Dodaj do ulubionych

No stress!!!

21.09.06, 13:34
Pewnie teraz przyszli maturzyści mnie przeklną...
Prawda jest taka, że matura wcale nie jest taka zła. Naprawdę można ją dobrze
zdać, ba, można nawet dobrze się bawić. Najważniejsze, żeby się aż tak bardzo
nie stresować. Stres maturalny w porównaniu na przykład z wyczekiwianiem na
wyniki rekrutacji na studia, albo w porównianiu z egzaminami( mniejszymi,
większymi, wstępnymi) na studiach to dosłownie pikuś.
Matura jest ważna, ale nie można dać się przez nią zwariować!
Obserwuj wątek
    • kaja86 Re: No stress!!! 21.09.06, 14:11
      Heh obecie matura zastepuje egzaminy na studia, wiec podejrzewam, że stres może
      być 2 razy większy niż kiedyś. Ja zdawałam maturę 2005, zdałam i jakoś żyję do
      dzisiaj. Maturą trzeba się przejmować w tym sensie, że nie można olewać nauki,
      ale z drugiej strony nie można dać się zwariować. Prawda jest taka, ze ci którzy
      się uczą - zdają, ci ktorzy się uczą dość dużo lub mają szczęście - zdają
      dobrze. To cała filozofia. Zresztą często nie chodzi o stres związyny z samym
      egzaminem. chodzi tez o to, że ciągle zmieniają się przepisy dotyczące matury i
      rekrutacji. To wszystko bardzo dezorientuje maturzystów, zwłaszcza to
      zamieszanie wokół tej tabelki z pozomami (IMHO tabelka jest idiotyczna). Ale jak
      dla mnie dacie radę, a w lipcu znowu wszyscy się będą cieszyć z dostania na studia.
      Tyle ode mnie, Kaja
      • Gość: k:) Re: No stress!!! IP: 82.177.161.* 25.09.06, 00:26
        Ja nigdy zbyt się nie kwapiłam do nauki, fakt - mam dobrą pamięć i większość zapamiętywałam z lekcji, do matury na dobrą sprawę uczyłam się w maju. W czasie między jednym a drugim egzaminem. I co? I zdałam naprawdę dobrze, dostalam się bez problemu na UMK. Dla mnie na przyklad maturka w porownaniu do egz na prawko to nic! W prawie jazdy wiele zależy od szczescia, umiejetsnoci schodza na drugi plan przy takim stresie. No nie wiem, moze tylko ja tak mam. Ale na mature szlam całkiem na luzaka, zero stresu, wręcz jakas taka radość. A na prawo jazdy... o matkoo! rozstrój żołądka i wszystko co możliwe naraz :p
        • Gość: baq Re: No stress!!! IP: *.multicon.pl 25.09.06, 19:56
          Prawda jest taka, ze im mniej nerwow, tym lepiej zdany egzamin. Nie mozna denerwowac sie juz we wrzesniu, co bedzie prawie za rok, oczywiscie teraz nalezy wybrac przedmioty, zakrecic sie wokol tematu z polskiego, ale trzeba to zrobic spokojnie. Pozniej wystarczy systematycznie nie olewac szkoly, najlepiej powtorzyc sobie co bylo w klasie 1 i 2, a dopiero wtedy zabierac sie za arkusze (nie tak jak czesc osob zostawia caly swiat dla arkuszy maturalnych, a pozniej nie umie nic z 3. klasy). Jak bedziecie wszystko robic spokojnie, to wzrosnie pewnosc siebie i morale i bedziecie radosnie kroczyc na egzamin w maju :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka