfying DMI pool data" wydaje mi sie, ze powinien sie zaczac ladowac system, tak jak to jest w przypadki win. Zamiast tego po ekranie biegaja mi w zawrotnym tempie "40". Myslalam, ze moze linux tak ma i w ten sposob sie laduje, ale czekalam prawie 5 min. Moze jestem niecierpliwa? ;-) Pomozcie, to moje pierwsze kroki, potem sie poprawie :) No i nawet nie bylo mi dane zobaczyc tego cuda :(
m.