forevermore79
27.01.05, 23:28
Marionnaudow u nas dostatek, a w kazdym z nich "rzucaja" w styczniu cos
ciekawego, w ramach akcji "cenowy szok".
Przecenione sa o 20-30 % mniej chodliwe rzeczy (niewiele, nawiasem mowiac)-
np. Good Life Davidoffa, zele Escady, Ardenbeauty, rzadsze marki typu zapachy
Geo, pielegnacja Decleora itd.
Ja jednak wykupilem kilka pojedynczych rarytasow, za naprawde male pieniadze-
kosmetyki te trafily wprost z francuskich magazynow, z pominieciem
dystrybutora, wiec stad tez super niskie ceny.
Mam wiec:
-Caron Eau Pure EdT 100ml za... 29zl!! (normalnie 10 razy tyle), do tego deo
spray za 20 zl (zapach biurowy, swiezy- niezla kompozycja, wachalem kiedys we
Francji)
-Caron Pour Un Homme Dezodorant 200ml za 15zl (klasyk z 1934 roku, b. zielony)
-prawdziwy, damski kasek- Clarins Elysium (kwiatowy, w sumie piekny i radosny
zapach- co z nim zrobic, procz wartosci kolekcjonerskiej? :-)- EdT Concentree
100ml za 49zl :-)
Zastanawiam sie jeszcze nad Eau Dynamisante (choc mam jeszcze spoory zapas-
maja 200ml za 79zl i 500ml za 99, choc obydwa bez sprayu. Nie potrzebuje
jednak :-).
Kolezanka kupila zas sobie 30-tki Eau Belle i Orange Tonic po 60 zl, Madame
Vionnet 100ml za 49zl i jakies rzadkie pefumy Aubosson za rowniez 49zl.
No i jak tu nie kupowac? Choc sadze, iz czasem nie warto sie oglupiac
przecenami, to te oferty byly ciekawe.