Dodaj do ulubionych

gratulacja dla geniuszy na AM

15.06.06, 17:20
witam,
chciałbym złożyć serdeczne gratulacje dla geniuszy którzy mają po 250 pt z
matury! czytałem też że już pare geniuszy wiem o wynikach z matur, mimo że te
jeszcze nie zostały sprowdzone...czyżby oprócz tego że są geniuszami byli by
także jasnowidzami...jeżeli tak to mniałbym do nich serdeczną prośbę...niech
napiszą mi jakie będą progi na akademie medyczne za 3 lata...skoro wiedzą
jakie będą te progi w tym roku to pewnie "przepowiedzenie " ich za 3 lata nie
będzie problemem...
pozdrawiam

przeciętny chłopiec- niestety nie geniusz ani jasnowidz...:(
Obserwuj wątek
    • Gość: mlodakobieta1 Re: gratulacja dla geniuszy na AM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.06, 17:27
      > przeciętny chłopiec- niestety nie geniusz ani jasnowidz...:(

      Ale wlasnie tacy sa super :) pozdrawiam
      • fal_len Re: gratulacja dla geniuszy na AM 15.06.06, 18:28
        ehhh... chłopcze... błagam... nie użalaj się nad sobą... w tamtym roku na CMUJ
        na medycynę było 209 pkt i to był próg najwyższy...np do Wawy było pktów 160
        parę... więc po pierwsze wrzuć sobie na luz, a po drugie jeśli się nie
        dostaniesz to się ciesz... bo na AM trzeba tak kuć, że nie możesz sobie wyobrazić :/
        • Gość: jasiek Re: gratulacja dla geniuszy na AM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.06, 19:00
          Do Warszawy było 189 a nie "160 parę" - taka "mała" różnica... Za to w tym roku
          będzie o WIELE wyższy:]
          • Gość: kita Re: gratulacja dla geniuszy na AM IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 15.06.06, 19:11
            jesli juz to nie 189 tylko 184...ludzie jak nie wiecie to co bzdury piszecie. A
            z tymi progami to nie wiadomo. To ze jest juz 15osob/miejsce nie znaczy ze
            progi beda duzo wyzsze. Moze sie przeicez okazac ze matura wypadla duzo gorzej
            w tym roku...
    • Gość: sld Re: gratulacja dla geniuszy na AM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 19:32
      Tutaj nalezy zadac sobie pytanie - geniusze czy Eugeniusze?
    • Gość: Magdzik Re: gratulacja dla geniuszy na AM IP: *.localmatmed.net / 213.17.237.* 15.06.06, 19:42
      Dajci spokój już.Dostaniemy sie, jak nie teraz to za rok...... ot co... A tych
      z 250 to mozna na palcc policzyć... Więc, ludzie po prostu probują zastraszyc
      konkurencję... ja mam cos ok. 180 pkt, moze cos ponad, a moze
      mniej....niewiem .... jesli nie teraz to za rok popraiwe sobie amture o 5% z
      bioli i np. 5% z chemi... i to już masz 20 pkt:) więc serio nie ma problemu...

      Gdzies się przezimuje przez ten roczek:) ot co:)
      • Gość: Homer Re: mój brat się tam dostał.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 20:36
        powiem wam że to nie geniusz a głąb. Nie panikujcie bo ani medycyna nie jest
        pępkiem swiata, ani nie jest zbyt trudno tam się dostać. jakby noga się komuś
        podwinęła walcie na chemię tam miejsc zawsze się zwalnia od hója!
        • Gość: Platon Re: mój brat się tam dostał.... IP: *.toya.net.pl 15.06.06, 21:53
          To życz bratu powodzenia - ciekawe, jak poradzi sobie na najtrudniejszym
          kierunku studiów będąc głąbem. I ciekawe jak się dostał - będąc głąbem
          napisał "dziwnym trafem" dobrze egz.maturalny z 3 trudnych przedmiotów na
          poziomie rozszerzonym? Wydaje mi się, że wypisujesz jakieś bzdury
          (zazdrośnik?). Biologia, chemia - to kiepskie kierunki do "przezimowania" roku -
          już lepsze są jakieś fizjoterapie i ratownictwa, mają troszkę wspólnego z
          medycyną (można zobaczyć namiastkę tego, co będzie na lekarskim:-) Powodzenia!
          • Gość: Homer Re: mój brat się tam dostał.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 22:16
            Nie gadaj głupot chemia to podstawa, chemia żywi, chemia ubiera. Skończysz to
            będziesz gościem, a nie jak proponujesz jakimś specjalistą od przenoszenia na
            noszach geriatryków. Brat zdał w tamtym roku na AM w Warszawie, i mówił że
            wcale nie było to za trudne. W końcu medycyna wylatuje z mody i dużo osób na to
            nie składa papierów.
            • Gość: Platon Re: mój brat się tam dostał.... IP: *.toya.net.pl 15.06.06, 22:34
              :-) Tak, po chemii będę "gościem":) Uczącym w szkole, pracującym w
              laboratorium.. nuda straszna! Jesli masz pasję - to świetnie, realizuj się w
              tym, powodzenia. A od noszenia pacjentów to są ratownicy i sanitariusze (idąc
              Twoim tokiem rozumowania - po chemii jesteś specem od mycia probówek?). Jeśli
              dla brata egzaminy na lekarski były łatwe - to raczej jest geniuszem, a nie
              głąbem (czemu go obrażasz?).
              Ukończenie studiów lekarskich daje nie tylko dużą satysfakcję (poradziłem sobie
              na najcięższych studiach:), ale i niezłą przyszłość finansową (oczywiście nie w
              Polsce - za granicą lekarze zarabiają minimum 2-3 średnie krajowe w danym
              państwie, np. w Kanadzie, po odjęciu podatków - zostaje im 3.5 kanadyjskiej
              średniej - dużo pieniędzy:), w Stanach i GB jest jeszcze lepiej). Nie sądzę,
              aby medycyna wylatywała z mody - większość obecnych kandydatów poważnie myśli o
              karierze na Zachodzie (większej, niż po jakiejkolwiek chemii:-)
              • Gość: :) Re: mój brat się tam dostał.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 22:36
                no ale zeby tam zalapac sie na dobra prace trzeba byc dobrym

                a z lekarzami za granica bedzie tak jak z przywozeniem starych samochodow
              • Gość: patyczek Re: mój brat się tam dostał.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 22:41
                a w czym chemik jest gorszy??

                kazdy robi to co lubi i uwazaj NIE KAZDY MYSLI O PRZYSZLYCH ZAROBKACH TYLKO O PASJI

                w USA i kanadzie przyjmuja tych z UJ inaczej musisz w cholere zdawac jakis examow
                • Gość: kitz Re: mój brat się tam dostał.... IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 15.06.06, 22:49
                  tak sie sklada ze studiuje w USA i nie gadajcie glupot. Kazdy musi
                  nostryfikowac dyplom. Tutaj nikt nie widzi roznicy miedzy UJ a Uniwesytetem w
                  Koziej Wolce. Liczy sie to co umiesz a nie swistek. Swistkiem to sobie mozesz
                  d___e podetrzec jak nic nie umiesz. A co do lekarzy to jest bardzo ciezko tutaj
                  dostac rezydenture z dyplomem nie tylko z Polski ale wogole z kad indziej niz
                  USA. Trzeba zdac 3 egzaminy USMLE, przejsc przez legalizacje dyplomu i rozmowe
                  kwalifikacyjna. A potem odbebnic w szpitalu 4 lata za gowniane pieniadze. Wcale
                  nie jest tak kolorowo
                  • Gość: :) Re: mój brat się tam dostał.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 23:02
                    z tego co slyszalam to tylko na CMUJ nie musisz zdawac USMLE
                    • Gość: kitz Re: mój brat się tam dostał.... IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 15.06.06, 23:06
                      to zle slyszales. USMLE musi zdac kazdy student w USA i spoza ktory chce byc
                      praktykujacym lekarzem w Stanach...
                      zreszta polecam forum, jak kogos interesuje. Nie wybierajcie szkoly w ciemno bo
                      medycyna to ciezkie studia i glupota jest opierac swoje osady na czym co gdzies
                      poslyszeliscie...
                      www.valuemd.com
                      • Gość: :) Re: mój brat się tam dostał.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 23:17
                        ale ja tylko slyszalam
                        nawet sie tym nie interesuje
                • Gość: Platon Re: mój brat się tam dostał.... IP: *.toya.net.pl 15.06.06, 22:53
                  Nigdzie nie napisałem, że chcemicy są gorsi! Chodziło mi o to, że na poza
                  granicami naszego wspaniałego kraju lekarze zarabiają bardzo dobrze (i są
                  finansową elitą) - i dlatego (z myśla o wyjeździe) dużo osób decyduje się na te
                  studia (odpowiedź na argument, że medycyna wychodzi z mody).
                  Zupełnie nie zgadzam się z tym, że w Kanadzie czy USA przyjmują tylko po UJ - w
                  Stanach każdy lakarz "spoza" musi zdawać specjalny egzamin; w Kanadzie chyba
                  nawet nie.
                  Zdziwisz się, ale w Europie nasi lekarze są uznawani za najlepszych!
                  • Gość: kitz Re: mój brat się tam dostał.... IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 15.06.06, 23:01
                    ok...ja dokladnie wiem o czym mowie bo sama przez to przechodzilam. Jesli ktos
                    liczy na studiowanie medycyny w Polsce i potem wyjazd do USA czy Kanady...to z
                    gory ostrzegam ze mozecie sie przeliczyc. Ja jeszcze mialam o tyle latwiej ze
                    posiadam obywatelstwo w USA. Bez papierow to mozecie zapomniec. Proces licencji
                    lekarskie i zdania USMLE to co najmniej rok i tysiace dolarow. Nie mowie juz o
                    tym ze USMLE jest bardzo trudnym egzaminem ktorego bedac absolwentem szkoly z
                    poza USA jest bardzo ciezko zdac...i malo tego trzeba zdac go zaj...scie dobrze
                    (conajmniej 90%) zeby wogole moc pomarzyc o jakiejs specjalizacji innej niz
                    rodzinna badz interna. Jest to dlugi proces. Zycie w USA jest bardzo drogie i
                    przez rok uczac sie do egzaminu jeszcze trzeba zapierniczac od switu do
                    nocy...O Kanadzie to juz nawet nie wspomne bo tam zostac lekarzem graniczy z
                    cudem i to dla Kanadyjczykow. Dostanie sie do szkoly medycznej jest po prostu
                    niemozliwoscia (95% minimum z egzaminu wstepnego...tak wiec wyobraz sobie progi
                    punktowe rzedu np. 285 pkt). Jak nie masz stalego pobytu to kazdy szpital ci
                    pokarze na dzien dobry drzwi....tak wiec jesli taki jest wasz plan to z gory
                    ostrzegam...no chyba ze do UE
                    • Gość: psychidae Re: mój brat się tam dostał.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 23:04
                      oj ja zamieszam zostac nawet za g*wniane pieniadze :)
                      • Gość: kitz Re: mój brat się tam dostał.... IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 15.06.06, 23:08
                        ale ty nie rozumiesz co ja napisalam....zeby dostac rezydenture za gowniane
                        pieniadze trzeba zdac USMLE i nostryfikowac dyplom...nikt cie do szpitala nie
                        pusci bez USMLE...
                        • Gość: psychidae Re: mój brat się tam dostał.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 23:18
                          a ty rozumiesz co ja napisalam ZE WOLE ZOSTAC W POLSCE I PRACOWAC ZA GOWNIANE
                          PIENIADZE
                    • Gość: Platon Re: mój brat się tam dostał.... IP: *.toya.net.pl 15.06.06, 23:15
                      Przede wszystkim gratuluję!
                      Nie rozumiem tylko jednej rzeczy: skoro w Kanadzie jest tak trudno..
                      Mój (były) sąsiad - lekarz, który kilka lat temu leciał do USA, miał przesiadkę
                      w Kanadzie. Na lotnisku sprawdzano mu papiery - gdy okazało się, że jest
                      lekarzem, podeszło do niego kilku urzędników - i zapropopnowali mu pracę! W
                      jakimś miasteczku - dom, samochód (i skuter snieżny) - aby się tylko zgodził.
                      Odmówił, zdał te wszystkie egz. w USA - i teraz tam właśnie pracuje.
                      Więc chyba nie jest to aż taką niemożliwością.. Pozdrawiam!
                      • Gość: kitz Re: mój brat się tam dostał.... IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 15.06.06, 23:25
                        mysle ze albo sasiad albo ty masz wybujala fantazje...pozatym w ktorych
                        papierach jakie sie przedstawia wladzom na lotnisku jest zaznaczone jaki masz
                        zawod...o i tak jeszcze urzednicy czekaja na ewentualnych
                        lekarzy....buuuhahaha...takie kity to mozesz wciskac swoim kolezankom i kolegom
                        z liceum...pozatym jak sie ma lot z przesiadka to nie opuszcza sie terminalu
                        tak wiec nawet nie ma mozliwosci zeby ci ktos w papierach grzebal....wez sie
                        zastanow zanim jakis argument bedziesz prubowac wymyslec.
                        • Gość: Platon Re: mój brat się tam dostał.... IP: *.toya.net.pl 15.06.06, 23:32
                          Nie rozumiem, czemu jesteś nieuprzejma.
                          To nie był żaden argument, prosiłem tylko o komentarz. Cy ta opowieść to
                          prawda - nie wiem, znam ją od rodziców tego człowieka. O to, jaki ma zawód, po
                          prostu się go spytali. Dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam i życzę powodzenia!
                          • Gość: patyczek Re: mój brat się tam dostał.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 23:36
                            rodzice tez czasem maja wybujala fantazje

