luloo1
09.04.04, 07:29
Wczoraj nichnęłam i wielkie, wielkie rozczarowanie. Rezczywiście jest pure,
bo wcale go nie czuć... Mój nos odebrał go jako jedno tchnienie w nucie
serca. W nucie głowy zapach nie istnieje, po prostu woda, podobnie nie ma
nuty głębi. Dziś jednak coś czuję na papierze... czystą bieliznę, przyjemnie.
Jednak chce się powiedzieć: ależ to już było! Tylko gdzie...?
Być może mam w przypadku tego zapachu "syndrom NOA" (nieczucia). Dla mnie żył
krótko, tylko w sercu, nie zdążył się rozwinąć i zniknął, choć popsikałam
pasek, nadgarstek, szyję. Nie czułam go. Moje skojarzenia to czysta skóra,
bawełna, miękkość.Przypomina mi trochę białego Bossa (o tak!), ale bez tych
zdecydowanych ambrowych nut i Eternity love. Jest na pewno zapachem bardzo
neutralnym, trochę bezpazurowym.
50 ml: 240 zł, 75 ml: 315 zł.