Czy to straszna desperacja
że kot Alik został premierem
u prezydenta ma garsonierę
aby zawsze był pod ręką
bo ta władza jest udręką
gdy pałace rządzą dwa
do garsoniery Jarek wstęp ma
Donek wrócił do Sopotu
aby nie przeszkadzać kotu
chyba skończona jego kariera
już na Monciaku knajpkę otwiera
stanie za barem ,pograsejuje
i się nareszcie dobrze poczuje