mathilde17
21.01.05, 15:04
Witajcie po przerwie,:)))
Pamiętam, że taki temat chyba już kiedyś padł, ale pozwolę sobie go
rozszerzyć, jako że przypomniało mi się, że mam skrzętnie zachomikowany
artykuł z francuskiej Marie-Claire sprzed 4 lat o tym właśnie traktujący.
Ogólnie, autorzy wychodzą z założenia, że obecnie perfumy nie są
już "gadżetem informującym o statusie socjalnym ", ale traktowane są jako
element ubrania czy też "druga skóra" stapiająca się z tą prawdziwą. Cóż,
ideologia ideologią, ale same porównania są całkiem ciekawe. A więc:
Futro: oczywiście "zwierzęce szypry" :)czyli Mitsouko Guerlaina, Femme
Rochas, Mon Parfum Palomy Picasso, Miss Dior. Ale także "kremowe ambry" jak
Ambre Sultan SL albo Ambre Extreme Artisan Parfumeur.
Tafta (tutaj podstawą klasyfikacji są zmienne, zaskakujące efekty - świetlne
na materiale, a w zapachach "olfaktoryczne zakoczenie":)), czyli niezwykłe
połączenia nut zapachowych. Niewiele mi to mówi, ale niech im będzie): Le Feu
d'Issey, Must Cartiera, Mania Armaniego (stara, ofkors), Sensation Jil Sander
(nie znam), A La Nuit SL.
Jedwab: Intuition Estee Lauder (tutaj to bardzo pasuje, imo) Hiris Hermesa,
Helmut Lang Parfum, First Van Cleef&Arpels.
Kaszmir: Allure, Touch for Women Burberry, Emporio Elle Armaniego, Eau de
Cartier (tak!) Deep Red Hugo Bossa. Ja wrzuciłabym tu jeszcze niektóre
kadzidła: Nu, Black Cashmere.
Lateks (no, tutaj na pewno nie poszli drogą najprostszych i najbardziej
oczywistych skojarzeń - dla mnie to Bulgari Black i może Syntetyki CdG, ale
dla autorów kryterium była "nowoczesność i precyzyjny krój"(??)): Miracle
Lancome, Oxygene Lanvin, J'Adore, Truth CK.
Aksamit: Knowing Estee Lauder, Feminite du Bois Shiseido, Classique JPG,
Ultraviolet Paco Rabanne, Coco Mademoiselle. Dodałabym jeszcze Avignon, jest
za chłodny na kaszmir.
Bawełna: Nr 19 Chanel, Un Amour de Patou, Lacoste for Women, Cologne Thierry
Muglera, Emporio White Armaniego, Green Tea Elisabeth Arden, oraz,
uwaga, "bardzo konceptualny Odeur 53 CdG, zimny, prawie aseptyczny, jak
świeżo wyprane prześcieradła".
Zamsz: Chanel 5, Hypnotic Poison, Madness Choparda, Azzura Azzaro. Dodałabym
jeszcze Addicta, zwłaszcza w wersji Eau Fraiche.
Na końcu dodają jeszcze, że kolejne inspiracje mają pochodzić ze świata
kamieni i minerałów. Dla mnie to już trochę perfumiarskie
przeintelektualizowanie...:)