charade
26.04.04, 19:45
Zapach kompletnie inny od tego, co mamy w sklepach. Zaczyna się potwornie
aptecznie (czy to cecha wspólna wszystkich zapachów niszowych ? POTL też
jechało na początku kamforą) i na dobrą sprawę przez cały czas ten apteczny
aromat jest obecny. Strasznie czuć tytoń, jakieś egzotyczne zioła, olejki.
Zapach nie jest słodki, jest wytrawny, przyprawowy, zupełnie niekobiecy.
Wąchając go trochę się czuję, jakby weszła do sklepu z fajkami i tytoniem,
hehe. Raczej ciężki do noszenia.