                            zeby udowodnic sasiadom jacy to nie sa wspaniali
                            • Gość: Platon Re: mój brat się tam dostał.... IP: *.toya.net.pl 15.06.06, 23:42
                              Racja:-) Pewnie chcieli pochwalić się synem, jaki to on nie jest rozchwytywany
                              :-) Swoją drogą, ten facet świetnie sie urządził w Stanach (to już widziałem na
                              zdjęciach, więc chyba nie ściemniali:) Wiec może warto zaryzykować
                              nostryfikowanie dyplomu.. mimo pierwszych "chudszych" 4 lat - później jest już
                              z górki.
                              • Gość: kitz Re: mój brat się tam dostał.... IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 15.06.06, 23:49
                                ja juz tutaj rozne osobniki widzialam...nawet takich cwaniaczkow co sobie
                                zdjecia przed domami kolegow albo nawet obcych ludzi robili a potem w Polsce
                                wszystkim sie wydaje niewiadomo co...jesli juz komus sie uda zostac lekarzem to
                                fakt zyje na wysokim poziomie...
                                • Gość: Homer Re: mój brat się tam dostał.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 00:18
                                  Nie studiuję chemii a ją poleciłem bo to studia dla ambitnych plus konkretna
                                  wiedza przydatna na przyszłośc. Jeśli chodzi o stany to znam takich co
                                  zrywając azbest nieźle się dorobili.. Faktem jest że po 6 latach studiów
                                  dochodzi kilka lat na specjalizację i praca w gó..anym szpitaliku za 1000 zł.
                                  Może to się zmieni, ale teraz to codzienna dola wszystkich absolwentów.
                                  Medycyna brzmnie dumnie, ale nie lepiej jeśli już myślicie o emigracji zrobić
                                  to od zaraz? Zamiast 10 lat harówki, podrzędna praca za granicą i już jesteś
                                  100 tys euro do przodu! Gdyby lekarzom wiodło się tak wspaniale, nie byłoby
                                  wśród nich tylu alkocholików! To z nikąd się nie bierze.
                                  • Gość: TERIANIN2005 Re: mój brat się tam dostał.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 00:34
                                    WITAM,
                                    WYDAJE MI SIE ZE TEN ALKOCHOLIZM NIE WYNIKA Z BIEDY TYLKO Z NERWOWEJ PRACY...
                                    ZNAJOMY RODZICÓW (KARDIOLOG) WPADŁ W ALKOCHOLIZM W WIEKU 60 LAT. Z NAŁOGIEM
                                    SKONCZYŁ DOPIERO 3 LATA PO EMERYTURZE. MÓWIŁ POTEM ZE W TRAIE PRACY NIE MIAŁ
                                    SZANS NA DETOKS
                                    POZDRAWIAM
                                    • Gość: patyczek Re: mój brat się tam dostał.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 09:02
                                      no wiesz trzeba byc jakims idiota zeby przyjsc do pracy pijanym
                                      • Gość: redlin Re: mój brat się tam dostał.... IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 17.06.06, 09:06
                                        w takim razie polowa naszego spoleczenstwa jest zidiociala
                                        • Gość: t Re: mój brat się tam dostał.... IP: *.chello.pl 19.06.06, 09:25
                                          przeczytalem caly watek i moge podsumowac to krotko: jestem wielkim
                                          szczesciarzem ze nie studiuje medycyny :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                          • Gość: a Re: mój brat się tam dostał.... IP: *.limes.com.pl 19.06.06, 10:09
                                            popieram. jak to czytam to mi sie odechciewa - nie tyle medycyny, ale
                                            jakichkolwiek spotkan z ludzmi ja studiujacymi. wszyscy medycy sa tak
                                            aspoleczni i zapatrzeni w siebie?
                                          • Gość: emia Re: mój brat się tam dostał.... IP: *.autocom.pl 25.06.06, 20:55
                                            Tak tak, dokładnie to chciałam napisać :)
                                            Albo frustraci, albo panikarze. Mimo - przepraszam, ale naprawdę tak wyszło -
                                            sporych możliwości dostania się i paru ułatwień, które mam, wybieram co innego.
                                            I czytając to forum utwierdzam się w tym przekonaniu. Obserwując moją byłą klasę
                                            i większość ludzi się tam wybierających też się utwierdzałam, więc to nie
                                            przypadek chyba.
                                            pozdrawiam wyjątki, trzymajcie się na tych wszystkich medycynach razem, to
                                            przeżyjecie ;)
    • Gość: geniusz Re: gratulacja dla geniuszy na AM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 13:29
      :)
      • Gość: Ula Re: gratulacja dla geniuszy na AM IP: *.man.busko.pl 27.06.06, 11:48
        matko,,ja mam 232 pkt i sie boje jak cholera

        moze gdyby mi sie udalo poprawic troche biolo..
        • Gość: Agatka Re: gratulacja dla geniuszy na AM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 17:11
          Pajakow sie boisz?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka