akne1 11.05.06, 20:51 Wiem, pesymistycznie zaczynam. Ale zawsze trzeba mieć jakies plany na wypadek tego najgorszego (choć ani wam ani sobie tego nie życzę). Heh, dostaniemy się gdzie chcemy, ale gdyby nie (jakimś cudem :P)... to co planujecie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
akne1 Re: A jeśli się nie uda... 11.05.06, 20:52 A, możecie mnie zlinczować za to że taki wątek na forum się pojawił :P Czekam na baty :D (baty - nadzieję, że będzie dobrze) :D Odpowiedz Link Zgłoś
oxy_gen_86 Re: A jeśli się nie uda... 11.05.06, 21:15 Akne ja Cie bila nie bede. Ode mnie nie dostaniesz:)) A co jak sie nie uda... - studia zaoczne - studia wieczorowe ... z opcja przeniesienia sie na dzienne (ale to graniczy z cudem:/). Nie moge sobie pozwolic na drugi rok "nic nie robienia"! Poza tym studia zaoczne to tez studia, nie? Wosu rozszerz. na pewno nie poprawie wiec o dzinnej admin. nie mam co marzyc:/ Z hist. prawie nic nie umiem, do wtorku oczywiscie bede sie uczyc ale to niemozliwe zebym nauczyla sie wszystkiego:( Jedyne co mi pozostaje - pilna nauka i modlic sie o "swoj" temat! Odpowiedz Link Zgłoś
kilam Re: A jeśli się nie uda... 11.05.06, 21:20 Ja na fizyce pewnie się nie popiszę- zostanie więc tylko Poznań. A tam...gęsto i tłoczno od kandydatów. Eh..mam dziwne przeczucie, że padnie kolejny rekord. A to nie wróży dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
akne1 Re: A jeśli się nie uda... 11.05.06, 21:22 >> Akne ja Cie bila nie bede. Ode mnie nie dostaniesz:)) A to dobrze czy źle... bo już sama nie wiem :P >> Poza tym studia zaoczne to tez studia, nie? Pewnie :) >> Wosu rozszerz. na pewno nie poprawie wiec o dzinnej admin. nie mam co marzyc:/ A może jednak? Może się uda? >> Z hist. prawie nic nie umiem, do wtorku oczywiscie bede sie uczyc ale to niemozliwe zebym nauczyla sie wszystkiego:( Ja tam w Ciebie wierzę! >> Jedyne co mi pozostaje - pilna nauka i modlic sie o "swoj" temat! Yh, o "swój" temat to się każdy maturzysata modli. Bogu to pewnie w czasie matur głowa pęka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
akne1 Re: A jeśli się nie uda... 11.05.06, 21:24 >> Poza tym studia zaoczne to tez studia, nie? Jeszcze coś na ten temat wymyśliłam: No niby studia zaoczne to też studia... ale czy wtedy nie będziemy źli na siebie, że dopiero teraz (a nie rok wcześniej) zaczeliśmy studiować "ten" kierunek? Odpowiedz Link Zgłoś
kilam Re: A jeśli się nie uda... 11.05.06, 21:34 Nadzieja- to jest to, czego najbardziej nam potrzeba. Nie wiem czy wiecie, ale w poniedziałek 15 maja sa imieniny Nadziei-oczekuje wtedy jej przypływu. Odpowiedz Link Zgłoś
kilam Re: A jeśli się nie uda... 11.05.06, 21:38 "Nie wiem czy wiecie.." ze stylistyką u mnie na bakier-mam nadzieje, że to efekt przeuczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
oxy_gen_86 Re: A jeśli się nie uda... 11.05.06, 21:38 kilam napisał: > Nadzieja- to jest to, czego najbardziej nam potrzeba. > Nie wiem czy wiecie, ale w poniedziałek 15 maja sa imieniny Nadziei-oczekuje > wtedy jej przypływu. Noooo to jakas zrzutka, co??;) Odpowiedz Link Zgłoś
oxy_gen_86 Re: A jeśli się nie uda... 11.05.06, 21:34 akne1 napisała: > >> Akne ja Cie bila nie bede. Ode mnie nie dostaniesz:)) > > A to dobrze czy źle... bo już sama nie wiem :P Chyba dobrze,nie? :)) > >> Poza tym studia zaoczne to tez studia, nie? > > Pewnie :) ehhh a ja zawsze bylam "anty" do zaocznych:/ I bratu "dogadywalam":/ > >> Wosu rozszerz. na pewno nie poprawie wiec o dzinnej admin. nie mam c > o marzyc:/ > > A może jednak? Może się uda? Akne cos Tyyyy.... Z dnia na dzien oswajam sie z ta mysla, ze sie nie dostane! Wstyd! Akne a wiesz moze jak to jest? Jak "dziela" miejsca miedzy jednolitymi a 2stopniowymi? > Ja tam w Ciebie wierzę! Chociaz Ty...;P Odpowiedz Link Zgłoś
akne1 Re: A jeśli się nie uda... 11.05.06, 21:39 > Akne a wiesz moze jak to jest? Jak "dziela" miejsca miedzy jednolitymi a > 2stopniowymi? Nie wiem. > > Ja tam w Ciebie wierzę! > Chociaz Ty...;P No, a to już dużo :P Odpowiedz Link Zgłoś
oxy_gen_86 Re: A jeśli się nie uda... 11.05.06, 21:44 Akne Franki/owie mogliby byc,nie??? Chyba upilabym sie ze szczesciaaaa;) Odpowiedz Link Zgłoś
violatress Re: A jeśli się nie uda... 11.05.06, 22:24 ...to skocze z mostu jenyyyyy, jaki to bylby (i mozliwe, ze bedzie) wstyd. Przed soba, przed wszystkimi. Nie wiem, co bym ze soba wtedy zrobila, bylby to tylko dowod na to, ze do niczego sie nie nadaje:/ nawet zdac porzadnie matury (mimo trzech podejsc) Acha Akne, linczuje Cie za ten temat, bo wprowadzasz mnie w brzydki nastroj pesymistycznego gdybania! Odpowiedz Link Zgłoś
akne1 Re: A jeśli się nie uda... 12.05.06, 08:54 Będzie dobrze. Musi być! bleeeee, na niemiecki zaraz idę :/ Odpowiedz Link Zgłoś
merediith Re: A jeśli się nie uda... 12.05.06, 14:35 Jesli nie dostane sie na AM to pójde albo na wydział chemii albo biologi i też będzie dobrze;) Odpowiedz Link Zgłoś
ana7777 Re: A jeśli się nie uda... 12.05.06, 17:24 a ja nie mam wyjscia i musze sie dostac. Akne co to za wątek, no naprawde... Odpowiedz Link Zgłoś
oxy_gen_86 Re: A jeśli się nie uda... 12.05.06, 17:30 Oooo Ana jak po niemieckim? Odpowiedz Link Zgłoś
ana7777 Re: A jeśli się nie uda... 12.05.06, 19:31 dobrze ale zasypiam...oto najlepsze lekarstwo na bezsennosc - matura z niemieckiego. Dzieki za pamiec. Odpowiedz Link Zgłoś