Dodaj do ulubionych

TO NIE WINA CKE!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 23:03
Bardzo smuci mnie fakt, że tak nie ładnie mówicie o CKE. To, że nie poszło
wam tak, jak sobie marzyliście, nie znaczy, że to ich wina! Zresztą system
nowomaturalny daje wam szansę poprawy co pół roku! Czytam to forum od
jakiegoś już czasu i chcę wam powiedzieć, że jeśli wam źle poszło, to wina po
części wasza, a po części pewnie też braku szczęścia- zdarza się. Też pisałam
maturę w tym roku i jestem nią zachwycona- będę mieć wyniki około 90% ze
wszystkich przedmiotów- więc jednak możliwe! Dlatego proszę, nie wyklinajcie
już cke. Oni się bardzo starali- wiem, bo mama jest członkiem. Kiedyś weszła
na forum i była bardzo smutna jak przeczytała to, co tu napisaliście.
Doceńcie ich wysiłek!
Obserwuj wątek
      • Gość: Diana Re: TO NIE WINA CKE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 23:12
        Nie poszło ci na maturze? Trudno, musisz to jakoś przełknąć. Prawdziwym
        egzaminem dojrzałości jest to, jak sobie z tym radzisz. Ale totalny brak
        szacunku, co do osób, które temu nie zawiniły w niczym ci nie pomorze. Ja znam
        sytuację od środka, więc wiem jak im zależało, zeby matura była przygotowana
        dobrze.
        • Gość: etui Re: TO NIE WINA CKE! IP: 83.175.158.* 16.05.05, 23:21
          tak właśnie, znasz sytuację od środka, ale tylko od jednego... Jesteś
          przekonana, że skoro Twoja mama tam pracuje i mówi Ci jak to oni się starają, to
          Ty wierzysz tak?
          Widzisz, mnie np. przerażają literówki na maturach, które się przecież zdarzyły,
          a nie powinny, mimo, że są to tylko literówki... co powiesz o maturze z infy?
          Tyle niedociągnieć, a CKE miało od próbnych matur mnóóóóstwo czasu, żeby
          "dopieścić" wszystko, więc nie gadaj bzdur i zauważ też inny środek, którym są
          uczniowie, nauczyciele, rodzice...
        • Gość: Dodunia18 Re: TO NIE WINA CKE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 09:05
          Słuchaj, dziewczyno, widac mimo to, że Twoja mama jest w CKE, nie wiesz nawet,
          że to juz NIE jest egzamin dojrzałości, tylko EGZAMIN MATURALNY. (Chociaż nazwę
          zmienili adekwatnie...) I to nie chodzi o to, czy komus poszło czy nie, tylko
          czy zadania zostały ulożone zgodnie z programem realizowanym w liceum, a nie
          zostały!!! Brak w tym wszystkim logiki- ludzie, którzy sie nie uczyli osiagaja
          lepsze wyniki, niz Ci, którzy się starali. Na pewno jest tez parę wyjątków, ale
          to nie zmienia faktu, że ludzie zdolni chcieli popisac się swoją wiedzą, a nie
          dano im szansy. Znam dziewczynę, która ma najwyzszą średnią w szkole, a z
          historii same 6 i 5 i nie zda egzaminu z tego przedmiotu. Czy nie uważasz, że
          coś tu jest nie tak?
          Pozdrowienia dla mamusi... Podziękuj jej, że zniszczyła nam życie!!!
          • Gość: rk Re: TO NIE WINA CKE! IP: 80.51.249.* 17.05.05, 13:12
            Aj tam pomyśl co piszesz. Kurde, może i rzeczywiście głąb może mieć więcej
            szczęścia i nastrzelać lepiej niż ktoś, kto naprawdę coś umie, ale na starej
            maturze i tak nie było lepiej. Bo ten mierniak mógł mieć lepsze ściagi, albo
            naściągać od lepszego i co? Choć jechał na dwójach, z matury dostawał 4! Tak,
            czy tak sprawiedliwości do końca nigdy nie będzie.
            A co do uwag w kierunku CKE - tu może nie chodzi o całą CKE, ale o tych
            odpowiedzialnych za treść zadań. Prawdopodobnie mama tej koleżanki jest od
            czego innego niż układanie zadań, no i fakt - starają się. Ale o samych
            autorach zadań zbyt pozytywnie nie mogę się wyrazić. "Lekka" przesada,
            zwłaszcza o informę mi chodzi. Myślałem, że jestem dobry, a będę miał może z
            15%! Tak jak i większość ludzi. No jeśli autorom tych konkretnie zadań chodziło
            o to, żeby pokazać swoją wyższość, przycwaniakować, co to oni nie potrafią, a
            nam maturzystom pokazać, że jesteśmy debilami, bo nic nie potrafimy zrobić, no
            to GRATULUJĘ. Cel osiągnięty w 100%! Aj.... znowu się zaczynam wkurzać, więc
            kończę. Pozdro dla wszystkich maturzystów. Narka
            • Gość: ja Re: TO NIE WINA CKE! IP: 62.233.152.* 17.05.05, 17:24
              sorry ale wydaje mi sie ze tepak na nowej maturze tez moze miec "dobre sciagi"
              albo"od kogos odpisac"?Chyba ze tylko mnie sie tak wydaje? a chyba nawet
              latwiej odpisac na nowej maturze - gdzie sa m.in. zadania testowe a nie wala ci
              temat i 20 stronek (mam akurat na mysli np.historie--->profilaktyka, zeby sie
              nie rzucila banda ludzi z postami:CIEKAWE GDZIE MASZ WYPRACOWANIE NA GEOGRAFII?)
            • Gość: hihi Re: TO NIE WINA CKE! IP: *.org / *.vip-net.pl 17.05.05, 17:24
              smieszni ludzie jestescie. za porazke winic innych.jak nie umiecie sobie
              poradzic na maturze to co bedzie dalej w zyciu, bedziecie za kazdym razem plakac
              na forum i obwiniac innych za to ze sami jestescie do niczego. pytania byly
              adekwatne do programu, wystarczylo troche pomyslec...ale jak polowa z was ma
              oklepane regulki i schematy to jak niby mialaby zdac. a jeszcze smieszy mnie
              afkt ze juz kazdzy z was jest pewny swoich wynikow i prosze nawet z jaka
              dokladnoscia, a tak naprawde nic nie wiecie, nie wiecie kto wam sie trafi jako
              sprawdzajacy. czlowiek ktory sam siebie ocenia zazwyczaj robi to w niewlasciwy
              sposob. sami pokazujecie ze jestescie debilami nikt wam tego nie musi udawadnac
              pytaniami na maturze
              • Gość: Współczująca Re: TO NIE WINA CKE! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.05.05, 17:34
                odpisuje po raz ostatni na taki tekst:JESTEM USATYSFAKCJONOWANA MOJA
                MATURA,moze z historii mogloby byc troche lepiej,ale nie znam wynikow,wiec
                zobaczymy
                krytykuje mature i CKE,bo ta krytyka jest im nalezna,a nie dlatego,ze
                spieprzylam mature i nikogo nie obwiniam o cos,czemu nie jest winny
                CZY TO JEST JASNE???????????????

                A matura nie ze wszystkich przedmiotow jest adekwatna do programu,to tak na
                marginesie
                • danuta49 Matematyka była w sam raz!!! 03.07.05, 10:22
                  >ale z matmą to przesadzili.<
                  W Polsce 143 osoby otrzymały 100% z obu poziomów matematyki.I to byli ci
                  najlepsi.To znaczy, że poziom trudności matury z matematyki był w sam raz żeby
                  oddzielić najlepszych od słabszych, a tych od bardzo słabych.
              • spin_spin_sugar Re: TO NIE WINA CKE! 07.10.05, 22:03
                tak jak się ich uczy tak są nauczenie - skoro nauczyciele w szkołach każą wryć
                jakieś popier... regułki to to sie robi bo inaczej masz o jedną pałę w
                dzienniku więcej - właśnie niedawno pewien wykładowca na studiach powiedział
                odnośnie przekombinowanych regułek z maty - że definicje nikomu do szczęścia
                nie są potrzebne, one są, ale liczy sie praktyka - co niestety nie było zbyt
                rozpowszechnione - i troche winy nie naszej jako tych co sie uczyli jest,
                trochę nie takie były programy nauczania "przydatne" po wprowadzeniu reformy
                jakie być powinny

                sęk w tym, że wielkie władze od spraw edukacyjnych cieszą się z wprowadzonych ,
                jakże świetnych, reform - patrzą niestety na ogół, a nie na szczegół - tzn.
                nikt tego nie sprawdza, czy w poszczególnych jednostach jakimi są szkoły naucza
                się wg nowego systemu - to również zależy od nauczycieli - uczniowie są
                uzależnieni od tych, którzy przekazują i wiedzę i od sposobu w jaki to robią...
          • Gość: kati Re: TO NIE WINA CKE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 19:52
            Diana jakbyś miała trochę dojrzałości to bym się 15 razy zastanowiła zanim byś
            opublikowała ten post. To nasza wina, że się nie uczyliśmy? Tak, szczególnie
            widać to było na angielskim gdzie facet przy drugim listeningu bełkotał jakby
            mu przed chwilką odłączyli jądra od prądu (jako wzorowa uczennica,
            przykładająca się do nauki na pewno wiesz co się wtedy dzieje z męskimi
            klejnocikami...). Ponadto, rzeczywiście CKE się starało: nawet na pierwszej
            stronie arkusza (tam gdzie, jak na pewno wiesz, są instrukcje) był bład, czego
            szczerze gratulujemy. To tylko niektóre z wileu błedów. A pomijam fakt, że
            matura z historii (nie pisałam, ale widziałam arkusze) miała tyle wspólnego z
            historią, że aż nie wiadomo było czy się śmiać czy płakać. Kochana CKE dała też
            ludziom mało czasu na matematykę i geografię, rzadko słyszałam, żeby ktoś się
            wyrobił w czasie.
            Poza tym, co to za argument, że można poprawiać maturę co pół roku? Wiesz ilu
            naprawdę mądrych ludzi się nie dostanie w tym roku na studia? Wiesz jaka to
            ogromna strata i problem dla nich? Wiesz jak taka niewinna matura może
            wszytskie plany życiowe zepsuć?
            I mały smaczek na sam koniec: pewnie myślisz, że matura poszła mi
            beznadziejnie. Otóż nie, wręcz przeciwnie. Ale mimo tego, nie będę przymykać
            oczu na ogromne niedociągnięcia CKE.
            p.s.:pokaz ten post mamusi, może przemyśli sprawę dwa razy przed kolejnymi
            maturami. mam nadzije, że to zrobi, bo wileu moich znajomych będzie zdawało w
            przyszłym roku. a ciekawe ilu będzie musiało egzamin powtórzyć za pół roku z
            powodu wspaniałych linii kolejowych i strojów dawniejszych epok...
            • Gość: kati Re: TO NIE WINA CKE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 20:21
              Ach bylabym zapomniała kochana Diano: koniecznie powiedz mamusi, żeby na
              przyszły rok pamiętała o tym, że EGZAMIN MATURALNY należy dostosowywać do
              obowiązującego programu nauczania, a ewentualne odstępstwa od niego mogą mieć
              miejsce tylko na poziomie rozszerzonym.
              Powiedz jej też, że czasami należy dać ludziom więcej czasu na rozwiązanie
              zadań. Może być nawet kosztem niepotrzebnie długich przerw.
              No i wspomnij,że jej zamartwianie się to nic - prawdziwa tragedia dotyczy tych,
              którzy naprawdę ostro kuli , ale z powodu wszelkich niedociągnieć nie zdadzą
              matury, albo nie dostaną się na wymarzone studia.
              A propos dziękuję ci bardzo, bo twój post tak mnie rozśmieszył, że mam dobry
              humor na cały wieczór
              pozdrów mamę, która umie córeczce załatwić dobrą przyszłość. niech żyją
              koneksje i układy, chleb powszedni polskiej ziemi.
        • othyim19 Re: TO NIE WINA CKE! 17.05.05, 09:49
          jeśli znasz sytuację od środka, to nie ma się co dziwić, że jesteś zachwycona
          swoimi wynikami (ze wszystkim 90%, z polskiego też? nie chce mi się
          wierzyć ;) :>>>>
      • Gość: proxima Re: TO NIE WINA CKE! IP: *.terminus.pl / 81.219.107.* 17.05.05, 00:12
        ojjjj przykre, ze sie mamusi smutno zrobilo, ale na otarcie lez mozesz jej
        powiedziec, ze maturzysta ktorzy np nie zdali matmy, albo historii tez bedzie
        smutno...ale fakt faktem biedna mamusia przytul ja i pociesz i powiedz ze jest
        duuuuuzo wiecej osob ktorym jest przykro!!!!!!!!!!ALE MI TWEJ MAMUSI NIE ZAL-
        BO ZEBY NP Z HISTORII BYL TAKI CYRK?! pytania o jakies pierdoly no trudno chyba
        mamusi i innym ze zjazdu czarownic (o przepraszam CKE) sie nie udalo stworzyc
        matury zalozenia byly genialne, lecz w praktyce nie wyszlo;/// mnie bardziej
        jest zal tych co sie nie dostali na studia niz mamusi!!!!!!!!! wrrrrrrr

