charade
26.04.04, 21:48
Ten też ma apteczna nutkę i też jest mało kobiecy :))) ale już i tak jest
bardziej kobiecy od Fumerie Turque, nieco słodszy i chyba łatwiejszy do
noszenia. Te dwa zapachy jak dotąd przypominają mi mocno konwencję Black
Cashmire Donny Karan, są zadymione, mało słodkie i bardzo wytrawne.
Czuję w Cherqui też tytoń, chyba skórę (?), ambrę, trochę miodu. To taki
trochę "przybrudzony", surowy orientalny zapach. Zmysłowy, ciepły, ale czuć,
że to unisex. Nadawałby się świetnie dla mężczyzny.