Dodaj do ulubionych

TO NIE WINA CKE!

    • spin_spin_sugar Re: TO NIE WINA CKE! 07.10.05, 21:54
      no dobrze, ale czy nie warto idealnie prztestować ten cały system egzaminowania
      zanim on wejdzie w życie; a tu szybkie zmiany reformy i takie
      niedopracowanie...:( po prostu nie byliśmy przygotowani (jako całe
      społeczeństwo - uczniowie, nauczyciele, a organizatorzy tego wszystkiego sobie
      wymyslili i wprowadzili w życie, chociaż nikt ich o to nie
      prosił...:P ) "organizacyjnie" w tym całym "nowomaturalnym" zamieszaniu - w
      szkołach lekcje odbywały się jak dawniej - przynajmniej ministerstwo edukacji
      mogło zadbać, żeby te 4 lata skrócone do trzech lat nauki jakoś się przekładały
      na lepsze, a nie na gorsze - w większości przypadków chodziło o to, że
      zwyczajnie nie zdążyło sie PORZĄDNIE z materiałem i byliśmy niedoprzygotowani,
      albo przygotowani na "łapu capu"

      a co nagle to po diable - się sprawdziło...:(

      gdyby tak to gimnazjalno-licealna itp. reforma była przydatna...nadzieja matką
      głupich... (skoro wydłyżyli przedlicealny tok nauki - o te 9 lat, kiedy dawniej
      było 8 i normalnie przez 4 lata w liceum zdążyło się zrobić cały materiał na
      czas i potem zostało dużo czasu na powtórki - co jest b. istotne, to teraz
      dodano 1 rok, który praktycznie jest tak jakby 1 rokiem liceum (bo 1 i 2 kl
      gimn - to tak jak dawne 7 i 8 podst)to traci się czas na nauczanie podstawowe
      przez ten 1 rok, a nauczanie średnie ma się zmieścić w 3-ch latach (czyli w o 1
      rok krótszym czasie????) - gdyby materiał z 1 kl liceum był przerabiany w 3
      gimn., a reszta po kolei - to by była ta norma i wszystkiego by się ludzi
      zdążyli porządnie, bez pośpiechu nauczyć

      cke też do tego trochę oliwy dolała - wystarczy spojrzeć na maturę z
      informatyki, która wkurzyła chyba najwięcej osób - ona była kompletnie
      niedopracowana pod względem formułowania zrozumiałych poleceń możliwych do
      rozwiązania w podanym czasie

      do reszty sie nie czepiam - owszem egz nie był łatwy, ale nawet gdy ktoś był
      perfekcyjnie przygotowany mógł nie zrozumieć co "autor miał na myśli" - a jakoś
      nie było żadnych kursów typu "kurs czytania w myślach autorów zadań
      egzaminacyjnych";) fakt - polski w życiu się przydaje - maturzyści też go
      oczywiście się uczą;) ale trzeba tak formułować zdania, polecenia i wogóle myśl
      zadania, aby każdy mógł zrozumieć - przecież bywają b. trudne zadania w różnych
      podręcznikach, zbiorach zadań itd. - a są formułowane tak, że da się zrozumieć
      o co biega autorowi:)

      nie może być tak, że autor zadania wiedział o czym pisze i stwierdził, że skoro
      jest to zrozumiałe dla niego to będzie to zrozumiałe dla innych - musi postawić
      się w sytuacji tych milionów ludzi, którzy będą próbowali (tracąc cenny czas
      egzaminacyjny) zrozumieć istotę polecenia

      musi istnieć wspólny język rozwiązującego i zadającego pytanie

      kto zrozumie o co mi chodzi to zrozumie, kto nie ten nie - ale taka jest moja
      opinia o tym wszystkim i kropka

      pzdr
      • fal_len Re: TO NIE WINA CKE! 29.10.05, 17:19
        heh... dawno mnie tu nie było... i znowu ktoś uprzejmy wyciągnął ten post :) cóż... jest to post sentymentalny.. stał się symbolem rocznika '86 :) heh... stare dobra czasy klasy maturalnej :) a dyskusja na temat reformy jest zbędna - powinniście się cieszyć, że macie tylko 3 lata liceum :) i tak wszystko można nadrobić w 3 klasie :P jest z tym trochę mordęgi, ale nie ma co narzekać na system... bo jesteśmy i zawsze będziemy jego niewolnikami, bezwzględu jaki on będzie... ale dzieki za wyciagnięcie wątku... przypomniały się stare, dobre czasy :) <z łezką>
        • khamill Re: TO NIE WINA CKE! 04.11.05, 16:25
          I can't believe the news today...I can't close my eyes and make it go away...Ty na forum:P:P.....Co prawda mnie tez tu juz wieki nie bylo...ale jednak:P...hiehh....forum:P
          • fal_len Re: TO NIE WINA CKE! 04.11.05, 18:27
            no patrz.. nigdy nie wiadomo kogo można na takim forum spotkać :) ... ja nawet kiedyś poznałam całkiem fajnego faceta... heh.. tak mnie wzięło :) a co... :P a ten wątek.. hmm.. ubóstwiam :) parę razy już sie do niego wpisywałam.. ale chyba nie byłam wtedy zalogowana... jeszcze jako niedoświadczona forumowiczka :P .. heh... aż mi się sunie na usta komantarz, że niedoświadczenie też ma swój urok.. aczkolwiek... może nie zawsze :P <buziak>
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka