lek_na_sraczke
04.07.07, 19:30
No nie. Tego już za wiele.
Kulturalnie i grzecznie złożyłam sobie na 3 kierunki. Dwa na UJ-ocie, jeden
na AGH w Krakowie (socjologia), z czego jeden jest tym jedynym upragnionym
księciem z bajki (lol) - dziennikarstwo UJ.
I co z tego, że mam dosyć dobre wyniki maturalne, no a przynajmniej znacznie
lepsze od ludzi z klasy, jeśli i tak się nie dostanę, bo już w tym momencie
na jedno miejsce na dziennikarstwie jest 19 osób. Podejrzewam, że połowa z
tego towarzystwa ma super wysokie wyniki, tak jak niektórzy na tym forum (90%
z polaka rozszerzonego i 98% z WOS-u rozszerzonego), a garstka idiotów (w tym
ja), którzy złożyli już podanie na ten kierunek nie ma żadnych szans, ale
władowało UJ-otowi kasę na budowę nowych campusów i takich tam.
Widząc co się dzieję, zaczynam panikować. Bo to jest strasznie nie fair,
jeśli ktoś, tak jak ja, ma całkiem przyzwoite wyniki, a nie dostanie się na
studia dzienne, tylko dlatego, że składa na oblegane kierunki. Tymczasem
matoły (przepraszam, ale niestety inaczej ich nazwać nie potrafię), które
ledwo co zdały maturę, ale wybrały kierunki, gdzie jeszcze we wrześniu
szukają chętnych (jakieś 0,0001 osoby na miejsce) dostaną się. To po prostu
jest chamskie, przykre i nienormalne!
Dlatego, pytam się, dlaczego ja mam płacić 5 tysięcy za rok UJ-otowi za to,
że mają zaszczyt mnie uczyć, kiedy mogę dostać się na nudne i debilne studia
na Akademii Pedagogicznej, jakoś przemęczyć się tam ten jeden rok, po czym w
maju poprawić wynik matury z WOS-u i w przyszłym roku startować na
dziennikarstwo?!
Jezuuu, właśnie tak zrobię. Zarejestrowałam się na AP i mi się wyświetliło,
że na mój kierunek już ponad 1000 ludzi zarejestrowanych jest.
Mam już dość tej całej rejestracji, wywalania pieniędzy w błoto, czekania,
sterczenia pod drzwiami tych wszystkich uczelni i niezorientowanych
pracowników, którzy nigdy nic nie wiedzą. Nawet jak się zapytam "a jak się
pan nazywa?", to mi odpowie koleś "proszę poczekać, muszę zadzwonić do
rektora się zapytać". Fak! Weźcie wszyscy leczcie się.
Razem z cholernie złośliwymi egoistami, którzy składają na dziennikarstwo,
chociaż wszystko im jedno gdzie pójdą i co będą robić.
AAAAAAAAAAAAAAAAaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!
Mam nadzieję, że dostaniecie porządnej sraczki.
Wnerwiłam się. LOL :D