box12
13.07.06, 12:31
" Najpierw długo czekali na wyniki matury, teraz znowu muszą czekać w kolejce
- do... notariusza. A kolejki długie, bo czasu mało, a notariusze na urlopach.
- Zdajemy kolejny egzamin, tym razem z cierpliwości - mówią tegoroczni maturzyści.
- Jak dostanę odpis, to idę prosto na dworzec i jadę do Krakowa. Trochę jest
nerwówki, ale chyba się wyrobię - mówi Piotr Sikora z Kielc. Swoje dokumenty
chce zawieźć na dwa wydziały Akademii Górniczo-Hutniczej, Politechnikę
Krakowską i Politechnikę Świętokrzyską. Tymczasem z Okręgowej Komisji
Egzaminacyjnej otrzymał oryginał i kopię świadectwa maturalnego. Żeby wszędzie
złożyć dokumenty, kolejne kopie muszą mieć potwierdzone notarialnie."