lolik2 16.03.04, 10:27 Czy koś z was zna ten zapach??? Przyznaję, że kiedyś go wąchałam, ale zupełnie nie pamiętam jak pachniał... Zobaczyłam własnie zdjęcie i próbuję sobie przypomnieć.... Opiszcie go proszę Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
luloo1 Re: Intrusion Oscar de la Renta 16.03.04, 12:41 W pierwszej nucie pachnie jak wata ze słoecznika, potem przechodzi w puder z dośc transparentną nutą. Słodycz miesza się z chłodem w tle. Dość mocny, ciekawy, choć serce i baza nie są już tak interesujące jak głowa. Odpowiedz Link
lolik2 Re: Intrusion Oscar de la Renta 16.03.04, 12:48 hmmm, wata ze słonecznika? musze więc wybrać się do perfumerii i powąchac jeszcze raz! Odpowiedz Link
lolik2 Re: Intrusion Oscar de la Renta 30.03.04, 14:54 zaintrygowana watą ze słonecznika poszłam powąchac i szczerze mówiąc jak na siłę poszukałam waty to cos tam znalazłam, ale sama z siebie nie powiedziałąbym że czuję watę ze słonecznika. natomiast ten zapach niestety ma chyba w sobie jaśmin, tak mi sie coś wydaje...nie lubię zbytnio jaśminu, i w wielu ładnych zapachach mi przeszkadza na tyle, ze nigdy ich sobie nie sprawie najbardziej podoba mi się butelka, taka....dziwna :) Odpowiedz Link
lolik2 Re: Intrusion Oscar de la Renta 20.04.04, 08:05 no cóż, to ja znowu o Intrusion... zaintrygował mnie ten zapach, średnio mi się podoba, ale jakos mnie przyciaga zawsze gdy jestem w perfumerii.... pierwsze wrażenie jest niezaciekawe, zapach jest lekko starodawny, ja się przemęczyłam i....tak za powiedzmy 2 godziny robi się śliczny! :) pachnie słonecznie, w taki sposób, jak siano na łące w upalny sierpniowy dzień (hmmm, nie wiem kiedy siano leży na łące, ale tak mi akurat pasuje do sierpnia...) Dla mnie pierwszych nut mogłoby w ogóle nie być, wtedy byłby fajowy :) Odpowiedz Link
luloo1 Re: Intrusion Oscar de la Renta 20.04.04, 08:14 Jest oryginalny, dla mnie dośc nowoczesny, potem w sercu delikatnie uderza w klasykę i robi się podobny do innych, ale potwierdzam: ciekawy.Choć może męczyć. Odpowiedz Link