salma88
24.02.05, 22:20
Ostatnio, ku mojemu zaskoczeniu, naszlo mnie na wachanie i kupowanie perfum
dosc starych (dawno wyprodukowanych), okreslanych czesto ze wzgledu na
specyficzna nute zapachowa jako babciowate, dla starych panien, starszych
cioc itp. Do takich zaliczam m.in. Chanel no 5, Chanel no 19, Mitsouko
Guerlaina, Margarethe Ley Escady, Eau du Soir Sisleya, a ostatnio zastanawiam
sie czy w podobnym stylu pachnie Joy. Na pewno wiecie o jakich "klimatach"
mowie. Czy przychodzi Wam do glowy cos rownie ladnego i zblizonego do ww
zapachow, np. Margarethy Ley? Bo ta ostatnia mnie urzekla... Czekam na
Wasze "babciowate" propozycje;)