zettrzy Coer de Fleur Miller Harris 12.04.05, 21:28 chyba nie jest specjalnie trwale, nie pachnie tak przyjemnie jak trzy lata temu Odpowiedz Link
mangos Re: Dziś pachnę... 12.04.05, 22:20 W nosie czuję Lacoste pour Femme ( tzw. ostatnie niuchnięcie)- to pożegnanie z zapachem,przynajmniej na jakiś czas;) Odpowiedz Link
nitulina Re: a nadgarstki Winter Delice i aż gryzę wargi... 13.04.05, 00:21 Muszę, muszę to mieć :( Odpowiedz Link
mangos Re: Dziś pachnę... 13.04.05, 06:28 balsamem migdałowym-miałam dziś ochotę na słodycz;) Odpowiedz Link
misqa Re: Dziś pachnę... 13.04.05, 06:38 Angelem...dopiero testuję go na sobie, ale mimo rozczarowania nim na początku chyba zaczynam się od niego uzależniać..;) Odpowiedz Link
chatka_ Re: Chris 1947, dzięki uprzejmości Chatki:))))))) 13.04.05, 14:44 Nie ma nic za darmo - opowiadaj jak sie podoba, bo ze sie podoba to wiadomo ;))) Odpowiedz Link
kalia_t Re: Chris 1947, dzięki uprzejmości Chatki:))))))) 14.04.05, 01:54 No tak, sierota nie zajrzałam do wątku<lol>. Wobec tego nadrabiam stracony czas: zapach jest piękny, egzotyczny i...trzyma się blisko skóry!!! Niesamowite! Trzem różnym osobom kazałam się obwąchać, mój facet nos prawie wsadził w dekolt (chyba sie nie liczy?), koleżnka kręciła kółko na czole (hihi), wreszcie zmusiłam kolegę do(obiektywnego) obwąchania i trzy odpowiedzi identyczne: czuć bardzo blisko, przy samej skórze. Odpowiedz Link
chatka_ Re: Chris 1947, dzięki uprzejmości Chatki:))))))) 14.04.05, 08:38 Egzotycznie? Moze ja pomylilam probki i do Ciebie poszlo Calypso? :)))) Zartuje, dostalas olejek arakowy, tak? :))) Na mnie Chris pachnie poprostu swiezoscia, taka spod prysznica, i trzyma sie nie tylko przy skorze, dzieciaki w szkole zawsze komplementowaly, choc nie zwyklam zlewac sie perfumami. Ciesze sie, ze sie podoba! :) Odpowiedz Link
kalia_t Re: Chris 1947, dzięki uprzejmości Chatki:))))))) 14.04.05, 11:12 Kochana nie pomyliłaś próbek:))) Rzeczywiście po spryskaniu prawie go nie czułam, pachnie zupełnie przy skórze, rozgrzanymi kwiatami na tarasie (południowym)i owocami. Co ciekawe wszystkie zapachy Diora od Dune aż po Poison zostawiają za sobą łunę, wyjątkiem są dwa zapachy: I love Dior i Chris 1947, ciekawe:))) Odpowiedz Link
urstina Miracle - L'ancome 13.04.05, 14:41 Przyjemne, ale utwierdzam się w przekonaniu, że tego nie chcę. So Magic już lepiej mi się podoba. Odpowiedz Link
chatka_ Violetta di Parma dzieki uprzejmosci modern_witch 13.04.05, 14:49 :))) Alez tu u nas Wersal :))) Odpowiedz Link
mangos Re: Dziś pachnę... 13.04.05, 20:06 Co za dziwny zbieg okoliczności- ja także HOT COUTURE EDP Odpowiedz Link
eowyn j'adore 13.04.05, 23:18 podkradlam dzis rano mamie i stwierdzam jednak, ze na sobie tego nie lubie... Odpowiedz Link
modern_witch Re: Dziś pachnę... 14.04.05, 00:38 Król Slońce wszędzie, na nosie, na uszach, na okularach, na kocie i na kafelkach w łazience... nie mam raczej talentu do przelewania. Tydzień przerwy z tym zapachem wskazany, bo znów nos wysiądzie. Odpowiedz Link
chatka_ Niespodziewanie 14.04.05, 09:21 dla siebie samej - lukrecją w wydaniu Lolity Lempickiej. Mialam ochote na jakis obcy zapach :) Odpowiedz Link
modern_witch Extravagance dzięki uprzejmości kaloo;-)) 14.04.05, 09:18 deklarując tym samym udział w akcji zużywania próbek;-) oj, niestety, to jeden z zapachów, które się z moją chimeryczną skórą nie lubią... szkoda Odpowiedz Link
urstina Sentiment - Escada 14.04.05, 09:44 "To jest to co co tygryski lubią najbardziej"... A jak mi przy tym sentymentalnie... ;-)) Odpowiedz Link
olesiam Fleurissimo Creed 14.04.05, 09:58 Absolutnie doskonały,nieśmiało chyba stwierdze, ze to jest jeden z najpiękniejszych kwiatowych zapachow w moim życiu(tuberoza, róża, fiołki, irys), rozwija sie i iskrzy na skórze ok 12 godzin.Znajduje podobieństwo z Fracasem RP. Zapach stworzony na zamówienie ks.Raniera dla Grace Kelly... Odpowiedz Link