        pozdro 600 dla tej pani
        • malutkia Re: TO NIE WINA CKE! 18.05.05, 08:34
          Aha no i jeszcze jedno- wiesz Diana tak sie składa, że jak ktoś sie uczy
          historii do matury to kuje fakty, wydarzenia, różne skomplikowane procesy
          społeczne i gospodarcze i inne cholernie ważne rzeczy i raczej nie jest takim
          PRZYGŁUPEM, żeby zwracać uwagę na modę czy różnicę pomiędzy godełkami,bo
          przecież każdy mądry człowiek wie, że takie badziewia zawsze można sprawdzić
          gdzieś w książce...i wiesz już dlaczego osoby, które nie robiły kompletnie nic
          przez 3 lata napisaly tą mature dobrze?Bo sobie strzelały i miały sczęście!!!:)
          świetna ta noa matura doprawdy super!!!Pozdrów mame jescze raz a ja chciałam
          pozdrowić wszystkich, którzy się uczyli do matury, a z którymi mozliwe, że
          spotkam się w styczniu poprawiając historię...:)
    • Gość: maturzystka pozdrów mamę;P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 23:11
      Buhaha;D No to juz nawet wiem dlaczego masz tak wysokie wyniki.Mamusia Ci
      wszystko załatwiła.Większość osób naprawdę się uczyła.A CKE ułożyła takie
      zestawy,że dużo osób nie zda albo będzie miało niskie noty,mimo że się
      przyłożyli do nauki.Nie wmawiaj nam,że to nasza wina.A Twoje wyniki świadczą o
      tym,że maturę można dobrze zdać dzięki korpucji i znajomościom(zwłaszcza
      rodzinnym).Nie pisz mi,że Twojej mamie smutno,bo to śmieszne.Nie dość,że Ci
      załatwiła dobrze zdaną maturkę,dostaniesz się na każde studia,dzięki tej
      protekcji to jej jeszcze smutno.Żałosna jesteś tyle Ci powiem.
      • Gość: E-e Re: TO NIE WINA CKE! IP: *.chello.pl 16.05.05, 23:37
        A Wy znowu z tymi tramwajami wyskakujecie! To było dobre zadanie - na MYŚLENIE,
        przerost formy nad treścią, ale sprawdzało czy wiesz co to jest powstanie w
        Gettcie, "Cud na Wisłą" i jaką ideologię miały Niemcy podczas I i II WŚ. Jeśli
        tego nie jesteś w stanie sobie do łepetynki wbić, to mam szczerą nadzieję, że
        matury nie zdałeś.
          • Gość: E-e Re: TO NIE WINA CKE! IP: *.chello.pl 17.05.05, 00:21
            Jeśli mówisz o głupocie CKE, to nie używaj argumentów, których używają głąby,
            które nie zrozumiały tego zadania. Było na myślenie, było ciekawe, pomysłowe,
            ale to przerost formy nad treścią i można je było zrobić bez obrazków. Tylko
            dlatego jest warte krytyki.

            Głupota tej matury polegała, że zamiast egzaminu dojrzałości mieliśmy quiz - to
            jest pytanie dobre, ale mało było takich.
            Stroje - bez wiedzy historycznej i umiejętności można zrobić to zadanie. Obrazy
            powstań? Wyłącznie znajomość sztuki i fakt, że widziało się je tysiace razy
            przeglądając podręcznik.
            Z zadań z pomysłem, tylko zadanie z tramwajami sprawdzało chociaz w minimalnym
            stopniu wiedzę, a Wy się uczepiliście tego zadania.

            Jedyne co mnie podbudowuje, to fakt, że konurencja na listach kandydatów się na
            studia będzie marna. Problem w tym, że matura nie rozpoziomuje tego
            dostatecznie. Jedyna nadzieja w testach.

            Tymczasem Twój przykład jest chyba idealnym świadectwem, że maturę może zdać
            osoba, która nie myśli logicznie.
            • Gość: hahaha Re: TO NIE WINA CKE! IP: *.miedniewice.sdi.tpnet.pl 17.05.05, 11:56
              chcesz mi powiedzieć że ni myślę logicznie???

              Otóż mylisz się mój drogi, bo to zadanie jak i inne wykminiłam dobrze, a
              czepiam sie go, bo nie ma nic wspólnego z nauczaniem historii w szkole!! Może u
              Ciebi kładli nacisk na obrazy z powstań czy herby, u mnie liczyła się wiedza
              konkretna!!!

              I jeszcze raz: nie brakuje mi umiejętności logicznego myślenia!!! więc mnie nie
              obrażaj
        • Gość: Dodunia18 Re: TO NIE WINA CKE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 19:42
          Oj, nudzi mi się już powtarzanie w kółko tego samego, ale widać muszę zrobić to
          jeszcze raz, bo do wszystkich jeszcze nie dotarło... ZADANIE Z TRAMWAJAMI nie
          było, aż tak trudne, tylko absurdalne, co prawda "na myślenie", ale jego
          umieszczenie na MATURZE PODSTAWOWEJ było CHYBIONYM POMYSŁEM. MATURA PODSTAWOWA
          powinna, jak sama nazwa wskazuje, zawierać podstawowe zadania z programu, bo
          niektórzy wybrali historię,aby w ogóle ZDAĆ MATURĘ (bo musieli wybrać jakiś
          przedmiot dodatkowy). To nie znaczy jednak, że wszyscy, którzy zdają maturę
          chcą iść na studia!
          WIELE OSÓB WYJEŻDŻA PO MATURZE ZA GRANICĘ DO PRACY, BO WIE, ŻE W POLSCE NIE MA
          DLA NICH MIEJSCA.
          Aha, i odrazu odpowiem na twój kolejny atak odnośnie mojej osoby, że zad. z
          tram. mam DOBRZE.
        • malutkia hm... 18.05.05, 09:02
          Zgadzam się, że zadanie z tramwajami na maturze z historii to bylo dobre
          zadanie. Rzeczywiście sprawdzało ono wiedze- przeciez wiadomo, że getto w
          Warszawie zostało zlikwidowane w 1943 więc to nie mógł być tramwaj z 1944, nie?
          takie zdania były spoko, ale kto do cholery wymyślał zadania o godełkach lub
          modzie???Daj spokój Diana, nie bądź śmieszna..nie mówię, że mama załatwiła ci
          mature, bo to jest obraźliwe i pewnie tak nie było, ale zrozum, że miałaś po
          prostu fuksa!Zwyczajne, głupie szczęście!A z polskiego też miłaś 90%?Dziwne, bo
          klucz do wypracowania (kolejny paradoks- klucz do wypracowania z POLSKIEGO!!!-
          moim zdaniem nie powinien być tak cholernie szczegółowy, powinien wyznaczać
          tylko ogólną interpretację- przecież nie umiemy "wstrzelić się" w tok myślenia
          jakiegoś człowieczka z cke- pozdro dla mamy:)!)był kosmiczny!!!tak więc
          zastanów się nad tym, bo w tym momencie ileśtam tysięcy ludzi nie wie, co ma
          zrobić ze swoim życiem, przynajmniej przez najbliższy rok....wiesz jaka to
          tragedia?
    • Gość: Ania S. Re: TO NIE WINA CKE! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.05.05, 23:14
      Ja muszę się Wam pochwalić, że w ciągu całego mojego życia spóxniłam się na
      jedną tylko lekcję, bo się zakrztusiłam otrębami [jestem weganką]. Najjniższą
      moją oceną było 4 z wuefu [nie uznaję wysiłku fizycznego, kult ciała i jego
      nadmiernego rozrostu wydaje mi się intelektualnie niusprawiedliwiony]. Nie
      muszę chyba dodawać, że matury poszły mi świetnie. Jeżeli sie sumiennie uczysz
      i nie opuszczasz zajęć to siłą rzeczy matury źle nie napiszesz. Nie możecie do
      tego kochani dorobić teorii względności wyników. Bo wyjdzie czarno na białym,
      że to ja jestem najlepsza. I koleżanka Diana. Nie na darmo uczyłam się na
      pamięć klasyfikacji skał magmowych podczas gdy Wy paliliście papierosy. HA!!
      • Gość: buuuka Re: TO NIE WINA CKE! IP: *.globsat.net / *.globsat.com.pl 17.05.05, 01:05
        Szkoda mi Was kujonów - zwłaszcza takich jak Ty, którzy myślą, że są pępkiem
        świata, a tak naprawdę to nie umieją korzystać z życia, nie będą mieli o czym
        wnukom opowiadać (może o tym jak się zatrułaś??!!) i nie wydaje mi sie, zeby
        mieli kiedykolwiek być w pełni szczęsliwi. Jaki to ma sens - do szkoły do
        szkoły. I nie wiem czym się chwalisz. Być może odbierzesz moje słowa jako
        zazdrość ale grubo byś się pomyliła. Uczę sie czwórkowo, przyjaźnie z
        towarzystwem do zabawy gdyz to sztywne ma jakies otępiałe poglądy na życie. Za
        dużo ufności pokładacie w tej swojej wiedzy. Nie chcecie czegoś wiecej od
        życia? Czegoś więcej niz zajebistej pracy z kaską i mozliwości władania nad
        innymi? Może by tak zadbać o te przecudowne i niezapomniane wrażenia z
        wspólnych spotkań, wypadów, wagarów, imprez? (Prawie) wszystkiego trzeba w
        życiu spróbować. I pamiętaj, że istnieją też tacy, którzy umieją duzo, ale nie
        wszystko, bo dla nich zakuwanie jest bez sensu - oni też powinni mieć możliwość
        zdania tej matury.

        Nie podoba mi się też jak tak ostro jedziecie po CKE. Myślę, że pewnie
        pojedyncze osoby z tamtąd czasem tu zaglądają a tu taki ZONK. Zapewne nie
        spodziewali się takiej klapy tego wszystkiego..
      • Gość: gość Re: TO NIE WINA CKE! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.05, 17:30
        to spoko ja zdawalem z maty w ciagu LO przeliczylem tyle zadan tyle ksiazek ze mozesz nawet nie uwierzyc uczyla mnie jedna z najbardziej cenionych nauczycielek w regionie, mialem same 5 i 6 z maty, uczylem sie sumiennie, nie oszukiwalem i co...z rozsz wiecej niz 70% nie bedzie...a wkuwanie na pamiec to nie nauka...to tylko chwilowy zapis informacji w Twojej głowie...minie czas...znikna i informacje...
      • malutkia Dla "super" Ani... 18.05.05, 09:09
        Wiesz co Aniu?To ja ci moge coś opowiedzoieć o Drazy Mihailoviciu,Agenorze
        Gołuchowskim,chcesz???Co za brak ogłady...obrazasz nas w tym momencie i
        wykazujesz pyche i głupote- ja kułam jak głupia do tej matury i wcale nie
        poszło mi źle.. tylko jak chcesz to moge podać ci numery telefonów do ludzi,
        którzy uczyli sie 3 dni wcsesniej, pozgadywali sobie troszke i napisali nie
        dużo gorzej ode mnie przynajmniej podstawowy..wiec nie bądź śmieszna....
    • Gość: anika ha! mama w CKE to i maturka na 90% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 23:15
      nie zeby miala jakis wplyw na twoich egzaminatorow, bo przeciez ich nie zna,
      ale nie znam matki ktora nawet w mysl szeroko rozumienej etyki zawodowej nie
      pomoze dziecku i choc odrobiny stresu nie zaoszczedzi. Hmmm nie mialas
      przypadkiem podszeptow o zadankach? wybacz ale przecietna maturzystka jak ja
      (rowniez z dobrymi wynikami)moze czuc pewne rozgoryczenie i niesprawiedliwosc.
      Ot co!
    • Gość: realistka Re: TO NIE WINA CKE! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.05.05, 23:17
      A Ty ksiezniczko zyjesz chyba w innym swiecie!Wiekszosc pracownikow CKE to
      banda nieodpowiedzialnych i niekompetentnych ludzi,podobnie jak ci z
      ministerstwa,ktorzy wprowadzili te reforme za szybko i przez to jest ona
      nieprzygotowana!Nikt z nich nie pomyslal o tym,jakie my bedziemy ponosic tego
      konsekwencje,nikt z nich nie zdawal sobie sprawy,do jakiego burdelu doprowadza!
      Teraz Twojej mamie jest przykro?!Szkoda,ze nie zabrala sie wczesniej do roboty
      i nie pomyslala o tym,zeby porozumiec sie z uczelniami w sprawie rekrutacji i
      wreszcie ja ujednolicic,tak jak to bylo szumnie oglaszane gdy szlismy do liceów!
      Pic na wode fotomontaż,CKE to ludzie nie na miejscu,obiecywali miliony
      rzeczy,wszystko mialo byc cudownie i co im z tego wyszlo?Czy Ty tego nie
      widzisz?Otworz oczy i powiedz mamie,zeby lepiej stworzyli mature,ktora jest
      egzaminem dojrzalosci,a nie takim szajsem,jak to,co na razie zaoferowali-jakies
      arkusze a la quiz w stylu "trafie-albo-nie"(historia),zadania niedostosowane do
      poziomu(matma,listening na podstawowym angielskim)czy wreszcie najbardziej
      idiotyczny pomysl,o jakim w zyciu slyszalam-sprawdzanie wypracowan z jezyka
      polskiego Z KLUCZEM odpowiedzi!Jak do cholery mozna sprawdzac interpretacje
      wiersza wedlug narzuconego wzorca?!Przeciez to z definiji jest niedorzeczne!
      Prawda jest taka,ze niedojrzali do tworzenia matury sa ludzie,ktorzy ja
      napisali,wiec jakim cudem ma ona sprawdzac naszą,maturzystow,dojrzalosc...?
    • Gość: Diana Re: TO NIE WINA CKE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 23:20
      Już odpieram wszystkie zarzuty: mama nie dała mi arkuszy przed maturą, bo nawet
      nie miała takiej możliwości- wszystko jest ściśle tajne. Dlatego też uważam, ze
      wasze insynuacje są nie na miejscu! Powinniście przeprosić mnie i moją mamę,
      ale zapewne zabraknie wam do tego honoru!

      Załośni to jesteście wy!
    • Gość: llus Re: TO NIE WINA CKE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 23:37
      Haahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha
      Takie posty mnie śmieszą. To jakaś paranoja , że masz 90 % ze wszystkiego to my
      mamy dziękować na kolanach CKE ????? Ja mam dziękować za to ,że przez 3 lata
      moja szkoła nie wiedziała jak nas dobrze przygotować do matury i zawsze było
      gadanie , że 3 lata to za mało. Już zaczęło się w pierwszej klasie, że mieliśmy
      umieć więcej po gimnazjum i trzeba materiałz nami nadrabiać itd. Płakać można
      przez to co naszemu rocznikowi robi CKE. Nie możemy się oszukiwać , że wszystko
      było dopracowane bo nie było. Tylko , że przez niedopracowanie tej matury moje
      życie może ulec zmianie i przez ten egzamin będę później cierpiał do starości.
      Mam docenić wysiłek Twojej mamy... hmmm a kto mi wypłaci odszkodowanie za nawet
      malutkie błędy CKE????? Dla niej to jedna matura a dla mnie ta matura to całe
      życie... Moje wyniki : polak jak będzie powyżej 30 % to będę zadowolony( nie
      wiem jak mi poszło , ale wpyracowanie o potopie , którego w życiu sie bym nie
      spodziewał to nie było arcydzieło) , matma podstawa ok 50-60% a rozsz 20%...
      angol koło 80 % z podst a rozszeż 50-60 % i teraz fiza została ale będe skakał
      jak dostanę 30 % z podstawy bo już opadłem z sił po matmie i nie wiem jak się
      zmobilizować. Ktoś powie , że mogłem się więcej uczyć...mogłem , ale kiedy????
      jak 15 IV kończyłem budę a 18 IV zaczynały się matury... Ja czarodziejem nie
      jestem , że potrafie czas zatrzymywać. A ta matura podobno nie wiedze sprawdza
      tylko umiejętności. To super nie mam umiejętności , jestem pokrzywdzony przez
      los i mam kopać doły ??? Ktoś powie , dobre będziesz miał wyniki i czego
      narzekasz. Heh , ja już na tym forum nikomu nie wierze , część pisze , że ma po
      90 % ze wszystkiego i się boją , że nigdzier nie dostaną a reszta to Ci którzy
      boją się , że nawet 30 % nie uzyskają , a gdzie Ci ze średnimi wynikami , gdzie
      ??!!! Ja jedyny taki jestem ????
      • Gość: kinia Re: BRAWO ILLUS !!! IP: *.compower.pl 16.05.05, 23:44
        ale zes kurde walnał fajnego teksta!!! <brawo> , no ja anglik 92 i 78..hehe
        polak jak 40 to bedzie gites, a biologia 70 i moooooze 45....medycyna mi sie
        maarzyła fizjoterapia...ale teraz chyba ceramika na AGH mi została bo tam jest
        pół osoby na miejsce, albo łopatologia stosowana.....jaja z tego CKE i tyle na
        ten temat....odszkodowanie sie wszystkim nalezy !!!!
      • Gość: E-e Re: TO NIE WINA CKE! IP: *.chello.pl 16.05.05, 23:47
        CKE to organ powołany po reformie edukacji - kolejny biurokratyczny twór, który
        do niczego nie służy, poza wyciąganiem kasy z budżetu. W rzeczywistości matura
        zewnętrzna nie jest niekomu potrzebna - egzaminy na studia spełniały swoją rolę
        doskonale - a teraz dostajemy coś, co jest ni to pies ni wydra - niby miała być
        przepustka na studia, ale nikt nie wiedział jak ma to wyglądać i w
        rzeczywistości jest to dodatkowy stres i marnowanie naszego (i młodszych
        kolegów) czasu. I pieprzenie, że przeciez sporo kierunkow jest dostepnych tylko
        po maturze - bez egzaminow wstepnych jest głupotą - na moje kierukni, na uczelni
        na ktora zdaje, wymagane sa egzaminy dodatkowe i tylko to mnie obchodzi.
        Uniwersytet w pipidowie mniejszym przyjmujacy tylko z matura mnie nie interesuje.
      • Gość: dosia Re: TO NIE WINA CKE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 00:51
        nio gratulacje!! widze ze jedziemy na tym samy wozku :D he he he tylko ze ja po
        tej genialnej matmie stwierdzilam ze do fizy nie podejde :P he he he po prostu
        zmienilam troche kierunki studiow eh... wiem jedno, ze jak spotkam kogos z CKE
        to powiem mu wszystko cio o nim mysle i o tej calej "genialnej" reformie... a
        cio do tej laski ktora ma mame w CKE to raczej nie chwal sie tym za bardzo
        wsrod znajomych... eh... bo to nie jest powod do dumy po tej maurce ... pozdr
    • Gość: shadia Nie wiem Kochani,czy widzicie... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.05.05, 23:48
      ...ale siejaca tu jad Diana wraz z Ania S. nie sa w stanie odpowiedziec na
      zadne konkretne zarzuty wobec CKE.Dziewczyny,bronicie sie jakimis ogolnikami w
      stylu "to wy sie nie uczycie,to wasza wina",ale Wy nie macie pojecia o tym, ile
      kto z nas sie uczyl,wiec nie opowiadajcie bzdur!Spojrzcie prawdzie w oczy-
      matura jest niedopracowana(najłagodniej mowiac) i jej formułę należy ZMIENIĆ,to
      jest jasne i oczywiste chyba nawet dla Was,choc pewnie nie chcecie sie do tego
      przyznac.A wine za to ponosi CKE,no taka jest prawda.
        • Gość: E-e Re: Nie wiem Kochani,czy widzicie... IP: *.chello.pl 17.05.05, 00:03
          Czy ja kiedykolwiek pisałem coś o wynikach? Nie. Pisałem, że matura przypomnia
          teleturniej, pisałem, że są w niej błędy, pisałem, że jest ona pełna niejasnych
          aformułowań. Pisałem, że na prónej z WOS było pełno błędów, za które nikt nie
          poczuwał się do odpowiedzialności i nikt nie przeprosił. Pisałem też (ze dwa
          posty wyzej lub nizej), że CKE mowi jezykiem propagandy, pisalem ze CKE w
          biuletynie pokazuje całkowicie BŁĘDNE i niepoprawne odpowiedzi.

