Dodaj do ulubionych

Magister Wikipedii

22.03.10, 15:37
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: student Re: Magister Wikipedii IP: 149.156.124.* 22.03.10, 16:25
      "W ubiegłym roku 54 proc. studentów uczelni publicznych i 72 proc. niepublicznych przyznało się, że pisząc pracę licencjacką lub magisterską korzystało głównie z Wikipedii."
      Nie da się tak. Te badania są dla mnie wysoce podejrzane. Jeśli ktoś studiuje i pisze pracę licencjacką lub magisterską to w to raczej nie uwierzy.

      @fikander13
      Nie wierz za bardzo w ten artykuł. Ciekawe, jaka była przebadana grupa studentów i czy była reprezentatywna... Jestem studentem 3-go roku i pisze teraz pracę przejściową która jest wstępem do licencjackiej. Tego się nie da zrobić na podstawie Wikipedii i Ściąga.pl, to jest po prostu niemożliwe nawet gdyby ktoś chciał. Magisterka jest poważniejsza, więc tym bardziej. Te badania zapewne są tak realistyczne, jak znana z Demotywatorów internetowa sonda, w której wyszło, że 50% kobiet traci dziewictwo w wieku poniżej 13 lat.
    • Gość: polskaedukacja Re: Magister Wikipedii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.10, 16:33
      podpierać się wikipedią to oni mogą, ale nie rozumiem, jakim trzeba być promotorem, żeby na takie coś si zgadzać..
    • Gość: Gość Re: Magister Wikipedii IP: *.gdynia.mm.pl 22.03.10, 17:54
      Wikipedia to świetne narzędzie, jeśli się wie, jak z niego korzystać. I nie mówię tu o idiotycznym kopiowaniu, ani nawet o czymkolwiek nagannym - do każdego artykułu dołączana jest lista książek na temat ("further reading").
    • Gość: Olesław Re: Magister Wikipedii IP: *.chello.pl 22.03.10, 18:26
      Ja jestem redaktorem wikipedii! I najlepiej zdaję sobie sprawy ile tam jest przekłamań i niedomówień. Przede wszystkim stosunki polsko niemickie - praktycznie nie ma hasła napisanego zgodnie z prawdą. Dalej antykoncepcja zkałamane środki sztuczne (jako nieskuteczne i szkodliwe) oraz naturalne jako doskonałe przy tym nie są wyjaśnione! jak je stosować, ostatnio robi się głupków z ludzi wciskając jako doskonałą Metodę LAM.
      Zafałszowane są hasła szwab, szaber, Bogislaw Weltzel, Wybiela się wyczyny UPA, Nawet hasłą czysto biologiczne są fałszowane np. taka pałeczka krwawa gdzie wyjaśnia się że niekoniecznie moze być odpowiedzialna za cudowne zabarwienie hostii (a niby co innego). Mnóstwo haseł jest "prostowanych" przez kłusowników dzieki czemu proceder nie jest taki szkodliwy albo wandalizm jest złagodzony bo też nie jest bezmyślnym i szkodliwym działaniem. Najmądrzejsi są ci co przeczytali jeden rozdział z jednej książki - na tej podstawie mamy hasła typu złodziejka (słowo dawno już wyszło z użycia) agresję do której zalicza się normalne zachowania konsumacyjne itp. rewelacje. Co gorsza nie można nikogo głupszego przekonać o złej postaci tych haseł. Są równi i równiejsi. To co jednemu nie uchodzi innym staje się jedyną opcją. Mógłbym tak godzinami ale co to da? Każdy kto bezkrytycznie korzysta z wikipedii zwłaszcza naszej jest idiotą!
    • Gość: ola Re: Magister Wikipedii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.10, 18:27
      Obroniłam dyplom w 2004 roku i nie miałam ani jednego przypisu w wikipedii. Praca z ekonomii.
    • Gość: CP Re: Magister Wikipedii IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.10, 18:41
      Ciekawe, czy prof. Mariusz Jędrzejko sam to wszystko wyliczył, czy przeczytał w Wikipedii.

    • iamhier Re: Magister Wikipedii 22.03.10, 18:54
      PRACA MAGISTERSKA TO PRZEŻYTEK ,A TYMBARDZIEJ OBRONA.NIE MA TEGO NA UCZELNIACH ZAGRANICZNYCH.

      MAMY SOWIECKA EDUKACJE.KIEDYS NAWET NA MATURZE PISALO SIE O LENINIE CZY SWIERCZEWSKIM
    • Gość: :< Re: Magister Wikipedii IP: *.lanet.net.pl 22.03.10, 19:44
      Ale wiocha...
    • Gość: g Re: Magister Wikipedii IP: 85.14.109.* 22.03.10, 19:49
      Dziwne, że to możliwe. Ja jestem na pierwszym roku studiów inżynierskich na popularnym kierunku i na wiki (nawet angielskiej) jest zaledwie ułamek tego, co każą mi wiedzieć. Bez skryptów się nie obejdzie.
    • Gość: OldSkull Re: Magister Wikipedii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.10, 20:31
      Z wiki mozna korzystać, ale nie może być głównym źródłem. Sam przy inżynierce korzystałem, ale używałem jej do wyszukiwania kolejnych źródeł - ale prawdą jest, że na wiki jest wiedza wystarczająca może do liceum, sporadycznie coś więcej.
      Poza tym promotor zwrócił mi uwagę, że nie powinno być odniesień do wiki.
      Takie a nie inne statystyki są spowodowane przez:
      - leniwych i nieuczciwych studentów
      - leniwych i nieuczciwych promotorów
      - nieprawidłowo przeprowadzoną ankietę
    • Gość: legion Re: Magister Wikipedii IP: 79.110.195.* 22.03.10, 20:42
      Na pracę dyplomową mam zrobić projekt podziemnego zbiornika żelbetowego o zadanych parametrach - gdzie to można znaleźć? A propos : wydaje mi się, że przy pisaniu pracy dyplomowej ze śmieci znalezionych w sieci korzystają głównie studenci uniwersytetów gdzie trzeba głównie dobrze lać wodę. Mylę się ?
    • ritsuko Re: Magister Wikipedii 22.03.10, 21:33
      Gratuluję danych, podejrzewam, że to źródło sprowadzało się do szukania bibliografii i zaznajomienia z tematem. To w takim razie umieszczę katalog BN w bibliografii...
    • Gość: shazz Re: Magister Wikipedii IP: *.olsztyn.mm.pl 22.03.10, 22:13
      właśnie piszę pracę licencjacką, temat z marketingu, niby proste niby wodolejstwo i niby można skorzystać z takich internetowych źródeł, ale jak zaczęłam szukać na wiki podstawowych informacji, żeby mieć jako takie pojęcie o temacie, bo na mojej uczelni praca pełna przypisów z sieci po prostu nie ma szans przejść, to się załamałam. brednie, brednie i jeszcze raz brednie.
    • Gość: cogito Re: Magister Wikipedii IP: 79.97.41.* 22.03.10, 22:17
      no i pewnie z 99% z ksiazek pisanych na papierze,
      80% uzylo google,
      75% pilo piwo w trakcie pisania,
      40% sie masturbowalo,
      40% uprawialo seks,
      15% mialo goraczke,
      100% autora tej notatki to idiota?
    • Gość: siabdabadaba Re: Magister Wikipedii IP: *.chello.pl 22.03.10, 22:51
      jakiej uczelni? chyba wyższej szkoły lansu i bałnsu, żałosne
    • Gość: Bożek Re: Magister Wikipedii IP: *.tvk.torun.pl 22.03.10, 22:52
      Eh, wiki jest spoko jak się wie jak korzystać.
      -------
      łóżko rehabilitacyjne
    • pamejudd Re: Magister Wikipedii 22.03.10, 23:12
      iamhier: pzyznaj sie, ze z zadna zagraniczna uczelnia nia miales do czynienia, buraczku w keczupie.

      Tu masz male kompendium na ten temat, "swiatowcze" z koziej trabki:

      en.wikipedia.org/wiki/Thesis_or_dissertation
    • Gość: Jack Re: Magister Wikipedii IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.10, 23:35
      Ja podejrzewam że to może być prawdą... Tzn liczby mogą być wyolbrzymione, jednak... coś w tym jest. Duża część studentów to zwykłe wałkonie, które dryfują od sesji do sesji, ściągają na egzaminach, kopiują prace od innych itp. Sam wiem jak było u mnie. Kiedyś po fakcie dowiedziałem się że moją prackę dot. interpretacji szczegółowej mapy geomorfologicznej (pożyczoną komuś jednemu) miało potem drogą zerżnięcia 2/3 ludzi z roku...
    • Gość: Jack Re: Magister Wikipedii IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.10, 23:47
      @ cogito
      Chodzi o to że wikipedia jest niedoskonała, dziurawa i zawiera pewnie mniej niż 0,001 % całej ogólnodostępnej wiedzy.
      Więc idiotą mnoże jest ten kto takowymi przymiotami innych obdziela?
    • Gość: kcaj Re: Magister Wikipedii IP: *.chello.pl 23.03.10, 01:33
      @jack podaj jak zmierzyłeś całą ogólnodostępną wiedzę by móc oceniać poziom wiki. Chyba że jesteś debilem i idiotą
    • Gość: je je je ;) Magister Wikipedii IP: 81.219.160.* 23.03.10, 03:17
      "studenci pytani, czy kiedykolwiek cokolwiek skopiowali" genialne pytanie. ale to chyba niemozliwe, ze 30% tamtejszych studentow nie potrafi poslugiwac sie komputerem. ja wlasnie skopiowalem cytat z "artykulu".
    • Gość: Gość Magister Wikipedii IP: *.tpnet.pl 23.03.10, 08:33
      Ale o co chodzi? O to że ma "tytuł"?
      Wielu ludzi do niczego w życiu nie doszło poza tytułem.
      Więc próbują z tego zrobić bóg wie co...
      Życie i tak weryfikuje człowieka.
      A że nowi magistrzy wykorzystują nowe źródła wiedzy? (pomińmy wiarygodność Wikipedii)
      To tylko świadczy o ich zaradności i o tym że dobrze odnajdują się we współczesnym świecie. Wg mnie to atut dla przyszłych pracodawców - oszukali promotora, uczelnię. Świetnie sobie poradzą w wielu branżach - wcisną komuś niekorzystny kredyt, sprzedażą nowy towar itp...
      Takie umiejętności także są bardzo poszukiwane.
      Dziś nawet bardziej niż kiedykolwiek wcześniej bo wyprodukować cokolwiek dziś bardzo łatwo ale sprzedać na takim trudnym rynku to jest dopiero sztuka....
      Jak pisałem wcześniej.
      Życie, pracodawca zweryfikuje ich umiejętności później.
      (jedyny wyjątek to instytucje państwowe w których do awansu na wyższe stopnie potrzebny jest właśnie "tytuł"
    • Gość: shary_1984 Magister Wikipedii IP: 91.104.202.* 23.03.10, 16:24
      ze ściągi.pl to w liceum się może korzystało,ale na studiach i to przy pisaniu prac magisterskich/licencjackich? aż strach zapytać o poziom studiów i o poziom tych prac....
      czytając dokładnie artykuł nie do końca chce się wierzyć w przytoczone tam dane, tym bardziej jeśli ktoś studiował..trochę prawdy pewnie w tym jest - jak we wszystkim nawet w plotce...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka