Dodaj do ulubionych

Sephora - gorące półki:-)

02.03.04, 00:33
Zawsze mnie martwią podświetlone, "gorące półki", w Sephorze czy GC. O ile
kosmetyków się zużywa w ciągu miesiąca, perfum nie. Słyszałem też opinię,
że "gorące" perfumy wydatniają nuty bazowe, co może mieć wpływ na testowanie,
decyzje o zakupie...

Rada jest więc taka, żeby kupić chłodniejsze butelki, schowane gdzieś z tyłu,
hehe.

Pozdr. i mam nadzieję, że się nie "wygłupiłem":-)
Obserwuj wątek
    • dori7 Re: Sephora - gorące półki:-) 02.03.04, 00:49
      Wcale sie nie wyglupiles! Mnie tez to irytuje, przeciez sa zalecenia, zeby
      perfumy trzymac w lodowce :) Nie badzmy ortodoksyjni i zostawmy lodowke
      jogutrtom :) ale podgrzewane poleczki to nie jest odpowiednie miejsce dla
      perfum!
      • forevermore79 Re: Sephora - gorące półki:-) 02.03.04, 00:58
        Wlasnie, perfumom sluzy chlod :-) Choc ciekawe, jaka temperature osiagaja te
        polki :-). Pozdrawiam, no i witam tak poza tym - to moj dzien debiutu na tym
        forum :-)
        • lolik2 Re: Sephora - gorące półki:-) 02.03.04, 07:59
          a wiecie co mnie irytuje w Sephorze? (tak z innej beczki) to, ze ZAWSZE jak
          wącham perfumy pojawia się koło mnie stado ochroniarzy i tylko zerkają, czy
          czegoś przypadkiem nie wsadzam do torebki!!!!! wstyd mi, że jesteśmy
          społeczeństwem takich złodziei, ze na normalnie wyglądająca osobę, elegancko
          ubraną (przeważnie po pracy chodzę do perfumerii) reaguje się czyms takim...
          • renia30 Re: Sephora - gorące półki:-) 02.03.04, 18:57
            Słuszne spostrzeżenia: zarówno co do ochroniarzy wrrr... jak i półek.

            Już kilka razy nacięłam się w Sephorze na testery, których zawartość była po
            prostu zepsuta, szczegółnie dotyczyło to zapachów mniej popularnych np,. Escada
            Collection.
            Ciekawe czy zawartość pełnych opakowań w pudełkach też była "zważona"?
            • madllen Re: Sephora - gorące półki:-) 03.03.04, 10:57
              Oj, zgadzam się! Wiele niezwykłych wód na tym traci- ot, coby nie sięgać daleko
              Hiris Hermesa w warszawskiej Galerii Mokotów, zjełczały, rozkładający się,
              ohydny...nic dziwnego, że zapach wydaje się oględnie mówiąc "fatalny" i jest
              wycofywany ze sklepów. Jako że nie tak dawno bardzo mi się spodobał i testując
              namiętnie, chcąc nie chcąc śledziłam losy testera w tamtejszej Sephorze...
              koszmar, nic dziwnego, że ludzie uciekają! Oczywiście wodę kupiłam w zupełnie
              innym miejscu, niemniej goszcząc w GM zaglądam na półkę Hermesa i wiecie co,
              ten sam tester stoi tam wciąż i straszy potencjalnych klientów.

              Ochrona rzeczywiście mało subtelna, dreptanie krok w krok za klientem niezwykle
              nieprzyjemne...swoją drogą, czy tak jest w całej Polsce:)
              • sorbet Re: Sephora - gorące półki:-) 03.03.04, 13:32
                madllen napisała:


                > Ochrona rzeczywiście mało subtelna, dreptanie krok w krok za klientem
                niezwykle
                >
                > nieprzyjemne...swoją drogą, czy tak jest w całej Polsce:)

                Swoją drogą panowie w Sephorze na Marszalkowskiej chyba mnie juz kojarzyli :-)
                bo przestali sie zainteresować, hehe. A może zawsze byłem zbyt zajęty
                wąchaniem. I tak zabieram mniej niż niektórzy inni klienci. Zauważylem, że w
                godzinach przedimprezowych niektórzy potrafią wlać pół testera na wszystkie
                części ubrania:-). Niektórzy nawet mieszają Bossa z Calvinem a w
                końcu "doprawiają" Armanim.
    • coralin Re: Sephora - gorące półki:-) 03.03.04, 15:37
      Tak, niektóre testery perfum są wręcz ugotowane:) Nie przepadam za Sephorami ,
      a już wcale nie polecam kupować tam perfum niemodnych. One to się musiały
      wygrzać sporo czasu.
    • julienne Re: Sephora - gorące półki:-) 03.03.04, 20:21
      Taaak. A już myślałam, że wpadłam w jakąś fobię z tymi obrzydliwie grzejącymi
      półkami. Nigdy nic bym nie kupiła z Sephory (całe szczęście że nie muszę).
      Okropność! Nawet nie przepadam za testowaniem, staram się chodzić wszędzie
      tylko nie "na gorące półki".
      • ta Re: Sephora - gorące półki:-) 14.03.04, 23:39
        Wczoraj odwiedziłam trzy duże perfumerie.
        W każdej z nich testowałam Pamplelune.
        W jednej z nich perfumy miały ohydny zapach zjełczałego potu :(( - obwiniam za
        ten stan rzeczy właśnie gorące półki, butelki testerów grzały rękę, miały więc
        ok 40 st conajmniej !
        Jestem przekonana, że całkiem spora grupa klientów zniechęca się do udanych
        zapachów po testowaniu zepsutego produktu.

        Przydałaby się akcja " Zimne półki dla naszych nosów".
        Sorbet, co ty na to ? :))

        Ta_
        • sorbet Re: Sephora - gorące półki:-) 15.03.04, 09:59
          ta napisała:


          > Przydałaby się akcja " Zimne półki dla naszych nosów".
          > Sorbet, co ty na to ? :))
          >
          No:-) ale co możemy zrobić? Najwyżej brać te butelki nie z półki:-).
          • charade Re: Sephora - gorące półki:-) 15.03.04, 10:10
            Nigdy bym w Sephorze nic nie kupiła przez te przeklęte półki. Testery oraz
            pudełka od perfum są po prostu gorące. Te perfumy na pewno są nadpsute, w to
            wątpić raczej nie należy.

            Ja rozumiem, że chcą wyeksponować perfumy, ale to już chyba przesada, Ciekawe,
            czy za granicą tak "eksponują". Wątpie, bo nikt by nie kupił.
            • renia30 Re: Sephora - gorące półki:-) 15.03.04, 18:36
              Po raz kolejny wczoraj nacięłam się w sephorze na zepsuty tester - Bazar La
              Croix. Zapach bardzo ładny, troche jakby kalka ILA - a z testera pachniał
              klejem do papieru. Fuj. Na moją uwagę pani sprzedawczyni spojrzała na mnie
              mętnym wzrokiem i zrobiła mądrą minkę i nic... Dzisiaj tester nadal stoi na
              swoim gorącym miejscu.
          • ta Re: Sephora - gorące półki:-) 15.03.04, 19:03
            sorbet napisał:

            > No:-) ale co możemy zrobić? Najwyżej brać te butelki nie z półki:-).

            Może cieplutko informować przedstawicieli firm perfumiarskich o psuciu ich
            produktów ( i marek !) przez niewłaściwe przechowywanie ???
            Ta_
            • sorbet Re: Sephora - gorące półki:-) 16.03.04, 00:02
              > Może cieplutko informować przedstawicieli firm perfumiarskich o psuciu ich
              > produktów ( i marek !) przez niewłaściwe przechowywanie ???

              Sephora chyba na całym świecie tak psuje perfumy:-) Wszyscy na to pałące
              światło narzekają. W GC firmowe półki chyba nie są aż tak gorące. Zgadzam się,
              zwróćmy im uwagę przy każdej okazji. W końcu do nich dociera:-)
              • charade Re: Sephora - gorące półki:-) 16.03.04, 09:21
                No nie wiem, czy coś da zwracanie uwagi tym wypacykowanym ekspedientkom.
                Myslisz, że one się tym przejmą ? Ewentualnie właściciel by sie mógł przejąć,
                ale ekspedientki tylko czekają na comiesięczną wypłatę i heja.

                W naszej krakowskiej GC nie ma podświetlanych półek ! Właśnie stamtąd sobie
                zażyczyłam Burberry pod chionkę, uczulałam prezentodawców, żeby nie kupowali
                przypadkiem w Sephorze...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka