Dodaj do ulubionych

Perfumy o unikalnych nutach.

03.02.07, 22:40
Lubię perfumy posiadające wyjątkową, unikalną, pierwszy i ostatni raz
wprowadzoną nutę np Ormonde Woman - szalej, Un Jardin Mediterrene - biały
oleander (w Cabaret Gres czerwony oleander), w popularnym Beyond Paradise -
kilka debiutujących nut tropikalnych, m.in. śliwka z Natalu itd.

Znacie jeszcze jakieś nowatorskie pod względem składu perfumy?
Posiadające coś, czego nie mają żadne inne na świecie? :))
Obserwuj wątek
    • fridaa Re: Perfumy o unikalnych nutach. 03.02.07, 23:20
      to zapach 'sephorowy' ale zapewne zasluguje na uwage ze wzgledu na jego czarne
      nuty: lukrecja, czarna lilia, czarna wisnia
      czyli- Jesus del Pozo In black
    • rene.p Re: Perfumy o unikalnych nutach. 04.02.07, 00:00
      Może trudno to nazwac unikalną nutą, ale najnowszy zapach Estee Lauder
      Beautiful Love posiada w składzie coś co mnie zdziwiło: bitą śmietanę (whipped
      cream):) Poza tym w Very Irresistible edp odkryłam nowy gatunek róży: Liv Tyler
      Rose ;)
      • milena.rl Re: Perfumy o unikalnych nutach. 04.02.07, 13:43
        w Romance Ralpha Laurena odmiana róży herbacianej "Sungodess", ponoć specjalnie
        wyhodowana przez naukowca, a zarazem "nos" Ralpha Laurena.
        • eau_de Re: Perfumy o unikalnych nutach. 19.03.07, 22:02
          Bluebell Penhaligon's z drzewem dzwonka (bluebell wood). Cokolwiek to jest ;)
      • paulinaa Re: Perfumy o unikalnych nutach. 19.03.07, 22:12
        ooo a jak pachnie? bo nie zanm:)
        • venus22 Re: Perfumy o unikalnych nutach. 20.03.07, 03:59
          to jest bluebell wood. sa to roslinki 'common bluebell' podobne do szafirkow
          rosnace pod drzewami:
          upload.wikimedia.org/wikipedia/en/1/1e/BluebellWood.jpg
          (Hyacinthoides non-scripta, syn. Endymion non-scriptus, Scilla non-scripta)


          ciekawe jak pachna :)

          Venus
          • eau_de Re: Perfumy o unikalnych nutach. 20.03.07, 08:46
            Ooo...a więc o to chodziło :) Pewności nie miałam żadnej, jako że kiepski ze
            mnie botanik ;) Ale przyznam się, że jak to pachnie nie mam pojęcia, na razie
            tylko wyczytałam nuty, zaintrygowałam się ;) ale potem jakoś omijałam Bluebell
            podczas wizyt w Quality :/ Zawsze było coś innego, pilniejszego do powąchania, a
            później mój nos nie nadawał się już do niczego ;) Będę musiała szybko naprawić
            niedopatrzenie :) Może jutro :D
            • eau_de Bluebell :) 20.03.07, 19:07
              Udało mi się dotaszczyć do Quality dziś. Przybyłam, złapałam tester, psiknęłam.
              Na początku uderzył mnie w nos zapach jakiegoś "kolorowego" alkoholu. Jakaś
              brandy? Jakaś nalewka? Pomyślałam, że chyba ktoś nalał do testera po Blue Ambre
              Russe i dodał denaturatu dla koloru ;) Ale nie. Już po chwili z alkoholowych
              oparów wyłonił się wonny...bukiet polnego kwiecia, zupełnie taki, jakie
              dziecięciem będąc zrywałam dla mamy :D Kwiecia prosto z ziemi, soczystego
              jeszcze, lekko zmiętoszonego w dziecięcej dłoni. Może te dzwonki...trochę. Może
              koniczyna? Trawa też. Jakiś płyn do zmiękczania tkanin? ;) Albo woreczek na mole
              <:/ W większej ilości podduszający. Nie jest brzydki, ale nosić go nie będę.
              Wąchając widzę bowiem dziewczę egzaltowane lekko, stąpające boso po zielonej
              łące. W rozpuszczone włosy ma wplecione polne kwiaty, a sukienka jej powiewna i
              biała. Obowiązkowo plecie wianek i rozmawia ze słoneczkiem, kwiatkami i
              pszczółkami (zdrobnienia celowe).
              Nie można odmówić Bluebell trwałości. Mam wrażenie, że póki nie zszoruję -
              będzie siedział :)
              • eau_de Re: Bluebell :) 20.03.07, 19:15
                Ha ha i właśnie się okazało, że mój pies bardzo zagustował w Bluebell ;) Niczym
                kot Zettrzy w Mitsouko ;) Chyba muszę wyszorować rękę bo zwierzak nie chce się
                odkleić ;)
    • hispana Re: Perfumy o unikalnych nutach. 20.03.07, 10:14
      mango - l'eau d'amouage
      absynt - fou d'absinthe LA
      L'artisan - w bois farine jest cos co sie nazywa Flour Tree i rzeczywiscie
      pachnie jak swieza i miekka maka - cos niezwyklego
      KM - Oliban - tyton
      • ivesman Re: Perfumy o unikalnych nutach. 20.03.07, 13:09
        Niestety nutka "absinthe" nijak ma się do piołunu...chwytna nazwa, ale błędna.
        • hispana Re: Perfumy o unikalnych nutach. 20.03.07, 14:47
          ivesman napisał:

          > Niestety nutka "absinthe" nijak ma się do piołunu...chwytna nazwa, ale błędna.

          rozumiem, ze nie zakladasz ze ja sie myle, tylko pisze o wlasnym odczuciu i
          rozumiem ze Ty rowniesz piszesz o wlasnym odczuciu
          • ivesman Re: Perfumy o unikalnych nutach. 20.03.07, 20:27
            Oczywiście. Niemniej na absyncie się trochę znam, na piołunie również. Uważam,
            iż nutka w tych perfumach nijak ma się do zapachu absyntu, czy do czystego
            piołunu. Chodzio mi o to ,że nazwa tego zapachu jest błędna.
            • hispana Re: Perfumy o unikalnych nutach. 21.03.07, 10:16
              mi po prostu ten zapach przypomina otwarta butelke absyntu, jak mocno - nie
              jestem w stanie tego ocenic.

              Jesli znasz sie na piolunie i absyncie, to jest tez cos bardzo ciekawego, byc
              moze bardziej odzwierciedla zapach piolunu i absyntu, mianowicie Absoultment
              Absinthe - moim zdaniem ma lekko wyczuwalna nute absyntu i konopii indyjskich -
              zdaniem producenta jest to zapach, ktory sam nie pachnie - rozwija sie dopiero
              w polaczeniu z naturalnym zapachem skory, przez co na kazdym pachnie zupelnie
              inaczej. Dla

              Przesylam linka:
              www.stylehive.com/bookmark/89706
              • icegirl Re: Perfumy o unikalnych nutach. 21.03.07, 10:30
                A mi przypomina Becherovke ;) Ale ja nie wąchałam Absyntu.
                Dla mnie unikalną nutą jest też herbata Lapsang w T42, ślicznie oddana. Żadne
                zielone, świeże herbaty, tylko mocny napar.

                --
                icegirl
                www.icegirl.republika.pl
                • eau_de Re: Perfumy o unikalnych nutach. 21.03.07, 11:32
                  Oj tak tak! Tea for Two to najcudowniejsza herbata jaką w życiu wąchałam :D W
                  perfumach, ma się rozumieć ;) Gdzie mój czajniczek...muszę się napić ;)
              • ivesman Re: Perfumy o unikalnych nutach. 21.03.07, 12:08
                Tak o Absolument Absinthe Le Parfum D'Interdits słyszłem...podobno rzeczywiście
                w pełni oddaje zapach absyntu, ziół , które są jego składnikami. bardzo mnie
                ciekawi ,ale z tego co wiem jest drogi i rzadko spotykany.
                • hispana Re: Perfumy o unikalnych nutach. 21.03.07, 13:01
                  moge Ci probke przyslac, jesli masz ochote
    • voluptas Re: Perfumy o unikalnych nutach. 20.03.07, 13:39
      Escada Collection - cola
      Malabah Penhaligon's - earl grey

      ;)
      • benita5 Re: Perfumy o unikalnych nutach. 20.03.07, 13:55
        Midnight Charm - lodowe kasztany
    • kalia_t Re: Perfumy o unikalnych nutach. 20.03.07, 19:02
      Poupee Rochas - zielony(?) jaśmin:-)(piszę z pamięci)
    • uka_m Pomidory-kilka sztuk;) 21.03.07, 13:16
      Nuta pomidorowa-zawsze mnie intrygowała.Oczywiście Les Belles.Poza tym 1.dkny(nie przepadam)2.Annick Goutal,Folaviril(trochę starszy zapach z lat 80) 3.CB i hate perfume -Memory of Kindness.Niestety nie znam jeszcze a spodobała mi się nazwa:)
      • hispana Re: Pomidory-kilka sztuk;) 21.03.07, 13:28
        pomidor jest jeszcze w Harissie CDG - raczej jego zielone liscie
        wlasnie - ostra chilli w Harissie

        no i jeszcze pieprz w Poivre Piquante L'artisana
        • ivesman Re: Pomidory-kilka sztuk;) 21.03.07, 14:38
          rabarbar, wodna paproć-lanocme miracle l'aquatonic
          • hispana mieta 21.03.07, 15:23
            mieta - CdG mint sherbet
            • helena25 kazdy ma cos nowego lub pseudo-nowego 22.03.07, 10:36
              W koncu to marketing ;))) Gdzies na swiecie po wsze czas bedzie jakas roslinka,
              kwiat lub skladnik, lub jego wersja, ktorej nikt wczesniej nie uzyl. A nawet
              jak sie skoncza, to w laboratorium cos juz wymysla ;))))
              H.
              • eau_de Re: kazdy ma cos nowego lub pseudo-nowego 22.03.07, 10:51
                Oczywiście, że tak, w końcu ludzka fantazja jest (prawie) nieograniczona ;) Ale
                ciekawe jest obserwowanie, jak się starają i czego to jeszcze nie wymyślą ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka