asiajurasz
08.07.08, 17:42
Za nami pierwszy cios,dla mnie nożem placy, po wynikach na UWR. Pełni obaw i zniesmaczenia, po kilkukrotnym przekładaniu terminów, wchodziliśmy na swoje konta irka, z nadzieją oczekując zielonego napisu: "kandydat zakwalifikowany na studia". Niestety, life is brutal, więc nie każdemu (szczerze, to całkiej dużej części) się udało. I oto pytanie do WAS, wybrańcy-strażnicy czerwonego koloru i hasła:"kandydat niezakwalifikowany na studia", CO ZAMIERZACIE TERAZ ZROBIĆ?!Ja oczekuję wyników jeszcze w Katowicach i Krk, a później podejrzewam, że i tak zdecyduję się na studia wieczorowe na UWR.Co sądzicie o takim rozwiązaniu? Jakich wy się podejmujecie?
Podsumowując, zakładam wątek w którym można się i żalić i sprzedawać swoje pomysły na życie, które mogą się stać drogowskazem także dla innych.
Pozdrawiam wszystkich,którzy sie nie dostali tam gdzie chciali.
Tych co się dostalo nie, bo nie maja co tutaj robic, tylko juz dawno powinni iść pić.
C ya