forevermore79
14.10.12, 13:03
Czyli cosezonowy watek- po jakie zapachy najczesciej siegacie tej jesieni? Cos rozgrzewajacego, pomagajacego przetrwac szarzejaca aure, a moze przywolujacego wspomnienie lata?
Tym razem nie mowie o top 5, czy 10- wpisujcie po prostu kompozycje wpasowujace sie w ten tegoroczny klimat i Wasz nastroj.
U mnie w tym roku to:
1. Lalique Hommage a L'Homme- tegoroczne zaskoczenie i moj zakup, zapach uniwersalny, romantyczny, nieco nostalgiczny. Ten mix fiolka, drewna i agaru idealnie dopasowuje sie do obecnej aury.
2. Jacques Bogart Arabian Nights- rowniez zakup sezonu, dla niektorych styl 1 Million po arabsku, dla innych ciekawy orient- ale bez oudu. Na mnie trwa i podoba sie, mimo czasem zbyt ciezkiej i plastikowo meczacej otoczki :)
3. A*Men Pure Malt/Pure Havane- jak zwykle niezawodny duet ogrzewaczy, w tym sezonie chwilowo dolaczy do niego tez Pure Leather- ale wiecej juz w zestawieniu nie zagosci.
4. Lancome Rouge Now or Never- powrot do cudem znalezionej limitowanki, gourmand z pikantnymi nutami chilli. Idealny unisex- a ja wciaz pamietam Ines Sastre reklamujaca ta kolekcje.
5. Ambre Sultan- latem byla przerwa, teraz pora siegnac po ten zapach- jak zreszta co roku.
Uzywalbym tez czesciej- ale pelnych flakonow brak: Santal Majuscule- czyli roza, kakao i klimat Jeux de Peau- nieco zwyzkujaca forma Lutensa, Arquiste Anima Dulcis- zjawiskowe polaczenie paczuli, gorzkiej czekolady i chilli, Ambre Narguille- ostatnio zatesknilem do tego jablkowo-cynamonowo-ambrowego miksu :)
Czekam na Wasze typy i jednoczesnie polecam blogowe wpisy- inne blogi w tychze postach:
graindemusc.blogspot.com/2012/10/my-top-10-of-fall-2012-hunger.html
www.nstperfume.com/2012/10/05/top-10-fall-fragrances-2012/
boisdejasmin.com/2012/10/top-10-of-fall-favorite-perfumes.html