Plotki o perfumach:-)

20.12.05, 15:28
Znacie jakies agnedoty, zapomniane historie o perfumach?

Np. Jak Egoiste pojawił się we Francji to nawet w TV podano jako wiadomość.
Tak przynajmniej słyszałem. To takie "Francja rulez":-)

Albo jak LeMale wyszedł to pewna bardzo ważna osoba powiedziała
znajomemu "wszystko, tylko nie ten". Miała rację, wkrótce cała Francja LeMale
pachniała:-P
    • perfumiarz a że Fahrenheit miał być z założenia damską wodą? 21.12.05, 10:47
      Zresztą czułem go na jednej matronie w futrze gdzieś 3 zimy temu :))
      • sorbet Re: a że Fahrenheit miał być z założenia damską w 22.12.05, 01:51
        Podobno Old Spice miało być damskie:-) Byłoby "hoho".
    • luloo1 Re: Plotki o perfumach:-) 22.12.05, 08:53
      Czy to prawda, jakoby...YSL musiał zmienić nazwę perfum Champagne, w związku z
      tym, że już wówczas to nazwa zastrzeżona przez producentów tego bąbelkowego
      trunku? A jak one nazywały się potem (to chyba ta sama butelka co Ivresse).
      • a.g.n.i Re: Plotki o perfumach:-) 22.12.05, 09:11
        też mi się ta historia obiła o uszy, głośna dość afera z tym Champagne była;-)
        Ostatnio dopadłam w Marionaud w Arkadii tester Yvresse, to na pewno to, butelka
        jak korek od szampana. Zapach niestety, dla mnie trudny, na papierku już
        drażnił... nie pamiętam, czy go wcześniej kiedyś wąchałam już...
        • luloo1 Re: Plotki o perfumach:-) 22.12.05, 09:23
          Lepszy jest już w wersji legere
          • a.g.n.i Re: Plotki o perfumach:-) 22.12.05, 09:43
            nie znam;-) chyba w ogóle to juz jest trudne do powąchania, stąd w tej Arkadii
            się rzuciłam na tester z łowieckim błyskiem w oku... potem wrzuciłam papierek
            do torby i poleciał na papiery, które wzięłam na weekend do pracy... w
            niedzielę wieczorem (bo o innej porze nie potrafię nad "weekendowym przymusem"
            usiąść) zastanawiałam się, skąd ten dziwny, drażniący zapach, wachałam siebie,
            biurko, kota nawet i nie doszłam, co to jest. Papierek wysypał mi się z torby w
            poniedziałek rano i już wiedziałam.
            Podobnie mnie załatwił damski Tumulte, połozyłam papierek na kubek od kawy,
            rano, wstyd przyznać, po prostu nalałam sobie kawę do tego samego... nie dało
            się pić;-P
            No co, jak plotki, to plotki, mam nadzieję, ze "prywatne" też mogą być;-P
            • sorbet Re: Plotki o perfumach:-) 23.12.05, 11:42
              Tak, to prawda. Musiał zmienić nazwę Champagne'a.
              Ale zamieszanie dobrze służyło chyba perfumom:-P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja