ara11
20.08.06, 17:00
Parę dni temu byłam w Sephorze, podeszła do mnie ekspedientka i zaproponowała
kupno perfum, psiknęła testerem, pokazała pudełko. I tu zaczyna się mój
problem- nie zwróciłam na nią większej uwagi, powąchałam, ale szukałam czegoś
innego. W domu perfumy ogromnie mi się spodobały, ale nie znam nazwy! Pudełko
było fioletowe, z czarną grubą krechą, ale zapachu nie umiem określic(jakby
cytrusowy,?).Jest bardzo trwały, pamiętam że kosztowały 190zł.Pomóżcie proszę!