          Jeśli zaś chodzi o OKE, to pani która rozwiązała test dla Gazety nie czytała
          chyba poleceń dokładnie i nie odpowiadała na pytania, tylko na swoje wyobrazenie
          o nich.
          • Gość: Diana Re: Nie wiem Kochani,czy widzicie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 00:16
            > Czy ja kiedykolwiek pisałem coś o wynikach? Nie. Pisałem, że matura przypomnia
            > teleturniej, pisałem, że są w niej błędy, pisałem, że jest ona pełna
            niejasnych
            > aformułowań. Pisałem, że na prónej z WOS było pełno błędów, za które nikt nie
            > poczuwał się do odpowiedzialności i nikt nie przeprosił. Pisałem też (ze dwa
            > posty wyzej lub nizej), że CKE mowi jezykiem propagandy, pisalem ze CKE w
            > biuletynie pokazuje całkowicie BŁĘDNE i niepoprawne odpowiedzi.
            >
            > Jeśli zaś chodzi o OKE, to pani która rozwiązała test dla Gazety nie czytała
            > chyba poleceń dokładnie i nie odpowiadała na pytania, tylko na swoje
            wyobrazeni
            > e
            > o nich.

            Egzaminy próbne owszem, może były niedopracowane, ale nie martw się, prawdziwe
            są bardzo przemyślane, dokładnie przeanalizowane przez wielu fachowców. A jeśli
            chodzi o propagandę CKE to nie do końca wiem o co ci chodzi. Zresztą o maturze
            wszyscy mówią bardzo pozytywnie /i uczniowie i nauczyciele- wystarczy poczytać
            gazety czy obejrzeć dziennik/ Tylko wy, na tym forum tak krytykujecie Nową
            Maturę!
        • othyim19 Re: Nie wiem Kochani,czy widzicie... 17.05.05, 10:18
          No właśnie. Zobaczymy po wynikach :P
          Bo Ty możesz sobie myśleć, że masz 90%, ale tak naprawdę będziesz wiedziała to
          dopiero za kilka tygodni. Trochę pokory. Ja też myślałam, że mogę być
          zadowolona ze swojego wypracowania na historii, ale teraz już niczego nie
          jestem pewna. Bo już się boję, co CKE mi wywróży z klucza... :PPP
        • Gość: do diany Re: Nie wiem Kochani,czy widzicie... IP: *.zamosc.mm.pl 17.05.05, 22:42
          nie wiem czy ty jestes jakas niedorozwinieta czy matka cie moze tylko tak
          oszukuje przez cale zycie ze jestes normalna i ty w to wierzysz...dla mnie te
          bledy CKE sa szokujace,to tylko swiadczy o poziomie intelektualnym ludzi
          ukladajacych zadania.po za tym nie wypowiadaj sie ze masz po 90 % ze wszystkiego
          na maturze jak pewnie mamusia ci w tym pomagala.zal mi ciebie,bo co bedzie jak
          kiedys zabraknie mamusi?zginiesz...
        • malutkia Re: Dla Diany "MEGA MOZGA";/ 18.05.05, 23:16
          Diana jesteś po prostu żałosna, wybacz, ale nie chciałabym cie spotkać na ulicy
          a i teraz musze sie pilnować żeby nie zaklnąć na Ciebie soczyście!!my jestesmy
          nieprzystosowani do matury????wiesz do cholery gratuluje ci indywidualnych
          kursów przygotowawczych w domu dostosowujących do matury- wybacz- my mieliśmy
          to tylko w szkole przez 2,5 roku nie 24h na dobe tak jak ty, więc mamy prawo do
          wyników przeciętnych...dziewczyno, opanuj sie!!!Watpie zebys znala wczesniej
          pytania ale mysle ze mialas o prostu sczescie!Glupie szczescie!Kułam dzień w
          dzień przez 2,5 roku!napisz mi z czego pisalas ta mature cwaniaro to mozemy
          sobie zrobicp ojedynek na wiedze bo mysle ze umiem duzo...chcesz??wiesz kurde z
          tego co wiem to matura jak kazdy egamin ma sprawdzac wiadomosci a na maturze z
          historii to byl test na kombinowanie- mialas fuksa to fajnie, ale jak nie to
          zycie....Diana skoncz z takimi haslami bo nic nie wiesz np. o mnie a tak sie
          sklada ze uczylam sie jak idiotka nie wspominajac o kasie na korki...a teraz
          mam tragedie bo sie chyba nie dostane na studia...skoro ilosc ludzi ktorzy
          krytykuja mature jest w cholere wieksza od "fuksiarzy" i obejmuje tez
          doswiadczonych nauczycieli to nie wmawiaj mi mala ze jestesmy glupkami bo NIC o
          nas nie wiesz..aha i nie rob z siebie takiego "mega mozga" bo w tym wypadku to
          sie po prostu "szczescie" nazywa....POZDRAWIAM
      • Gość: E-e Re: Nie wiem Kochani,czy widzicie... IP: *.chello.pl 16.05.05, 23:59
        Mam bardzo konkretny zarzut - biuletyn z WOS - pisany jezykiem propagandy -
        zrzuca winę za słabe wyniki z WOS tylko na uczniów - o ponad 20 błędach w obu
        arkuszach z matry próbnej a mazowieckim i lubelskim (były takie same chyba) nie
        ma ANI SŁOWA. Nie było w ogóle słowa przepraszam.

        W dodatku dwa zadania przykłądowe uwzgledniają możliwość zaznaczenia błędnej
        odpowiedzi - Bierut prezydentem PRL - śmiech na sali.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=157&w=23922775&a=23922775 poczytaj
        sobie - zobaczysz moje zarzuty.
        W dodatku olewają maile z bardzo konkretnymi zarzutami.

        Jedna ważna pani z CKE po maturze na zarzut o błędach w kluczach odpowiedzi na
        próbnej stwierdziła "klucz jest dla nauczyciela nie dla ucznia" :P
        Oto moje bardzo KONKRETNE zarzuty wobec CKE.
                      • Gość: E-e Re: Zatkało kakao IP: *.chello.pl 17.05.05, 17:43
                        Dać takiej fakty, a ta się broni i nie chce przyjąć do wiadomości, że jej
                        rozumowanie jest błędne. Nie ma czegoś takiego jak nieformalne fakty
                        historyczne. W dodatku powiedziałaś, że jest to napisane w "encykopeldni" (cz
                        jak to tam nazwałaś), a teraz mówisz że nieformalne? Plączesz się w zeznaniach.

                        PRL od 1944, to zwyczajne terminy wymyślone przez dziennikarzyny dla ludzi,
                        którzy wolą upraszczać fakty niż przyjąć je do wiadomości. Pewnie uważasz, że na
                        terenie RP Niemcy utworzyli Generalną Gubernię, a nie Generalne Gubernatorstwo?
                        Bo to jest takie nieformalne, krótsze i na mapkach się mieści?

                        Jeśli Ty i komisja uważacie, że Bierut był prezydentem PRL, jesteście w błędzie
                        i zaprzeczacie faktom i obiektywnej prawdzie historycznej, którą łatwo
                        zweryfikować, bo jest zapisana - w dwóch dokumentach.

                        Prawda jest taka, że historycznie uznaje się takie dwa terminy:
                        1) Polska Ludowa - czyli taki jaki był na maturze - czyli od 1944 do 1989 roku
                        2) Polska Rzeczpospolita Ludowa - od konstytucji 1952 do 1989 roku, kiedy w
                        nowelizacji zmieniono nazwę.
                        O używaniu nazwy PRL dla okresu przed 1952 nie słyszałem nigdzie - żaden
                        historyk, absolwent nauk politycznych nie zgadza się, aby używać tej nazwy do
                        okresu poprzedzającego powstanie konstytucji stalinowskiej.

                        Jeśli używasz historycznej nazwy do okresu, którego ona nie obejmuje, to
                        popełniasz błąd i nie ma znaczenia, czy mówisz nieformalnie, czy formalnie, bo
                        mówisz wbrew faktom.

                        Matura miała sprawdzać myślenie, w tutaj takie dziwolągi postawione przed
                        faktami będą sie upierały przy wymyślonych tezach. I matura ma być egzaminem
                        dojrzałości

                        Dziewczyna - masz CZARNO NA BIAŁYM napisane PRL od 1952! Wcześniej NIE ISTNIAŁ!
                        Nie można więc nazywać czegoś, co nie było PRLem, jako PRL.

                        Bierut był prezydentem Polski - ok, Rzeczypospolitej - ok, ale nie II
                        Rzeczypospolitej i nie PRL!

                        Obrażać będę Cię dopiero teraz - jesteś niekonsekwentna, ograniczona i
                        niepodatna na logiczną krytykę oraz na fakty. Pewnie zamiast rok dwa tysiące
                        piaty mówisz dwutysięczny piąty. Co z tego, że profseor Miodek powiedział, że to
                        jest błędna wymowa, wszyscy w kółko powtarzają datę z błędem.
                        Możesz czuć się słusznie obrażona, albo przyjąć do wiadomości krytykę.
                        Nie wiem co mogę jeszcze zrobić, mam Cię osobiście walnąć w głowę książką pana
                        Tadeusza Młodawy "Konstytucje Polskie 1918-1998"?
    • Gość: Ania S. Re: TO NIE WINA CKE! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.05.05, 23:52
      A ja wstąpie do przyszłej partii rządzącej i w każda dziedzinę życia tak
      zreformuje, żeby była na myślenie.. uuu... już się nie mogę doczekać.. służba
      zdrowia - samodiagnoza, wyroki sądowe orzekane przez sondy internetowe, a tego
      średnia razy trzy i z kluczem, cenzus wyników z matury do wyborów. Ja wam dam
      popalić zobaczycie nieuki!!!!!