Dodaj do ulubionych

smak porażki

08.07.08, 17:42
Za nami pierwszy cios,dla mnie nożem placy, po wynikach na UWR. Pełni obaw i zniesmaczenia, po kilkukrotnym przekładaniu terminów, wchodziliśmy na swoje konta irka, z nadzieją oczekując zielonego napisu: "kandydat zakwalifikowany na studia". Niestety, life is brutal, więc nie każdemu (szczerze, to całkiej dużej części) się udało. I oto pytanie do WAS, wybrańcy-strażnicy czerwonego koloru i hasła:"kandydat niezakwalifikowany na studia", CO ZAMIERZACIE TERAZ ZROBIĆ?!Ja oczekuję wyników jeszcze w Katowicach i Krk, a później podejrzewam, że i tak zdecyduję się na studia wieczorowe na UWR.Co sądzicie o takim rozwiązaniu? Jakich wy się podejmujecie?
Podsumowując, zakładam wątek w którym można się i żalić i sprzedawać swoje pomysły na życie, które mogą się stać drogowskazem także dla innych.
Pozdrawiam wszystkich,którzy sie nie dostali tam gdzie chciali.
Tych co się dostalo nie, bo nie maja co tutaj robic, tylko juz dawno powinni iść pić.
C ya
Obserwuj wątek
    • Gość: To_ja Re: smak porażki IP: 195.136.193.* 08.07.08, 17:50
      Też sie nie dostałam na wymarzony kierunek,będę czekać na kolejne listy,mam nadzieję,że jeszcze mnie przyjmą;).Jeśli sie nie uda,to pójdę na inny kierunek,który również mi sie podoba,ale nie jest tym wymarzonym:).W tym wypadku prawdopodobnie będę poprawiać maturę za rok i próbować raz jeszcze.
    • dianusia822 Re: smak porażki 08.07.08, 18:26
      ja również się nie dostałam na UWr :(
      a teraz myślę o studiach zaocznych na Naszym Uniwerku ,jednak na wszelki wypadek
      złożę na Wyższą Szkołę Handlową na Europeistykę też na zaoczne.
      za rok poprawiam maturę,choć uważałam do dziś ,że miałam całkiem przyzwoite
      wyniki jak na mature rozszerzoną(myliłam się)
      za rok poprawię polski i WOS i złożę jeszcze raz dzienne.
      trzeba probować!!!
      a teraz piszę CV i szukam pracy ...
    • Gość: Dobra wróżka Jaka porażka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 18:50
      Przecież to są dopiero pierwsze listy; wszyscy macie szansę się dostać!
      • mcv68 Re: Jaka porażka? 08.07.08, 18:58
        wieczorowe SM na UWr, tylko dziwie się że mnie wogole nie zakwalifikowali na fil
        słowiańską, miałem 60% punktow mozliwych do zdobycia. żal
    • Gość: klod89 Re: smak porażki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 19:35
      międzynarodowe stosunki gospodarcze na Uniwersytecie Ekonomicznym
      wrocławskim <bo już się dostałam> albo prawo na UWr, bo zwiększą
      limit miejsc, tylko nie wiem o ile zwiększą
      • asiajurasz Re: smak porażki 08.07.08, 19:44
        idz na MSG, nie zabieraj nam miejsc!:(
    • Gość: klod89 Re: smak porażki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 19:37
      a tak btw to ja się nie mieszcze w limicie na stosunki, ale nie
      pisze mi, że "kandydat niezakwalifikowany"
      • asiajurasz Re: smak porażki 08.07.08, 19:43
        mam to samo.czakam,az mi sie cos pojawi, bo kiedys musi...
        • Gość: kat Re: smak porażki IP: *.wroclaw.mm.pl 08.07.08, 19:57
          LISTY ZAKWALIFIKOWANYCH SA NA STRONIE STOSUNKOW MIEDZYNARDOWYCH UWR
          pzdr.
    • Gość: jolka też to przeżywałam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.08, 20:00
      Wiem, co czujecie widząc się na liście niezakwalifikowanych. Ja
      widziałam na niej swoje nazwisko przez dwa lata z rzędu. Nie
      podjęlam żadnych innych studiów, chociaż gdy spotykałam się ze
      znajomymi, którzy studiowali było ciężko. W ubiegłym roku, w
      trzeciej próbie powiodło się. Studiuję swój wymarzony kierunek. I
      chociaż jeszcze raz powtórzę - ciężko było - nie żałuję. Trzymajcie
      się:) To dopiero pierwsza rekrutacja, ale gdyby co - nie rezygnujcie
      z marzeń.
    • Gość: kasiula Re: smak porażki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 20:31
      No cóż... Mnie też sie nie udało. Jestem wprawdzie na liście ale
      dalakoooooooooooo... Czuję tym wieksze rozczarowanie że naprawdę
      sumiennie pracowałam nad przygotowaniem do matury... I co?! I nic!
      W tej sytuacji rozważam studia wieczorowe albo zaoczne na UWr ale
      gdzieś wyjadę do pracy na rok i spróbuję powtarzać maturę... Jestem
      na siebie zła że tak kiepsko mi poszło ale mówię sobie że nie ma
      tego złego co by na dobre nie wyszło. Co nas nie zabije to nas
      wzmocni, nie poddawajcie się a wszystko się w końcu ułoży! będzie
      dobrze! Musi być :)
    • Gość: zasmucona Re: smak porażki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 22:07
      ehhh....;/ ja też dzisiaj poniosłam klęskę, i to podwójną....straszne uczucie zobaczyć ten czerwony napis "niezakwalifikowany na studia":(składałam na dziennikarstwo i filologię hiszpańską...na ten pierwszy zabrakło mi 1 punktu żeby wejść na listę...maturę miałam zdaną dobrze,wydawało mi się,że mam spore szanse...a jednak za dużo kandydatów:(teraz planuję iść na zaoczne na UWr ,musi się udać:)
      ale spójrzmy na to z innej perspektywy- na zaocznych lub wieczorowych studiach będzie można zdobywać już jakieś doświadczenie,będąc np. na stażu lub po prostu pracując...:) nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło:) choć przyznam,że pół dnia przepłakałam:)
      • mcv68 Re: smak porażki 08.07.08, 22:11
        nie martw się, tak naprawdę studia wieczorowe są dużo lepsze od dziennych
    • Gość: ZG na UZ rejestracja trwa do 12 lipca IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.07.08, 22:28
      www.uz.zgora.pl/pl/studia/rekrutacja.html
      • asiajurasz Re: na UZ rejestracja trwa do 12 lipca 08.07.08, 23:41
        lol :D od razu sie mi humor poprawil jak to zobaczylam:D
    • Gość: ja89 Re: smak porażki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.08, 23:02
      równiez sie nie dostałam na dwa kierunki uwr, ale nie płakałam, troche mnie to podłamało, ale myślałam, że będzie gorzej. Czekam na inne uczelnie, jak dzisiaj zobaczyłam, że mnie nie chcą we wrocławiu, to pomyślałam "kurcze masz 19 lat, całe życie przed tobą, mozesz przez rok przerwy wyjechac za granice i rozwijac sie w innym tego pojeciu, niz przez studia" także miejcie jakąś alternatywe, porażka nie jest czymś miłym, ale może mobilizować. Ja jestem przekonana, że to co sie stanie będzie dla mnie dobre :) A na dodatek jakbym złożyła na socjo i polito jak miałam to zrobić wcześniej to bym sie dostała! :p
      • misspka Re: smak porażki 08.07.08, 23:20
        Ja jestem po SM, daleko na liście i nie liczę na cud, że zrezygnuje z 1000 osób ;-)

        Szczerze, liczę na to, że się dostanę na ekonomię na KUL. Choć nie jest to moim wielkim marzeniem. Ewenutalnie administracja na PW. Czekam na wyniki, a potem się zastanowię co dalej. Jeśli się nie dostanę - już postanowiłam - wyjadę na rok za granicę, potem poprawiam maturę i startuję od nowa!
        • Gość: olusia Re: smak porażki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 12:50
          Niestety ja też nie dostałam się na wymarzone studia:((od szóstej
          klasy szkoły podstawowej umyślała mi się farmacja, do matury
          naprawde przygotowałam się ciężko i sumiennie (ahhh te nieprzespane
          noce;])ale niestety ona nie odzwierciedliła tego co naprawdę
          umiem...nie mam szansy na dzienne, nawet jak 1/2 osób zrezygnuje ale
          w sumie nie przejęłam się tym bardzo bo to było do przewidzenia;)Co
          zrobię??Złożę na wieczorowe, może tam się uda a jeśli nie...załapę
          się na rok do technikum farmaceutycznego,żeby nie zmarnować roku i
          zapiszę się na kursy przygotowawcze na uniwerek za rok poprawię
          maturkę i może się uda;)grunt to sie nie poddać!!!!!:D
          • 1katie1 Re: smak porażki 12.07.08, 12:39
            Stanowczo odradzam kursy przygotowawcze-lepiej dobre korki,bo kursy,to wywalanie
            pieniędzy błoto...i to dużych pieniędzy..
    • ewadaaa21 Re: smak porażki 12.07.08, 12:27
      hej,ja tez sie nie dostalam na upragniona filologie polska heh:(
      tez jestem na liscie,ale w kolejnosci jestem 500 ktoras tam:/,nie
      mam szans
      no coz,zostaje mi jeszcze jedna uczelnia w Krk, a jak cos to bede
      startowac na zaoczne na pegagogike. I chyba mature za rok
      poprawie.Tak,nie trzeba sie poddawac!!!!
      • Gość: kuku Re: smak porażki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 12:50
        a gdzie na filologie polska?jest na UWr to mysle ze sie jeszcze dostaniesz.w
        zeszlym roku Ci nawet baaaardzo daleko na liscie sie dostali.
        • Gość: atena Re: smak porażki IP: 81.219.208.* 12.07.08, 13:21
          Nigdzie się nie dostałam, wszędzie jestem na rezerwowych. Jestem załamana bo nie
          stać mnie na zaoczne. Chyba gdzieś wyjadę na ten rok i spróbuję poprawić maturkę.
          • Gość: quek Re: smak porażki IP: 81.219.208.* 12.07.08, 13:39
            a jak jest z poprawianiem matury czy każdy przedmiot mozna poprawić czy jest
            jakiś limit przedmiotów
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka