Dodaj do ulubionych

rocznik czarnobyla

IP: *.net.autocom.pl 22.03.05, 22:41
najpierw nam wciepali kretyńskie gimnazjum, teraz cała ta nowa matura, co my jesteśmy, króliki doświadczalne? czemu akurat my? :/
Obserwuj wątek
    • Gość: Alek Re: rocznik czarnobyla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 22:50
      My jednak jesteśmy frustraci.
      • Gość: Majka Re: rocznik czarnobyla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 23:05
        Minister powiedział w wywiadzie:

        "Mówił pan, iż tegoroczni maturzyści powinni być dumni, że od nich zaczyna się
        nowa matura. Tymczasem oni czują się jak króliki doświadczalne.

        --Wiem, że nie mieli wyboru. Ale może poczują się lepiej, jeśli powiem, że są
        pionierami słusznej sprawy"

        amen, pionierzy ;)
        • Gość: Alek Re: rocznik czarnobyla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 00:04
          krzyżyk mu na drogę
    • Gość: elafan Re: rocznik czarnobyla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 06:39
      Dajżeż człowiek spokój - został miesiąc i proponuje spędzić go produktywniej
      niż na wypisywaniu szlagierów, które pojawiły się na początku tego roku.
      Dajmy już spokój, przestańmy jęczeć i DO ROBOTY!
      • another_story Re: rocznik czarnobyla 23.03.05, 14:38
        > Dajmy już spokój, przestańmy jęczeć i DO ROBOTY!

        Przykład idzie z góry. Mój polonista na miesiąc przed maturą czyta gazetę w
        czasie lekcji. Co prawda dowiedziałam się o tym po fakcie, bo sama spędziłam
        dzisiejszy dzień na wagarach.
      • Gość: rOBOTIX Re: rocznik czarnobyla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 14:39
        DO ROBOTY! RUSZAJ Z NAMI! DO ROBOTY!
        • Gość: Kulo Re: rocznik czarnobyla IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 23.03.05, 14:49
          oni dobrze wiedzia ze my rocznik czarnobylowski, dlatego nam to robia, bo my
          wszyscy juz jestesmy przyzwyczajeni do promieniowania i nowe eksperymenty nam
          nie zaszkodza :D
          co by bylo gdyby nowa mature wprowadzono 85 lub 87 ronczikom, lub innym!!
          katastrofa :D
          wręcz eschatologia :D
    • Gość: Aga Re: rocznik czarnobyla IP: 81.15.254.* 28.03.05, 09:49
      Jestem rocznik '83, nam wprowadzili po raz pierwszy testowe egzaminy do liceów
      i mieli wporwadzić nową maturę, też uważaliśmy się za męczenników - tyle że
      z "roku szczytu wyżu demograficznego". Ale ja egzaminów do LO zdawać nie
      musiałam (konkursy przedmiotowe), a maturę SLD przesunęło o trzy lata, więc
      męczycie się wy. Zresztą co to za męka znowu - tyle, że forma nowa, sama matura
      wydaje mi się o niebo łatwiejsza niż nasza.
      • Gość: Kulo Re: rocznik czarnobyla IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 28.03.05, 22:38
        powiedzmy przeczytalas wszystkie lektury procz np. "wojny chocimskiej", a tu
        nagle na maturze okauje sie ze masz fragment i na jego podstawie i wiedzy z
        calej lektury musisz napisac sens tej sceny.
        co wtedy?? jesli sie nawet nie ma pojecia co to jest???
        w dawnej z polaka byly pytania, i mozna bylo dawac przyklady z wielu lektur, a
        nie tylko z 1 narzuconej.
        • Gość: Aga Re: rocznik czarnobyla IP: 81.15.254.* 28.03.05, 23:08
          Dowcip polega na tym, że nie trzeba czytać lektur, a streszczenia (czy to
          rozwija poczucie dobrego smaku, wrażliwość itd. - o to mniejsza, tego nowa
          matura nie wymaga). Jak się zna streszczenia - napisze się świetną pracę, jak
          ze sztancy, czyli zgodną ze standardami. Smutne, ale prawdziwe.
          • Gość: Kulo Re: rocznik czarnobyla IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 29.03.05, 03:15
            i na tym jeszcze polega roznica, ze wlasnie na tej maturze, streszczenia lektur
            nic nie dadza, na nich mozna poledz, tylko czytajac ksiazki mozna miec dobry
            wynik(czyli gdzies 50%,bo zdac to moze kazdy), a na starej maturze wystarczyly
            tylko streszczenia
            • aaagnia Re: rocznik czarnobyla 29.03.05, 09:48
              I co jeszcze?;) Pisałam prezentacje dla maturzystów, chwalone niesamowicie
              przez panie nauczycielki - ze streszczeń. I było ślicznie i "mundrze". Poza tym
              nas też przygotowywali do nowej matury, wiem, jak to wygląda - poziom wymagań
              jest naprawdę niewielki (tzn. nie twierdzę, że na starej był niesamowicie
              wysoki, ale myśmy zdawali egzaminy na studia, o niebo trudniejsze od nowej
              matury, bo przede wszystkim znacznie wykraczające poza poziom szkoły średniej.
              A wy macie nawet minimum programowe podane elegancko, jeden tom "Chłopów",
              połowa "Nad Niemniem" itepe.).
              • Gość: myslak Re: rocznik czarnobyla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 13:23
                Na starej maturze też był 1 tom Chłopów ;)
                A czarnobylki mają TAKŻE egzaminy wstępne.... oszukano tez rocznik całkiem :(
                Starsi wiedzieli przynajmniej, czego się na egzaminie spodziewać, ci
                nieszczęśnicy pójdą w ciemno.
                Jaki zakres może mieć enigmatycznie nazwany "test umiejętności studiowania"?
              • Gość: Kulo Re: rocznik czarnobyla IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 29.03.05, 16:59
                a ci chodzi o ustna??? no fakt nasza ustna jest latwiejsza, ale ja caly czas
                pisalem o maturze zewnetrznej.
                zreszta na ustna ze streszczen za duzo sie nie odpowie na pytania, bo temat
                trzeba czuc :D
            • Gość: b Re: rocznik czarnobyla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.05, 19:03
              mozna. jesli przeczytasz dobre streszczenie, i do tego dobre opracowanie, nie
              zadne sciagi dla licealisty, to bedziesz wiecej wiedzial czasem niz po
              samodzielnej lekturze dziela [ nie mowie tu o zadnych potopach ani innych w
              miare latwych pozytywistycznych cudenkach, ale np lit romantycznej]. ja sama
              raczej czytam lektury, ale nie wszystkie, i zdazylo mi sie nieraz pisac analize
              z knigi ktorej nie przeczytalam. wiekszosc punktow jest za interpretacje
              fragmentu, a zreszta jesli wiesz o co w ksiazce chodzi to dasz rade. co innego
              sytuacja gdy nie masz pojecia o czym w ogole ksiazka jest ani z jakiej pochodzi
              epoki. a poza tym jest jeszcze temat nr 2 :P
    • Gość: belcia Re: rocznik czarnobyla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.05, 19:07
      gimnazjum mi sie podobalo! i testy gimnazjalne tez wyszly mi na dobre. gdybym
      miala zdawac normalne egzaminy z wiedzy to nie chodzilabym to tej szkoly do
      ktorej chodze. a tak, milo spedzajac czas przez 3 lata, mialam z testow 86%, z
      czego 46% z czesci human, ktora polega na czytaniu ze zrozumieniem, i napisaniu
      jakiejs banalnej wypowiedzi
      sprawy pomaturalno- studiowe rysuja sie troche gorzej, jako ze jeszcze rok temu
      uczelnie kryteriow kwalifikacji nie znaly. generalnie nigdy nieczego dobrego
      sie po rzadzie nie spodziewalam, i moze tez dlatego nawet bardzo nie narzekam
      pozdro
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka